statystyki

Pan Kanapka wyszedł na prostą, czyli wnioski z kryzysu azjatyckiego

autor: Jakub Kapiszewski31.07.2017, 07:41; Aktualizacja: 31.07.2017, 08:50
Azja mapa

Najważniejsza lekcja: obserwować rachunek obrotów bieżących.źródło: ShutterStock

20 lat temu wybuchł kryzys azjatycki, który gwałtownie – choć na krótko – przerwał dobrą passę tamtejszych gospodarek. Wnioski, jakie wyciągnęli z niego ekonomiści, są aktualne do dziś

Dla Siriwata Woravetvuthikula koniec lat 90. miał być zwieńczeniem kariery zawodowej. 47-letni biznesmen kierował wówczas domem inwestycyjnym zatrudniającym ponad 40 osób. Dostatnią emeryturę miała mu zapewnić jednak inwestycja życia: dwa niezwykle luksusowe budynki mieszkalne pod Bangkokiem, budowane za kredyt w obcej walucie.

Ale przyszedł lipiec 1997 r. i bank centralny Tajlandii podjął decyzję o uwolnieniu lokalnej waluty. Baht w stosunku do dolara w kilka miesięcy stracił ponad 80 proc. Mocno w dół poszły waluty sąsiednich krajów: Malezji i Indonezji, a nawet Korei Południowej. Na ratunek krajom, które wcześniej określano mianem azjatyckich tygrysów, ruszył Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Wartość pomocy: 110 mld dol.

Kryzys był już jednak nie do zatrzymania. Tąpnięcie lokalnego pieniądza wywołało falę bankructw firm zadłużonych w obcych walutach, której ofiarą padł też Woravetvuthikul. Najgorsze żniwo klęska zebrała w 1998 r. Wtedy gospodarka Indonezji skurczyła się o 13,1 proc., Tajlandii o 7,6 proc., Malezji o 7,4 proc., zaś Korei Płd. o 5,5 proc.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane