statystyki

Tytoń legalny, a tajny. Producenci i importerzy zastrzegają poufność przekazanych danych

autor: Patrycja Otto01.03.2017, 08:06; Aktualizacja: 01.03.2017, 10:04
Przesunięcie w czasie publikacji listy martwi zwłaszcza sprzedawców e-papierosów, którzy nie mają dziś dobrego narzędzia do weryfikacji zagranicznych dostawców

Przesunięcie w czasie publikacji listy martwi zwłaszcza sprzedawców e-papierosów, którzy nie mają dziś dobrego narzędzia do weryfikacji zagranicznych dostawcówźródło: ShutterStock

Producenci i importerzy wyrobów tytoniowych zastrzegają sobie poufność przekazanych danych. Jeden z powodów – konkurenci wiedzieliby za dużo.

Pierwsze informacje o zgłoszonych wyrobach miały ujrzeć światło dzienne jeszcze w lutym. Taki plan miało biuro ds. substancji chemicznych w Ministerstwie Zdrowia. Wnioski w sprawie rejestracji wyrobów zgodnie z dyrektywą tytoniową producenci i importerzy mogą składać do 8 marca. Dziś już wiadomo, że na listę legalnych wyrobów trzeba będzie jednak poczekać. Skutek? Sprzedawcom i klientom trudniej będzie weryfikować wyroby. Problem dotyczy przede wszystkim papierosów elektronicznych. W przypadku tradycyjnych na ich legalność wskazuje np. banderola.

Problem wynika z tego, że dokonujące zgłoszeń firmy zastrzegły ich nieupublicznianie. Co więcej, zrobiły to nie tylko w przypadku składu, na co zezwala dyrektywa tytoniowa, lecz także jeśli chodzi o nazwę, adres producenta czy markę produktu.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane