- Wywołałoby to zastanowienie w Czechach, które po wejściu przez nas do strefy euro musiałyby zrobić to samo. Viktor Orban, któremu się wydaje, że nami manipuluje, zostałby postawiony pod ścianą - mówi Marek Belka.



Rozpoczynamy na łamach DGP dyskusję na temat tego, co oznacza dzisiaj dla Polski pozostawanie poza unią walutową. Marek Belka zmienił zdanie i namawia rządzących do deklaracji szybkiego wejścia do strefy euro. Grzegorz Kołodko również nakłania do postawienia na wspólną walutę. Z kolei Leszek Balcerowicz uważa, że to nie jest czynnik decydujący o rozwoju naszej gospodarki, a poza tym łatwo euro demonizować przykładem Grecji. To głosy osób, które wywierały olbrzymi wpływ na politykę gospodarczą Polski po 1989 r.