Czy wiedzą państwo, że do obsługi niektórych betoniarek jeszcze do 1 kwietnia potrzebne były specjalne uprawnienia? Żeby pracować na tym urządzeniu, trzeba było szkolić się przez 38 godzin i zdać państwowy egzamin.
Kurs kosztował 75 0 zł. Co roku uczestniczyło w nim 200 osób, w sumie płacono za niego 150 tys. zł. Maszyna tymczasem nie jest ani specjalnie skomplikowana, ani niebezpieczna. Idąc tym tropem, możemy wyobrazić sobie państwowy egzamin dla ćwiczących na siłowni albo krojących chleb. Na bieżni można się przecież przewrócić, a nożem skaleczyć. Jestem oczywiście daleki od umniejszania wagi bezpieczeństwa w pracy. Przykład ten uświadamia jednak, że ograniczenia swobody przedsiębiorców powinny istnieć tam, gdzie są uzasadnione. Mamy przecież ogólne wymogi bhp. Z takiego założenia wyszliśmy, nowelizując jedno z rozporządzeń. Od 1 kwietnia do obsługi 2 4 maszyn budowlanych nie potrzeba już specjalnych uprawnień. Mówimy tu o oszczędnościach rzędu 600 tys. godzin, które pracownicy spędzali na szkoleniach. A wszystko to bez uszczerbku dla bezpieczeństwa i drenażu portfeli.
Ten przykład to tylko jedno z wielu ułatwień dla przedsiębiorców, które weszły lub wejdą w życie w tym roku. Nasze propozycje rozwiązują problemy systemowe, ale też, tak jak w przypadku betoniarek, usuwają wiele drobnych absurdów prawa gospodarczego. Wspólnym mianownikiem pakietu zmian, który sukcesywnie wprowadzamy, jest poszerzanie sfery wolności gospodarczej, a najważniejszym elementem prowolnościowa ustawa – Prawo przedsiębiorców.
Reklama
Od 1 stycznia zmiany drobne i duże
Od początku roku obowiązuje tzw. ustawa deregulacyjna. Jednym aktem wprowadziliśmy ułatwienia systemowe i punktowe. Do tych pierwszych należą m.in. przepisy dotyczące klauzuli pewności prawa. Chronią one podatników, którzy zastosowali się do dominującej wykładni fiskusa przed wstecznymi konsekwencjami zmian interpretacji prawa. Taką samą ochronę daje postępowanie zgodnie z objaśnieniami MF dotyczącymi skomplikowanych przepisów. Pozwolą one prowadzić biznes w sposób bardziej bezpieczny i przewidywalny. Podobny cel mają zmiany zwiększające uprawnienia firm w trakcie prowadzonych kontroli.

Reklama
Z kolei nowe rozwiązania w zakresie podatków i rachunkowości pozwolą przedsiębiorcom zaoszczędzić kilkaset milionów złotych Na przykład firmy będą zobowiązane prowadzić pełną księgowość dopiero po osiągnięciu przychodów netto w wysokości 2 m ln euro rocznie. Wcześniej było to 1, 2mln euro. Roczne oszczędności dla jednego przedsiębiorcy, który nie będzie musiał przechodzić na pełną księgowość, to średnio kilkanaście tysięcy złotych.
Zmiany objęły również uproszczenia m.in. w prawie pracy (np. firmy zatrudniające do 49 pracowników nie muszą tworzyć zakładowego funduszu świadczeń socjalnych – wcześniej limitem było 19 pracowników) i prawie budowlanym (wiele budów nie wymaga już zgłoszenia lub pozwolenia). Te z pozoru drobne zmiany są tak samo potrzebne, jak wielkie reformy. Wiemy o tym, bo nasze propozycje powstały we współpracy z przedsiębiorcami.
Większe możliwości dla wierzycieli
Dużą jakościową zmianą w tym roku będzie tzw. pakiet wierzycielski. To przepisy, które pomogą zapobiegać zatorom płatniczym. Nieterminowe płatności uderzają najbardziej w małe przedsiębiorstwa, które nie mają środków, żeby wikłać się w skomplikowane spory sądowe.
Dzięki pakietowi wierzycielskiemu przedsiębiorca będzie mógł lepiej niż obecnie sprawdzić, czy przyszły kontrahent jest zadłużony. Powstanie Rejestr Należności Publicznoprawnych (RNP). Znajdą się w nim informacje o prawomocnie stwierdzonych zaległościach firm i osób fizycznych wobec Skarbu Państwa i samorządów, np. o niezapłaconych podatkach, których suma wynosi co najmniej 5 tys. zł. Ponadto biura informacji gospodarczej będą przekazywać między sobą informacje o dłużnikach i uzyskają dostęp do rejestrów publicznych. Na podstawie wniosku złożonego w jednym BIG klient będzie mógł uzyskać pełną informację obejmującą dane z rejestrów wszystkich działających obecnie biur oraz z rejestrów publicznych, w których gromadzone są dane o dłużnikach.
Wprowadzamy również klarowne zasady odpowiedzialności inwestorów wobec podwykonawców w branży budowlanej, gdzie zatory płatnicze są największe. W pakiecie znalazły się też rozwiązania zachęcające podmioty publiczne do zawierania ugód zamiast prowadzenia skazanych na niepowodzenie sporów sądowych. Podnosimy limit kwot dochodzonych w postępowaniu uproszczonym z 10 do 20 tys. zł. Większej liczby roszczeń będzie można dochodzić w krótszych procesach grupowych. Większość tych zmian wchodzi w życie 1 czerwca. Przepisy o RNP zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2018 r., a zmiany dotyczące działania BIG w listopadzie.
Sprawniej w urzędach
Wyobraźmy sobie niewielką firmę, która rozpoczęła użytkowanie małego budynku tuż przed uzyskaniem pozwolenia. Jeśli urząd o tym się dowie, musi nałożyć karę (60 tys. zł) obliczoną według sztywnego wzoru. Od 1 czerwca będzie mógł odstąpić od nałożenia kary wtedy, gdy waga naruszenia prawa jest znikoma. W przypadkach gdy przepisy przewidują kary w przedziałach kwotowych (np. od 10 do 500 tys. zł), urzędnik weźmie pod uwagę okoliczności sprawy i dostosuje do nich wysokość kary.
To część rozwiązań zawartych w nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.), która również wchodzi w życie 1 c zerwca. Poza przepisami dotyczącymi kar administracyjnych skupiliśmy się w niej na przyspieszeniu procedur. Szybkie uzyskanie decyzji jest często kluczowe dla powodzenia inwestycji, a nieraz stanowi w ogóle o możliwości jej podjęcia. Przykładowo, żeby przyspieszyć bieg sprawy urzędowej, każdy będzie mógł w odwołaniu zaznaczyć, że chce, aby druga instancja rozstrzygnęła jego sprawę, a nie odsyłała ją z powrotem do pierwszej. Jeżeli jednak urząd tak zrobi, obywatel będzie miał do dyspozycji szybką ścieżkę sprzeciwu.
W nowelizacji znalazły się też przepisy dotyczące partnerskich relacji urząd – obywatel, np. sprawy urzędowe będzie można załatwiać z wykorzystaniem mediacji. Szczególną rolę może ona odegrać w budzących emocje sprawach, np. w sytuacji, gdy na danym gruncie powstać ma duża inwestycja, przeciwko której protestują właściciele sąsiednich działek. Mediacja powinna przyczynić się do zmniejszenia liczby odwołań i skarg. To obecnie spory problem. W 2016 r. sądy administracyjne rozpoznały ponad 80 tys. skarg. W jednym na pięć przypadków przyznały rację skarżącym.
Ulga na 100 proc.
Przedsiębiorcy z pewnością docenią nową ulgę, którą proponujemy w ustawie o robotyzacji. Chcemy, by przedsiębiorca, który w danym roku podatkowym kupi nowe maszyny lub urządzenia za 10 tys. zł i więcej, mógł dokonać jednorazowego odpisu amortyzacyjnego w wysokości do 100 tys. zł. Dzięki temu zaoszczędziłby w pierwszym roku nawet 17,7 tys. zł. Do tej pory takie odpisy były rozłożone w czasie nawet na kilka lat. Szacujemy, że z ulgi skorzysta rocznie 150 tys. firm, głównie małych i średnich. To właśnie dla nich jednorazowy odpis w proponowanej wysokości będzie zachętą do inwestowania. Chcielibyśmy, by Sejm uchwalił nowe prawo jeszcze przed przerwą wakacyjną.
Konstytucja Biznesu. Przedsiębiorca ma prawo
Z wieńczeniem tegorocznych zmian będzie Konstytucja Biznesu – pakiet ustaw, którego sercem jest prawo przedsiębiorców. Nowe prawo zastąpi wysłużoną ustawę o swobodzie działalności gospodarczej. Konstytucja Biznesu na nowo zdefiniuje relacje urząd – przedsiębiorca. Państwo ma ufać przedsiębiorcy, w zamian oczekuje uczciwości. Zaufanie to wspólna cecha silnych gospodarek.
W prawie przedsiębiorców znajdą się zasady, które wszystkie urzędy będą musiały wziąć pod uwagę podczas rozpatrywania spraw z udziałem firm. Ich lustrzanym odbiciem są realne gwarancje dla biznesu. To np. zasada „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”, która w praktyce oznacza, że przedsiębiorca może prowadzić biznes według własnego uznania, jeśli nie łamie wyraźnych zakazów lub ograniczeń. To również domniemanie uczciwości, które nakazuje urzędnikom traktować przedsiębiorcę jak partnera, a nie potencjalnego kombinatora.
D o zasad dodaliśmy rozwiązania urzeczywistniające wolność gospodarczą, np. działalność na najmniejszą skalę, czyli taka, z której miesięczne przychody nie przekraczają 50 proc. minimalnego wynagrodzenia, nie będzie uznawana za działalność gospodarczą. Oznacza to, że osoby zajmujące się dorywczo handlem czy chcące spróbować działalności gospodarczej nie będą musiały rejestrować firmy. Uproszczonych zostanie wiele kwestii podatkowych.
Co dalej?
Prawo przedsiębiorców i ustawy warunkujące jego wdrożenie są obecnie w konsultacjach. Jeśli prace pójdą sprawnie, nowe uproszczenia będą wchodzić w życie od września 201 7 r .
Na 201 8 r . zaplanowaliśmy wejście w życie ustawy, która pozwoli pracodawcom przechowywać dokumentację pracowniczą krócej (10, a nie 5 0 l at) i w formie elektronicznej. Powstanie nowa forma działalności – prosta spółka kapitałowa, idealna dla początkujących przedsiębiorców poszukujących kapitału. Z kolei firmy rodzinne mogą liczyć na ułatwienia w zmianie pokoleniowej, czyli pakiet przepisów dotyczących sukcesji jednoosobowych działalności. Konkretne projekty pokażemy jeszcze w tym kwartale.
Będą oczywiście kolejne propozycje zmian. Jesteśmy w stałym kontakcie z przedsiębiorcami, którzy wskazują nam, co jeszcze można poprawić. Wszystkie te zmiany zmierzają do jednego celu – poprawy otoczenia prawnego polskich firm. Prawo to jeden z kluczowych elementów, którymi nasza gospodarka może konkurować z innymi państwami. Konstytucja Biznesu to nasze siedmiomilowe buty, dzięki którym ten cel osiągniemy dużo szybciej. Michałowi z wiersza Brzechwy nie były potrzebne. Dla nas takie przyspieszenie jest niezbędne.