Autopromocja

Kupujesz pozytywne opinie? UOKiK nałoży karę na twoją firmę

Mężczyzna korzystajacy z Internetu
Mężczyzna korzystajacy z InternetuShutterStock
26 maja 2017

Firma pilnie potrzebuje pozytywnych ocen dla nowo wprowadzanego na rynek produktu lub w celu ocieplenia swojego wizerunku? Nie ma problemu! Na życzenie specjalistyczna agencja opublikuje pozytywne komentarze, doda nowe polubienia przy ocenach innych.

W ostatnim czasie takich ogłoszeń w sieci, oferujących wykonanie na życzenie usługi tworzenia pozytywnego klimatu wokół jakiegoś produktu, usługi, wydarzenia – jest coraz więcej. Wystarczy kilka minut, by wyłowić dziesiątki ofert.

Dodajmy: opinie będą fikcyjne, klienci – rzekomi. I agencje, które oferują takie usługi, wcale się z tym nie kryją. „Wszystkie posty, jakie umieszczamy, pisane są z kont z historią, tak aby post wyglądał jak najbardziej naturalnie i budził zaufanie użytkowników” – takie, niekiedy szczere do bólu opisy można znaleźć na stronach agencji i w portalach ogłoszeniowych. Tymczasem na całym świecie takie działania – określane z angielska mianem astroturfingu, „kładzenia sztucznej trawy” – są karane. Bo wprowadzają klientów w błąd. A także stanowią czyn nieuczciwej konkurencji. Wreszcie – mogą powodować zawirowania na rynku akcji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.