Firmy, które będą składać oferty przez internet, nie powinny czekać na ostatnią chwilę. Zawieść może nie tylko ePUAP, ale też elektroniczny podpis.
Już za tydzień przedsiębiorcy chcący ubiegać się o zamówienia publiczne powyżej progów unijnych będą musieli składać oferty via internet. To organizator przetargu zdecyduje, czy będą to robić za pośrednictwem którejś z platform komercyjnych, czy też przygotowanego przez Urząd Zamówień Publicznych miniPortalu. Można się spodziewać, że większość instytucji skorzysta z tego ostatniego narzędzia, bo jest ono darmowe. Jako rozwiązanie tymczasowe (do czasu oddania systemu e-Zamówienia) nie jest zbytnio rozbudowane i ogranicza się do szyfrowania ofert, ich składania i prowadzenia korespondencji.
Część odpowiedzialnych za zamówienia uważa to jednak za atut. Jak przekonywali na zorganizowanej wczoraj przez UZP prezentacji miniPortalu, dzięki temu jest on intuicyjnie prosty w użytkowaniu. Komercyjne portale zakupowe oferują dużo bardziej zaawansowane funkcjonalności, ale przez to wymagają większej wprawy.