statystyki

Biedronka nie chce udostępniać listy pracowników. UODO wyciąga rękę do związkowców

autor: Patrycja Otto01.04.2019, 08:10; Aktualizacja: 01.04.2019, 08:25
Prawnicy przyznają, że przekazywanie takich danych stało się problematyczne, odkąd weszły przepisy RODO

Prawnicy przyznają, że przekazywanie takich danych stało się problematyczne, odkąd weszły przepisy RODOźródło: ShutterStock

Związkowcy zyskali argument w konflikcie z pracodawcą. Mają nadzieję, że otrzymają listy zatrudnionych i będzie można przeprowadzić referendum strajkowe.

Związek zawodowy ma prawo pozyskiwać od pracodawcy imiona i nazwiska pracowników oraz dane umożliwiające poinformowanie ich o referendum strajkowym – wynika z komunikatu prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który pojawił się na stronie internetowej UODO. Chodzi m.in.: o adres e-mail, numer telefonu czy adres do korespondencji, o ile nie istnieje inna możliwość skontaktowania się z pracownikiem.

Solidarność działająca przy Biedronce od połowy stycznia prowadzi referendum strajkowe. Jak dotąd z marnym skutkiem, dlatego ostatnio podjęła uchwałę przedłużającą czas jego trwania o pięć miesięcy, do 30 września.

– Jednym z powodów jest utrudniony dostęp do pracowników, bo zarząd sieci nie przekazał nam imiennej listy zatrudnionych. Zamiast niej dostaliśmy ich numery identyfikacyjne. Na tej podstawie nie jesteśmy w stanie skutecznie przeprowadzić akcji. Zgłosiliśmy zawiadomienie do UODO – mówi Piotr Adamczak, przewodniczący związku.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane