Zarzuty dla byłych urzędników nadzoru za sprawę SKOK Wołomin pojawiają się tuż po ujawnieniu nagranej rozmowy z udziałem nominata PiS i byłego już szefa Komisji Marka Chrzanowskiego.
„Mam nadzieję, że dostrzegają państwo, że to jest prawdziwa afera KNF” – tymi słowami prokurator krajowy Bogdan Święczkowski odniósł się do zatrzymania i przewiezienia do szczecińskich śledczych byłego szefa nadzoru Andrzeja Jakubiaka (w latach 2011–2016), jego zastępcy odpowiadającego za pion bankowy Wojciecha Kwaśniaka oraz pięciu innych urzędników komisji.
Aluzja do sprawy Marka Chrzanowskiego, również byłego szefa nadzoru z nominacji PiS, który kilka dni temu usłyszał zarzuty i trafił do aresztu na dwa miesiące, jest wyraźna. Jeszcze nie umilkły echa jego rozmowy z miliarderem Leszkiem Czarneckim, w której sugerował mu zatrudnienie znajomego prawnika w jednym z banków, a śledczy ruszyli po jego poprzedników z nadzoru.