Firma, która nawet przez nieuwagę wprowadziła w błąd zamawiającego, musi być wykluczona z przetargu, jeśli podana przez nią nieprawdziwa informacja, choćby tylko potencjalnie, mogła wpłynąć na decyzje podejmowane w przetargu.
Przepisy ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1579 ze zm.) przewidują dwa odrębne przepisy sankcjonujące przedsiębiorców, którzy podają nieprawdę w dokumentach składanych w przetargu. Pierwszy to art. 24 ust. 1 pkt 16 ustawy p.z.p. Przy tej przesłance wykluczenia nie ma znaczenia, czy wprowadzenie w błąd zamawiającego mogło wpłynąć na wynik przetargu, za to musi być ono wynikiem zamierzonego działania lub rażącego niedbalstwa. Z kolei art. 24 ust. 1 pkt 17 ustawy p.z.p. nakazuje wykluczyć wykonawcę nawet wtedy, gdy przedstawił nieprawdziwe informacje w wyniku lekkomyślności lub niedbalstwa (już nie rażącego), jeśli mogą mieć one istotny wpływ na decyzje podejmowane w przetargu.
Zarówno zdaniem Krajowej Izby Odwoławczej, jak i ostatnio także sądu weryfikującego jej wyrok z tą drugą sytuacją mamy do czynienia, gdy firma w wyniku wprowadzenia zamawiającego w błąd mogłaby pozostać w przetargu, choć podlegała wykluczeniu. I nie ma tu znaczenia, że w wyniku uzupełnienia dokumentów przedstawiła ostatecznie dowody na to, że spełnia warunki udziału w postępowaniu.
Reklama
Sprawa dotyczyła przetargu na nadzór i projektowanie budowy tunelu. Zamawiający postawił warunek, że inżynier kontraktu wskazany w ofercie musi mieć doświadczenie przy minimum 60 miesiącach realizacji podobnej inwestycji. W specyfikacji szczegółowo wyjaśniono, że za rozpoczęcie realizacji rozumie się rozpoczęcie budowy w myśl przepisów budowlanych.
Jedno z konsorcjów wskazało w dokumentach inwestycję realizowaną w terminie „01.2010-12.2014”. Inżynier miał też nadzorować inne przedsięwzięcie, ale ze względu na to, że wciąż nie było ono zakończone, zamawiający nie mógł go wziąć pod uwagę. W trakcie wyjaśnienia nieścisłości wyszło na jaw, że pierwszą z inwestycji rozpoczęto tak naprawdę 1 lutego 2010 r. To zaś oznaczało, że do 60 miesięcy wymaganego doświadczenia brakuje miesiąca. Konsorcjum w ramach uzupełnienia dokumentów wskazało zupełnie inną inwestycję.

Reklama
KIO doszła do wniosku, że konsorcjum podlega wykluczeniu na podstawie art. 24 ust. 1 pkt 17 ustawy p.z.p. Sąd, do którego zaskarżono ten wyrok, podzielił to przekonanie.
„Istotą sprawy nie była kwestia jednego miesiąca doświadczenia zawodowego (...), lecz fakt, że w pierwotnie złożonym wykazie osób konsorcjum co najmniej wskutek lekkomyślności podało nieprawdziwą – w znacznej mierze z uwagi na jej nieprecyzyjność – informację, co do doświadczenia zawodowego inżyniera przy budowie drogi ekspresowej wraz ze wskazaniem drugiej pozycji formularza, która nie spełniała wymogów specyfikacji (...). To w oparciu o wyżej wskazany pierwotny wykaz osób wskutek podania nieprawdziwej informacji zamawiający mógłby (...) w oparciu o tę nieprawdziwą informację podjąć decyzję o niewykluczaniu wykonawcy, pomimo tego, że wówczas wykazane doświadczenie nie spełniałoby minimalnego wymogu” – podkreślił Sąd Okręgowy w Szczecinie w opublikowanym niedawno uzasadnieniu wyroku.
Jego zdaniem konsorcjum powinno mieć świadomość, że wprowadza w błąd zamawiającego. Tym bardziej, że wymogi dotyczące doświadczenia zostały w specyfikacji opisane bardzo szczegółowo. Skoro jednoznacznie zdefiniowano „rozpoczęcie realizacji”, konsorcjum nie może tłumaczyć, że coś źle zrozumiało.
Nieprawdziwe informacje nie tylko mogły mieć wpływ na decyzje przetargowe, ale decyzje te – zdaniem sądu – były istotne.
„Fakt, że od informacji dotyczącej długości doświadczenia zawodowego zależało wykluczenie bądź niewykluczenie konsorcjum z postępowania (...), sprawia, że wskazana wyżej nieprawdziwa informacja była informacją istotną i mającą wpływ na decyzje zamawiającego w przedmiocie dopuszczenia konsorcjum do udziału w postępowaniu (a w dalszej konsekwencji nawet prowadzącą do wyboru jego oferty jako najkorzystniejszej)” – napisano w uzasadnieniu wyroku.
Wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z 16 lipca 2018 r., sygn. akt VIII Ga 329/18.