PODSUMOWANIE

Rozmowy podczas 12. rundy negocjacyjnej Transatlantyckiego Porozumienia w Dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) odbyły się w Brukseli w dniach 22-26 lutego 2016 r. i dotyczyły wszystkich trzech filarów porozumienia, tzn. dostępu do rynku, kwestii regulacyjnych i przepisów. Na skutek zwiększenia intensywności rozmów ta runda przeciągnęła się, podczas gdy strona amerykańska i europejska wymieniały stanowiska w sprawie zamówień publicznych i kontynuowały dyskusję nad regułami pochodzenia oraz własnością intelektualną.

Podczas tej rundy rozmowy w ramach dwóch z trzech filarów TTIP uległy znacznemu przyspieszeniu. Chodzi o współpracę regulacyjną i przepisy.

W ramach filara regulacyjnego dokonano wymiany nowych propozycji zapisów dotyczących współpracy regulacyjnej między UE a USA, mających na celu doprecyzowanie pomysłów stworzenia systemu w obrębie TTIP, który ułatwi obecną i przyszłą współpracę w zakresie regulacji zarówno jeśli idzie o usługi, jak produkcję przemysłową. Strony poruszyły także temat wstępnej wersji zaproponowanego przez UE rozdziału o dobrych praktykach w zakresie regulacji. Rozmowy dotyczyły także innych kwestii regulacyjnych, w tym technicznych barier handlowych (z ang. TBT, technical barriers to trade), kwestii sanitarnych i fitosanitarnych (z ang. SPS, sanitarny and phytosanitary measures), a także zagadnienia związane z dziewięcioma gałęziami przemysłu.

W części dotyczącej przepisów obie strony przedłożyły propozycje zapisów w zakresie ochrony inwestycji, jak również rozdziału poświęconego zrównoważonemu rozwojowi. Pod wpływem poważnych zmian w stanowisku unijnym odnośnie ochrony inwestycji, UE w listopadzie 2015 r. po raz pierwszy przedstawiła nowe podejście do ochrony inwestycji i rozwiązywania sporów inwestycyjnych w ramach TTIP, które zostało zaprezentowano ze szczegółami po raz pierwszy w trakcie tej rundy. Rozmowy na ten temat odbyły się w otwartej i konstruktywnej atmosferze. W kwestii zrównoważonego rozwoju USA przedstawiły własne propozycje w zakresie pracy i środowiska, a negocjatorzy dokładnie przyjrzeli się propozycjom każdej ze stron. Strony omawiały także inne kwestie dotyczące przepisów, tj. konkurencja, cła i ułatwienia handlowe, rozwiązywanie sporów międzypaństwowych, małe i średnie przedsiębiorstwa.

UE oraz USA podjęły także temat dostępu do rynku, szczególnie w zakresie usług, ceł i zamówień publicznych. W tej ostatniej kwestii strony wymieniły się stanowiskami, po czym zespoły negocjacyjne przez dwa i pół dnia omawiały zarówno stanowiska, jak i tekst samego rozdziału.

Strony zgodziły się zwiększyć tempo prac między rundami negocjacyjnymi, celem ogólnego przyspieszenia negocjacji. Do wakacji zostały zaplanowane dwie dodatkowe, pełnowymiarowe rundy negocjacyjne. Kluczowym celem jest wynegocjowanie ambitnej wersji porozumienia o wysokim standardzie, która będzie odpowiadać zarówno interesom europejskim, jak i amerykańskim, co oznacza, że treść ma priorytet nad szybkością. Strona unijna ponownie zapewniła o chęci dokonania znaczącego postępu w zakresie wszystkich trzech filarów porozumienia przed przerwą wakacyjną.

1.1 Handel towarami: cła i dostęp do rynku

Towary pozarolnicze
Rozmowy w trakcie tej rundy koncentrowały się na ofensywnych interesach każdej ze stron, a konkretnie na eliminacji ceł na towary znajdujące się obecnie w koszykach 3, 7 oraz T. Strona amerykańska zakwestionowała niektóre obszary wskazane przez Unię Europejską jako wrażliwe w dziedzinie produktów chemicznych, co wzbudziło dyskusję na temat ograniczeń w eksporcie LNG przez USA. Strona unijna jasno stwierdziła, że w przypadku tych produktów nie mowy o uelastycznieniu stanowiska i wskazała, że chodzi o niewielką liczbę linii taryfowych (ok. 35-40) w stosunku do ogólnej liczby linii taryfowych w przypadku chemikaliów. Pomimo tego strona amerykańska stwierdziła, że musi w związku z tym skonsultować się z własną branżą chemiczną w kontekście własnej oferty zniesienia ceł na wszystkie produkty chemiczne wraz z wejściem Porozumienia w życie.

Strona unijna zaproponowała możliwe rozwiązania w zakresie urządzeń mechanicznych w Rozdziale 84 oraz sprzętu elektrycznego w Rozdziale 85, względem których obie strony mają interesy ofensywne. Strona amerykańska wyraziła zainteresowanie tą propozycją, wskazała jednak na potrzebę konsultacji z przemysłem w kwestii niektórych produktów oraz że postęp w kwestii części samochodowych będzie możliwy tylko pod warunkiem postępu ze strony unijnej w kwestii ceł rolnych.

Strona amerykańska wyraziła otwartość względem szybszego zniesienia ceł na unijne dobra takie jak biżuteria, torebki oraz narzędzia ręczne, względem których USA nie mają żadnych wrażliwości vis-a-vis strony unijnej. Natomiast odnośnie ceramiki (glazury i dachów) oraz szkła (przedmioty użytku domowego) sytuacja jest mieszana, ponieważ strona amerykańska ma tradycyjne wrażliwości, które nakładają się czasami na unijne interesy eksportowe. Niemniej jednak strona amerykańska zadeklarowała przeprowadzenie przeglądu niektórych segmentów celem przyspieszenia zniesienia ceł.

Strony przedyskutowały ogólnie także los linii taryfowych w koszyku T. Strona unijna zaproponowała, że wszystkie linie taryfowe dla produktów pozarolniczych zostaną ograniczone do koszyka 7-letniego. Strona amerykańska zaznaczyła ponownie, że nie sprzeciwia się 7-letniemu limitowi na koszyk, ale że nie zobowiąże się do niego dopóki nie stanie się jasne, że taki będzie górny limit dla wszystkich ceł.

Dobra rolnicze

Cła

Strona unijna poprosiła stronę amerykańską o wyjaśnienie w kwestii możliwości przyspieszenia zniesienia ceł na pewną liczbę linii taryfowych w koszykach 3 i 7, odpowiadających tym proponowanym do zniesienia przez UE w momencie wejścia w życie Porozumienia.

Strona amerykańska przedstawiła wymagania odnośnie europejskich linii taryfowych w koszykach 3, 7 i T, odnoszące się głównie do nabiału (np. masła), zbóż, owoców i warzyw. W odniesieniu do tej ostatniej kategorii strona amerykańska zażądała likwidacji systemu cen minimalnych .

Produkty z kategorii „traktowane inaczej” nie były przedmiotem rozmów.

Strona amerykańska wskazała nabiał, cukier oraz wyroby tytoniowe jako produkty o szczególnej wrażliwości.

Rozdział dotyczący rolnictwa

Po ujednoliceniu czterech tekstów (propozycji brzmienia rozdziału przedłożonych przez stronę amerykańską i europejską; propozycji UE w zakresie wina i napojów alkoholowych; propozycji USA odnośnie napojów alkoholowych) dokonano identyfikacji obszarów, gdzie możliwe jest dalsze zbliżenie stanowisk (współpraca, komitet ds. rolnictwa), a także takich, gdzie stanowiska stron są od siebie odległe (konkurencja eksportowa, wino).

W zakresie konkurencji eksportu strona amerykańska sprzeciwia się włączeniu do TTIP jakiejkolwiek dziedziny, która wychodziłaby poza pakiet z Nairobi . USA wskazały na niewiążący język zawarty w tekście Partnerstwa Transpacyficznego, w trakcie negocjacji nad którym strona amerykańska nie zgodziła się na zawarcie konkretnych zobowiązań. USA zasugerowały zawarcie w tekście porozumienia zapisów dotyczących ograniczeń eksportu podobnych do tych z TPP i zobowiązały się przedstawić alternatywne sformułowanie ustępu o współpracy w rolnictwie.

Strona europejska przypomniała, że TTIP musi zawierać wyczerpującą listę win i trunków alkoholowych opartą na będących w mocy umowach dwustronnych, aby wyeliminować możliwość używania przez producentów amerykańskich 17 europejskich nazw win (tzw. „semigeneryków” ) wymienionych w Aneksie II Porozumienia w sprawie Win z 2006 r. Strona amerykańska po raz kolejny wyraziła sprzeciw względem zamieszczania w TTIP przepisów dotyczących wina oraz względem żądania UE w sprawie semigeneryków. Strona europejska zasygnalizowała w związku z tym chęć kontynuowania rozmów na poziomie politycznym.

Strona europejska przedstawiła swoją kontrpropozycję do załącznika o wymogach etykietowania produktów alkoholowych opartą na wspólnej propozycji branż z UE i USA. Obie strony przystąpią teraz do prac nad ujednoliconym tekstem opartym na propozycjach amerykańskiej i europejskiej.

Strony pochyliły się również nad zagadnieniami pozataryfowymi. W przypadku niektórych z nich zidentyfikowano konkretne kroki, jakie trzeba podjąć celem opracowania rozwiązań. W przypadku innych, takich jak wsparcie dla małych producentów piwa i wina, strona amerykańska wciąż kwestionuje znaczenie obaw branży w Europie.

Produkcja rybna

W ramach 12. rundy negocjacyjnej strony zajęły się kwestią dostępu do rynku w obszarze hodowli i połowu ryb. Celem spotkania było porównanie interesów eksportowych obydwu stron z zamiarem zrównoważenia ich z wrażliwymi interesami krajowymi. Obie Strony przedstawiły swoje ofensywne i defensywne interesy. Strona amerykańska musi teraz uzupełnić i polepszyć swoją ofertę, aby zmniejszyć obecną lukę. Celem jest kompletna liberalizacja tego sektora wraz z symetrycznym zniesieniem ceł na produkty wrażliwe.

1.2 Zamówienia publiczne

Rozmowy dotyczyły najpierw niedawnej wymiany wstępnych propozycji w zakresie zamówień publicznych. Obie strony wyjaśniły zasięg, a także zapewniły bardziej szczegółową interpretację swoich zobowiązań i zapisów zawartych w propozycjach. Strona europejska zadawała pytania odnośnie minimalnej wartości zamówień kwalifikujących się do przetargu, dotrzymania tych limitów ich w praktyce, a także kontraktów usługowych. Strona unijna zadawała także pytania odnośnie tego, jak kontrakty objęte procedurą zamówienia publicznego są realizowane w praktyce. Padły również pytania o porównanie do zobowiązań podjętych w TPP.

Ponadto strona europejska zadawała pytania dotyczące dostępu do rynku w kilku kluczowych obszarach. Pytania odnosiły się do następujących zagadnień leżących w gestii rządu federalnego: nowych ograniczeń co do zagranicznego sprzętu w zamówieniach publicznych (tj. ustawa FAST Act z lutego 2016 r. podnosząca wymóg ilości amerykańskiego taboru nabywanego ze środków Federalnej Administracji Transportu Publicznego z 60 do 70 proc.), dopuszczania preferencji w zatrudnianiu przy niektórych projektach finansowanych przez rząd federalny, planów reorganizacji amerykańskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego, ograniczeń i wyłączeń w zamówieniach publicznych na budowę statków i prace pogłębieniowe, ograniczeń w zamówieniach publicznych organizowanych przez Departament Obrony na metale specjalne , tekstylia oraz narzędzia ręczne, jak również wymogów zatrudniania w roli podwykonawców amerykańskie małe i średnie przedsiębiorstwa. Strona europejska uzyskała konkretne odpowiedzi na większość pytań. Niemniej jednak strona amerykańska nie była w stanie zapewnić dalszych wyjaśnień w odniesieniu do przetargów na poziomie niższym niż federalny i ponownie podkreśliła trudności i wrażliwości w tym obszarze. Strona amerykańska wyjaśniła też, że wszystkie pozostałe zagadnienia w temacie dostępu do zamówień publicznych wiążą się z wrażliwymi kwestiami.

Co do konkretnych zapisów w rozdziale, to niektóre z nich, dość kluczowe, odnoszą się do dostępu do rynku (tj. klauzula narodowa i zasada flow-down ). Bardziej fundamentalny postęp jest uzależniony od rozmów o dostępie do rynku. W odniesieniu do pozostałych zapisów propozycji, rozmowy pozwoliły na dalsze uzasadnienie stanowisk z perspektywą na bardziej fundamentalny postęp w przyszłej rundzie. Strona europejska podkreśliła potrzebę znalezienia rozwiązań zapewniających większą przejrzystość, a także dostęp do przetargów dla małych i średnich firm.

1.3 Handel usługami oraz inwestycje

W rozmowach na temat usług strony zajęły się następującymi kwestiami: transgraniczny handel usługami, liberalizacja zasad inwestowania oraz przepisów dotyczących usług finansowych, pocztowych i kurierskich, sprzedaż bezpośrednia, uznanie kwalifikacji zawodowych, regulacje krajowe, firmy telekomunikacyjne oraz e-handel. Strony krótko poruszyły również kilka kwestii związanych z dostępem do rynku.

W odniesieniu do liberalizacji inwestycji odbiliśmy jednodniową dyskusję, która koncentrowała się na definicjach, dostępie do rynku, klauzuli narodowej, wymogów wydajnościowych oraz starszych menedżerów i rady dyrektorów. Strony dokonały szczegółowego porównania swoich stanowisk celem zidentyfikowania obszarów wymagających dalszych rozmów podczas przyszłych rund negocjacyjnych. Prace nad ujednoliconym tekstem posunęły się do przodu, zwłaszcza w obszarze definicji, wymogów wydajnościowych oraz starszych menedżerów i rady dyrektorów.

W odniesieniu do usług finansowych, strona amerykańska i europejska zgodziły się co do struktury właściwego rozdziału zgodnie z propozycją UE: strona europejska zgodziła się na osobny rozdział dotyczący usług finansowych (treść będzie przedmiotem negocjacji), zaś strona amerykańska zgodziła się na proces negocjacji, podczas gdy zasady poziome (takie jak klauzula narodowa) zostaną zcentralizowane dla efektywności i uniknięcia niepożądanych nieścisłości. Kiedy tylko rozmowy te osiągną wystarczająco zaawansowany poziom, przedyskutujemy czy i jak zmodyfikować te zapisy w rozdziale dotyczącym usług finansowych.

Ponadto rozpoczęliśmy prace nad ujednoliconym tekstem. Rozmowy koncentrowały się na definicjach, zasięgu rozdziału finansowego jak również przepisów i wyjątków (konkretny wyjątek, wyjątek rozsądku). W szczególności amerykański rozdział dotyczący usług finansowych dotyczy tylko dostawców takich usług, którzy są regulowani i nadzorowani jako instytucje finansowe (wszystkich innych dostawców usług finansowych dotyczy rozdział o inwestycjach), podczas gdy propozycja strony europejskiej dotyczy wszystkich kategorii dostawców usług finansowych. Co więcej, wyjątek ostrożnościowy w wersji proponowanej przez UE zawiera „test niezbędności” w odróżnieniu od propozycji USA, która zawiera test „anty-obchodzeniowy” tak jak w GATS.

Strony nie zmieniły swoich stanowisk w odniesieniu do współpracy regulacyjnej w zakresie usług finansowych: strona amerykańska wciąż jest przeciwna poruszaniu tej kwestii w ramach TTIP, zaś strona europejska potwierdziła, że oferta wzajemnego dostępu do Usług Finansowych jest uzależniona od satysfakcjonującego podejścia USA do współpracy regulacyjnej.

Strony przedyskutowały także podeście do regulacji krajowej na podstawie europejskiej propozycji i biorąc pod uwagę obecny wynik negocjacji nad porozumieniem TiSA . Strona amerykańska zajęła ostrożną pozycję względem stosowania krajowych regulacji do sektora pozausługowego takiego jak produkcja.

Strony zajęły się także usługami dostawczymi na bazie propozycji UE i USA przedłożonych w trakcie tej rundy. Tekst strony amerykańskiej bazuje na zapisach TiSA i jako taki ma wiele wspólnego z europejską propozycją dla TTIP.

Strona amerykańska zaprezentowała swoją propozycję w odniesieniu do sprzedaży bezpośredniej i podkreśliła korzyści płynące z niej dla małych i średnich firm. Strona europejska wyraziła zainteresowanie umieszczeniem zapisów dotyczących sprzedaży bezpośredniej w TTIP o ile nie osłabi to europejskich przepisów ochrony konsumenta. USA zgodziły się z tym podejściem.

Strona europejska i amerykańska dokonały dalszego postępu w negocjacjach dotyczących porozumień o wzajemnym uznaniu. Rozmowy dotyczyły głównie tego, żeby porozumienie było kompatybilne z systemami regulacyjnymi UE i USA. Strona amerykańska zapewniła o swojej chęci wykroczenia poza praktyki uzgodnione już w ramach TPP oraz TISA. Strony przedyskutowały także sposób włączenia różnych typów mechanizmów sporów/mediacji/odwołań we ramy prawne. Międzysesyjne rozmowy o audytorach i architektach są planowane na marzec.

Dyskusje o dostępie do rynku koncentrowały się na telekomunikacji i transporcie morskim (interesy UE) oraz Aneksie 2 (interesy USA).

Poza tym odbyliśmy trzydniową dyskusję na temat usług telekomunikacyjnych dotyczącą wszystkich propozycji zarówno jednej, jak i drugiej strony. Szczegółowo omawiany był zasięg rozdziału (strona unijna nalega na uwzględnienie nowych usług telekomunikacyjnych, takich jak internet szerokopasmowy, zaś strona amerykańska proponuje stworzenie własnej definicji) oraz zobowiązań dostępowych dla głównych dostawców. Na tym etapie jednak nie można mówić o poważnym postępie. Strona amerykańska zasygnalizowała, że postęp w tych kluczowych dla UE interesach byłby szybszy gdyby dyskusje o przepływie danych i centrach obliczeniowych przebiegały szybciej (rzekomo operatorzy telekomunikacyjni z USA są bardzo zainteresowani kwestią przepływu danych). Do niewielkiego postępu doszło natomiast w pracach nad zapisami rozdziału telekomunikacyjnego, a mianowicie w kwestii zapisów nad połączeniami infrastruktury jednego operatora z innym oraz zabezpieczeniami konkurencyjnymi.

Rozmowy o e-handlu dotyczyły wszystkich propozycji, za wyjątkiem zapisów o przepływie danych i centrach obliczeniowych. Poczyniono postęp w rozumieniu wzajemnych stanowisk i poszukiwaniu potencjalnych możliwości dla kompromisu. W odniesieniu do zapisów antydyskryminacyjnych produktów cyfrowych strona amerykańska podkreśliła, że jest bardzo zainteresowana tym zapisem bez względu na to, czy obejmie również usługi audiowizualne. USA zasygnalizowały również otwartość na użycie bardziej neutralnego terminu (treści cyfrowe zamiast cyfrowych produktów) i do wyłączenia spod tego zapisu usług audiowizualnych. Miały także miejsce pozytywne dyskusje na temat propozycji UE w kwestii usług e-zaufania i e-uwierzytelniania oraz zakazu wcześniejszego wymogu autoryzacyjnego dla usług on-line.

2.1 Spójność regulacyjna

Dyskusje odbyły się w konstruktywnej atmosferze i udało się osiągnąć postęp podczas obydwu sesji. Propozycje stron uwzględniają wymianę stanowisk na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy (strony wzięły pod uwagę niektóre uwagi wymienione podczas przeszłych rund) i stanowią bardzo dobry punkt wyjścia dla dalszych negocjacji. Strony wymieniły garść pytań mających na celu wyjaśnienie niektórych zagadnień i zgodziły się, że prace – w tym nad kwestiami prawnymi - będą kontynuowane pomiędzy sesjami. Chociaż potrzebne są dalsze analizy, można z powodzeniem powiedzieć, że zapisy przedłożone zarówno przez stronę amerykańską, jak i europejską uzupełniają się pod wieloma względami i mogą stanowić podstawę dla wypracowania wspólnego stanowiska. Każda ze stron przed następną rundą zapewni dodatkowe informacje odnoszące się do swoich propozycji. Co więcej, strony zgodziły się jednocześnie pracować nad możliwym ujednoliceniem tekstu. Niemniej jednak pozostaje kilka fundamentalnych kwestii, nad którymi wciąż trzeba się pochylić: zasięg (zarówno w kwestii środków, jak i objętych przepisami urzędów), problem identyfikacji obszarów współpracy, które powinno obejmować Porozumienie oraz architektura (związek między rozdziałem o współpracy regulacyjnej a poszczególnymi branżami), wliczając w to mechanizm instytucjonalny, który będzie kluczowy dla sprawności współpracy regulacyjnej.

KOMENTARZE EKSPERTÓW ZE SPECJALNEGO DODATKU "DGP" NA TEMAT TTIP

2.2 Bariery techniczne dla handlu


Dyskusje dotyczące standardów podczas tej rundy miały na celu osiągnięcie równowagi między już złożonymi propozycjami, w związku z czym mogą być widziane jako próba znalezienia kompromisu w następujących kwestiach:

i) jawności w odnoszeniu się do standardów wspomagających cele regulacyjne oraz aktywne uczestnictwo rządów w ich opracowywaniu;
ii) współpracy pomiędzy europejskimi i amerykańskimi instytucjami normalizacyjnymi, z możliwością udziału interesariuszy;
iii) uwzględnieniem i wdrożeniem norm używanych przez drugą stronę;
iv) możliwością zgłaszania uwag i propozycji odnośnie wspólnych standardów przez interesariuszy.

Strony przedyskutowały także istniejące zapisy dotyczące współpracy, rozwiązywania sporów handlowych, a także roli i funkcji Komitetu TBT. Strona amerykańska przedłożyła także uzupełnioną o własne dopiski i komentarze wersję oryginalnej propozycji strony europejskiej, która byłaby dla niej do zaakceptowania.

Pozostają jednak trudniejsze kwestie, których nie poruszono podczas tej rundy, ale które zostały zasygnalizowane przez stronę amerykańską: 1) nalegania ze strony amerykańskiej, odnośnie wzmianki o ich podejściu do międzynarodowych standardów; 2) związek, jaki strona amerykańska widzi pomiędzy „otwartością” (rozumianą jako bezwarunkowe prawo interesariuszy z USA do udziału w CEN-CENELEC ) i możliwością uwzględnienia przez agencje federalne europejskich standardów za punkty odniesienia; 3) prośba ze strony USA, aby ustanowić mechanizm ustanawiania równoważności między amerykańskimi a ujednoliconymi, europejskimi standardami.

Przejrzystość w opracowaniu norm

Strona europejska zaproponowała, aby instytucje regulacyjne w USA miały obowiązek a) publicznego informowania o ich udziale w opracowaniu standardów oraz b) publicznego informowania o zamiarze odniesienia się do danego standardu w prawie na wczesnym etapie, tak żeby każdy zainteresowany mógł zgłosić uwagi nie tylko kiedy standard został wybrany – tak jak dzieje się to teraz – ale nawet zanim zostanie dokonana wstępna selekcja. Ze swojej strony UE publikowałaby wstępną wersję „Unijnego Rocznego Programu Roboczego” w zakresie standaryzacji i różnych technik standaryzacyjnych, po czym przyjmowałaby uwagi od każdej osoby, która chciałaby je zgłosić. Strona amerykańska pozytywnie odniosła się do tej propozycji, ale poddała pod wątpliwość szczegóły związane z wdrożeniem terminów i procedur zgłaszania uwag, jak również odpowiedzialności Komisji za uwzględnianie (lub nie) zgłoszonych uwag.

Udział interesariuszy w ustalaniu standardów
Strona amerykańska nalegała, aby Komisja wymagała w prośbach standaryzacyjnych , CEN i CELEC uwzględniały ekspertów z USA w procesie opracowywania norm i standardów (bez gwarancji wzajemności) jako warunek odnoszenia się do wspólnych standardów.

Uwzględnienie standardów drugiej strony w opracowaniu nowych standardów i wcielenie przez odniesienie do regulacji technicznych
Strona amerykańska nalegała, aby w odpowiednich zapisach pochylić się nad jej rozumieniem międzynarodowych standardów. To znaczy, że każdy standard będący w zgodzie z kryteriami Decyzji Komitetu WTO TBT w sprawie Zasad Opracowania Międzynarodowych Standardów jest międzynarodowym standardem, nawet jeśli opracowujące go ciało nie jest organizacją, w której uczestniczy się poprzez delegacje krajowe.

Propozycje interesariuszy w sprawie współpracy nad standardami
Strona europejska przedstawiła pomysł stworzenia procesu, w ramach którego interesariusze mogliby przedkładać propozycje, które – jeśli zostałyby uznane za właściwe przez odpowiednich regulatorów – rozpoczęłyby prace nad opracowaniem wspólnych standardów.

Klauzula współpracy
Między propozycjami stron europejskiej i amerykańskiej o współpracy dwustronnej są pewne punkty styczne, które powinny pomóc konsolidacji. Strona europejska podkreśliła potrzebę spójności, tak aby uniknąć powtarzania rozdziału o współpracy regulacyjnej, a także zwróciła uwagę na trudności z zaakceptowaniem faktu, że proponowana współpraca powinna mieć konkretny cel, aby m.in. „ustanowić procedury uznania standardów za równoważne, które będą służyły za podstawę lub jako wsparcie dla zgody z regulacjami”. Strona europejska podkreśliła potrzebę podejścia do współpracy w zakresie standardów w bardziej holistyczny sposób, nie koncentrując się tylko na równoważności standardów. Strona amerykańska wskazała, że podobne procedury już obowiązują między USA a Kanadą i Meksykiem, ale nie była w stanie wskazać praktycznego przykładu uznania równoważności.

Amerykańska klauzula o rozstrzyganiu sporów handlowych
Propozycja amerykańska zmierza do technicznej dyskusji na temat istniejących lub planowanych technicznych barier dla handlu z perspektywą na znalezienie dwustronnych rozwiązań tak szybko, jak tylko to możliwe i bez konieczności odwoływania się do bardziej formalnych procedur przewidzianych w TTIP. Chociaż strona unijna co do zasady nie sprzeciwia się uwzględnienia takiego mechanizmu w treści Porozumienia, to podkreśliła jednak potrzebę używania go w efektywny sposób, tzn. bez zajmowania się przy jego pomocy kwestiami trywialnymi i bez niepotrzebnego duplikowania równolegle toczonych dyskusji na te same tematy co Komitet TBT przy WTO.

Amerykańskie zapisy odnośnie roli i funkcji Komitetu TBT TTIP
Większość z proponowanych funkcji nie nastręcza problemów i jest zgoda z praktyką obu stron w innych porozumieniach o wolnym handlu. Jednakże propozycja amerykańska odzwierciedla preferencję USA dla silnego Komitetu TBT, co zakłada także nadzór nad współpracą regulacyjną.

2.3 Kwestie sanitarne i fitosanitarne
Każda ze stron wyznaczyła nowych, głównych negocjatorów – Keon van Dyck, SANTE oraz Sharon Borner, USTR . Dyskusje nad kwestiami sanitarnymi i fitosanitarnymi były uciążliwe, m.in. dlatego, że amerykańskie propozycje w tym względzie oparte są w większości na porozumieniu TPP. Strony przedyskutowały brzmienie zaproponowanych przepisów dotyczących regionalizacji, audytów, certyfikacji i oporności na antybiotyki. Rozmowy dotyczyły także treści nowych załączników o regionalizacji i audytach (strona unijna zaproponowała, żeby wykorzystać jako podstawę uzgodnione już zapisy Porozumienia Weterynaryjnego z 1998 r.) oraz certyfikacji (przedłożone przez USA). Ponieważ na stół negocjacyjny trafił nowy tekst, rozmowy koncentrowały się na jego wyjaśnianiu, leżących u jego podstaw celów, a także pojęć. Biorąc pod uwagę, że istnieją dokumenty uzgodnione na międzynarodowym forum w kwestii audytów i regionalizacji, obie strony poddały pod wątpliwość potrzebę opisywania tych procedur tak szczegółowo jak w Porozumieniu Weterynaryjnym.

W kwestii regionalizacji stało się jasne, że ambicje USA nie sięgają tak daleko jak ambicje UE, szczególnie w obszarze zdrowia roślinnego. Aby dalsze rozmowy przebiegały sprawie, strony zgodziły się na zmianę struktury tekstu, aby w jaśniejszy sposób oddzielić zasady ogólne od zapisów dotyczących chorób zwierzęcych i szkodników roślin. Strona unijna podjęła się zadania uporządkowania tekstu w powyższy sposób tak, aby nie zmienić treści propozycji żadnej ze stron.

W kwestii audytów strona amerykańska zadała wiele szczegółowych pytań dotyczących aneksu zaproponowanego przez stronę unijną – chociaż tekst pochodzi z Porozumienia Weterynaryjnego. 20 lutego, niedługo przed rozpoczęciem rundy negocjacyjnej strona amerykańska przesłała własną wersję tekstu opartą na Porozumieniu TPP. Strona unijna nie była w związku z tym przygotowana do ujednolicenia zapisów. Strona amerykańska zajęła stanowisko, że zapisy dotyczące „audytów” nie powinny odnosić się do działalności kontrolnej instytucji takich jak FDA czy APHIS , ponieważ agencje te przeprowadzają raczej „kontrole” niż „audyty”. Strona unijna zaś stanęła na stanowisku, że Artykuł powinien raczej odnosić się do każdego typu aktywności, tzn. zarówno do audytów, jak i kontroli.

W kwestii certyfikacji, strona amerykańska zaproponowała kilka zmian treści Artykułu, które szczegółowo przedyskutowano. Wygląda na to, że USA chcą uprościć procedury certyfikacyjne jak to tylko możliwe. UE rozumie „certyfikację” jako jeden z aspektów ogólnych warunków handlu i zasygnalizowała pewną elastyczność w tej kwestii, jeśli strony zajmą się także innymi, dwustronnymi warunkami handlu (audyt, szybkie procedury zatwierdzające).

Wiele szczegółowych pytań zadano także odnośnie Artykułu poruszającego problem odporności na środki bakteriobójcze. Z tekstu nie usunięto żadnych nawiasów. Strona amerykańska zobowiązała się zaktualizować ujednolicony tekst artykułów o audytach i certyfikacji. Strona unijna zajmie się ujednoliconym tekstem dotyczącym regionalizacji. Zgodzono się na zaplanowanie dyskusji pomiędzy sesjami, prawdopodobnie na początku kwietnia.

2.4 Branże

Lekarstwa

Regulatorzy po obydwu stronach wyrazili intencję ustanowienia Umowy o Wzajemnej Rozpoznawalności Inspekcji w Zakresie Dobrych Praktyk Produkcyjnych uwzględniających wszystkich 28 krajów członkowskich pod warunkiem, że FDA otrzyma raporty z audytów przeprowadzonych w ramach Wspólnego Programu Audytów (JAP) (tzn. systemu kontroli wzajemnej w państwach członkowskich) oraz zestaw dodatkowych informacji o każdym kraju. Następnie FDA przeprowadzi własną ocenę każdego kraju. Jest to znaczący krok naprzód w porównaniu do poprzednich rund negocjacyjnych. Wdrożenie tego porozumienia powinno zostać dopracowane, ponieważ FDA chce stopniowo dopuszczać kolejne kraje członkowskie, zaś Komisja chce dopilnować, że wszystkie kraje członkowskie zostaną poddane ocenie przed wejściem TTIP w życie.

Z ośmiu audytów (Szwecja, Grecja, Chorwacja, Niemcy, Wielka Brytania, Czechy, Węgry i Włochy) przeprowadzonych w ramach JAP w 2015 r. tylko trzy zostały udostępnione FDA (dotyczący Szwecji, Grecji oraz Chorwacji). Pięć pozostałych raportów ma być sfinalizowanych w najbliższych tygodniach. Raporty te są przygotowywane przez audytorów z krajów członkowskich i zawierają uwagi od instytucji, w której przeprowadzany jest audyt. FDA postanowiła podjąć decyzję względem każdego państwa członkowskiego w trzy miesiące po uzyskaniu audytu JAP oraz dodatkowych informacji (o zasadach dotyczących konfliktu interesów w danym państwie członkowskim oraz dokumentację sprzed rozpoczęcia audytu). W porównaniu z procedurami zastosowanymi w przypadku innych umów o wzajemnej rozpoznawalności inspekcji w zakresie dobrych praktyk produkcyjnych jest rzeczą wyjątkową, że FDA polega w zasadzie tylko na audytach JAP, które służą jako wewnętrzny system audytu w państwach członkowskich. W związku z tym niesłychanie ważne jest, żeby państwa członkowskie dostarczyły wyniki audytów JAP szybciej (nie dłużej niż cztery miesiące), a także zapewniły pozostałe informacje wymagane do przeprowadzenia oceny przez FDA.

Należy rozważyć przyspieszenie programu celem ukończenia audytów we wszystkich państwach członkowskich zanim TTIP zostanie podpisane. W związku z tym Komisja – oprócz zapewnianego już wsparcia finansowego - omówi z państwami członkowskimi kwestię przeznaczenia dodatkowych zasobów ludzkich do wsparcia większej liczby audytów.

FDA nie wyraziła chęci pracy przy lekach generycznych (propozycja przedłożona przez UE w grudniu 2015) podając za przyczynę brak zasobów do oceny propozycji, ale zobowiązała się do odniesienia się do następnej rundy. Rozważono także wyłączenie prac naukowych z TTIP. Jednakże, strona unijna nalegała na potrzebę pracy w ramach TTIP celem promocji współpracy regulacyjnej i naukowej w takich obszarach, jak leki biopodobne i leki generyczne.

W kwestii wymiany poufnych informacji handlowych osiągnięto zgodę, że jest to ważna kwestia, ale wciąż nie ma porozumienia co do tego, jakiego instrumentu użyć. FDA popiera podejście, w ramach którego stosowny dokument podpisze każde państwo członkowskie, Komisja oraz Europejska Agencja Leków. FDA zaproponowała już wzór, który jest w trakcie analizy prawnej. Komisja popiera podejście, zgodnie z którym to TTIP stanowi podstawę prawną dla wymiany poufnych informacji i sekretów handlowych.

Kosmetyki

Rozmowy dotyczące kosmetyków pozostają bardzo trudne, a zasięg wspólnych celów mocno ograniczony.

Strona amerykańska potwierdziła, że filtry UV na tamtejszym rynku (używane w wielu produktach kosmetycznych) wciąż będą poddawane ocenie bezpieczeństwa pod kątem rakotwórczości, opartej na testach na zwierzętach. Firmy europejskie nie mogą zapewnić takich testów przez wzgląd na zakaz ich przeprowadzania w UE. Stanowiska stron pozostają nie do pogodzenia, w związku z czym przedsiębiorstwa unijne będą miały problemy z dostępem do rynku.

Chociaż zacieśnienie współpracy naukowej przy ocenie bezpieczeństwa składników produktów kosmetycznych byłoby ważne, nie ma zgody co do tego, w jaki sposób miałoby się to odbywać.

FDA nie jest zainteresowana ani pracą nad etykietami (ponieważ dozwolone jest podwójne etykietowanie) ani nad współpracą w ramach INCI (Międzynarodowa Nomenklatura Składników Kosmetycznych). Agencja wyraża chęć jedynie do przeprowadzenia pilotażowego programu na wybranej grupie barwników (choć wpływ i wynik takiego studium pozostaje niepewny).

FDA wskazała, że nie ma zamiaru powracać do kwestii standardu testowania efektywności wskaźnika ochrony przeciwsłonecznej (SPF, Sun Protection Factor), który różni się od istniejącego standardu ISO (strona unijna wolałaby uniknąć podwójnego testowania). Chociaż procedura stosowana przez FDA nie jest taka sama jak w przypadku ISO, Agencja uważa, że jej procedury są zbieżne ze standardem ISO.

W kwestii alternatyw dla testów na zwierzętach (ATM) FDA jest gotowa przyjąć rozwiązania zawarte w TPP (mianowicie rekomendację, aby używać ATM jeśli to możliwe), ale nie miałoby to zastosowania do każdego produktu kosmetycznego zawierającego filtr przeciwsłoneczny.

Tekstylia

Spotkanie regulacyjne w kwestii tekstyliów przebiegło konstruktywnie i udało się zidentyfikować obszary wspólnego zainteresowania (etykietowanie tekstyliów, bezpieczeństwo i standardy). Niemniej jednak nie ustalono konkretnych metod działania w tym zakresie. Następnym krokiem powinno być opracowanie i przedłożenie przez stronę unijną propozycji konkretnych zapisów.

Samochody

Strona unijna i amerykańska odbyły konstruktywne i szczegółowe rozmowy oparte na europejskiej propozycji rozpatrzenia kwestii możliwych do osiągnięcia w obszarze ekwiwalencji, rozszerzonej ekwiwalencji oraz przyspieszonej harmonizacji, opartych na przykładach i dalszych rozmowach. Strony wymieniły się szczegółowymi informacjami na ten temat, zgadzając się co do potrzeby wykonania większej ilości pracy pomiędzy sesjami. Ogólnie rzecz biorąc obie strony zgadzają się co do problemów, nad którymi należy się pochylić, przede wszystkim nad odpornością na zderzenia, która pozostaje najbardziej skomplikowanym obszarem pracy. Strony wymieniły się także uwagami dotyczącymi procesu z Porozumienia ONZ z 1998 r. Strona europejska wyraziła otwartość na poprawę kwestii związanych z przejrzystością.

Strony wymieniły się najświeższymi informacjami w zakresie przyspieszonej, dwustronnej harmonizacji:
• Adaptacyjne przednie oświetlenie – wspólna praca ma zostać
• Automatyczne system hamowania awaryjnego – w Unii odpowiedni proces został uruchomiony na podstawie propozycji Komisji. Są podstawy do wymiany informacji i wspólnych prac (woluntarna zgoda ze strony USA)
• Interlocki w pasach bezpieczeństwa – w tej kwestii ma dojść do wymiany informacji.

Odnośnie prac na forum UNECE strony wymieniły się informacjami na temat zaawansowania prac nad trójstronnym artykułem i procesem genewskim, prace które zakończą się prawdopodobnie w trakcie sesji WP29 w marcu 2016 r. Na potrzeby procesu wdrożeniowego strony przygotują ocenę implementacji istniejących i opracowywanych Światowych Regulacji Technicznych, a także wyznaczą priorytety na potrzeby przyszłych prac (z Japonią).

Urządzenia medyczne

Strony muszą jeszcze zastanowić się, w jaki sposób przełożyć obecne trzy punkty z agendy rozmów na konkretne cele do osiągnięcia w ramach negocjacji TTIP.

Strona amerykańska nalega na wdrożenie przez UE tak szybko, jak to tylko możliwe pilotażowego wariantu Programu Pojedynczego Audytu Urządzeń Medycznych (MDSAP, Medical Device Single Audit Program), jak również dokumentów IMDRF. UE ma obecnie status obserwatora w MDSAP, zaś intencją Komisji jest uzgodnienie z państwami członkowskimi możliwość pełnego uczestnictwa w przyszłości. Ponadto, jeśli UE zadecyduje o pełnym członkostwie w MDSAP – co oznacza zgodę na audyty przeprowadzane w miejscu produkcji przez osoby z krajów trzecich – będzie to wymagać podstawy prawnej. Zachodzi również potrzeba rozpowszechnienia MDSAP wśród producentów i organizacji audytorskich (celem osiągnięcia pewnej masy krytycznej, przekroczenie której pozwoli ocenić funkcjonowanie MDSAP). Komisja może także zapytać czy inne państwa członkowskie chcą aktywnie uczestniczyć w MDSAP.

Strona unijna zobowiązała się przedyskutować dalszą implementację IMDRF MDSAP z Unijną Grupą Ciał Poinformowanych (NBOG), ponieważ ta kwestia leży w gestii państw członkowskich.

W sprawie Unikatowej Identyfikacji Urządzeń (UDI, Unique Devide Indentification) dział IT Komisji (DG GROW) przygląda się amerykańskiej bazie UDI (GUDID) i przygotowuje integrację systemu europejskiego. Idea jest taka, żeby zbudować system zbliżony i współpracujący (wymiana danych) z systemem amerykańskim. System w USA działa od września 2014 r. DVC między ekspertami obydwu stron odbędzie się 9 marca.

Odnośnie Regulowanego Zgłaszania Produktów, branża jest bardzo zainteresowana tymi pracami.W pilocie IMDRF przyjęto na razie 11 zgłoszeń. Pięć ciał w ramach UE bierze udział w tych pracach. Irlandia koordynuje prace po stronie unijnych regulatorów.

ICT

Monitoring rynku

Strony kontynuowały rozmowy odnośnie ustanowienia zasad współpracy nad monitoringiem rynku produktów z branży teleinformatycznej w ramach TTIP, w szczególności tych, których dotyczą dyrektywy radiowa i EMC. Strony zgadzają się co do tego, że umowa TTIP powinna zawierać odpowiedni ustęp w tej sprawie. Strona amerykańska podczas następnej rundy przedstawi propozycję tekstu opartego w dużej mierze na Memorandum Porozumienia opracowanego przez Federalną Komisję Komunikacji i ADCO w 2010 r.

E-labeling

Strona amerykańska poinformowała stronę unijną na temat postępu w pracach nad Powiadomieniem nad Proponowanymi Regułami, które mają zostać zakończone przed końcem 2016 r. W związku z tym strona amerykańska uważa, że UE i USA mają szansę na porozumienie w tej sprawie. Strona unijna, chociaż z zadowoleniem przyjmie przyszła wymianę uwag w tej kwestii, nie uważa tej sprawy za legislacyjny priorytet oraz że jeśli zostanie wzięty pod uwagę, to jako element szerszego działania obejmującego zakresem także inne działania z zakresu e-compliance.

Radio software’owe

Strony unijna i amerykańska przedstawiły aktualny stan prac nad legislacyjnymi pracami przygotowawczymi w kwestii radia software’owego. Obie strony potwierdziły zainteresowanie wymianą poglądów i informacji na ten temat.

Współczynnik absorpcji swoistej

Strona unijna przedstawiła informacje dotyczące standardów odnoszących się do współczynnika absorpcji swoistej oraz sposób jego mierzenia. Obie strony zgodziły się na dalszą wymianę informacji w tej kwestii.

E-zdrowie

Strona unijna zauważyła, że prace nad innowacyjnymi ekosystemami powodują mnóstwo zainteresowania wśród nowoprzybyłych/interesariuszy w UE i USA.

Strona unijna podkreśliła wagę utrzymania szybkiego postępu w pracach pod auspicjami TEC – tak jak wiele razy zgodzono się w tej kwestii ze strona amerykańską.

E-dostępność

Strony przedyskutowały niedawne wydarzenia we współpracy nad e-dostępnością i wyraziły zadowolenie z przebiegu prac. W toku dyskusji strona amerykańska potwierdziła intencję publikacji standardów e-dostępności w październiku br. Obie strony zgodziły się poddać sytuację ponownemu oglądowi już po publikacji standardu przez stronę amerykańską, a następnie porównać, czy standard europejski może być z nim uzgodniony. Obie strony zgodziły się, że po uzgodnieniu powinno dojść do konsultacji celem umiędzynarodowienia wspólnych standardów dostępności.

Szyfrowanie

Strony kontynuują rozmowy na temat zasad testów zgodności produktów z branży ICT, które używają metod kryptograficznych. Rozmowy bazowały na tekście TPP, który strona amerykańska odnosi do zasad Światowej Rady Półprzewodników.

Strona unijna zwróciła uwagę na wrażliwości państw członkowskich, które są kompetentne w tym obszarze i które nie chciałyby, aby ich prawo do tworzenia regulacji było ograniczane w kwestiach związanych z bezpieczeństwem. Strona unijna przedstawiła zestaw pytań stworzony podczas rozmów z państwami członkowskimi. Ponieważ strona amerykańska nie była jednak gotowa z miejsca udzielić odpowiedzi, strona unijna prześle dodatkowe pytania w formie pisemnej. Biorąc pod uwagę stopień skomplikowania materii, obie strony zgodziły się na dalsze pogłębienie tematu, zarówno w aspekcie politycznym, jak i technicznym przed następną rundą TTIP.

Inżynieria

Rozmowy na temat sektora inżynieryjnego charakteryzowała ciągła niechęć strony amerykańskiej do zajęcia się tym sektorem.

Strona europejska zwróciła uwagę na poważny wkład ze strony branży (w tym wspólną deklarację złożoną przez organizacje branżowe z UE i USA), a także doniosła o pomysłach zgłoszonych przez branżę, aby przenieść (np. harmonizacja piktogramów). Strona unijna poprosiła także o prezentację przepisów dotyczących sprzętu budowlanego, aby umożliwić identyfikację możliwych obszarów współpracy.

Strona amerykańska wskazała, że wspólne stanowisko branż dotyczy jedynie bardzo ogólnych kwestii, które w dodatku są przedmiotem negocjacji w innych rozdziałach (TBT i współpraca regulacyjna) i nie są wystarczająco sprecyzowane, aby uzasadnić aneks odnoszący się do konkretnego sektora. Zdaniem strony amerykańskiej ten poziom ogólności odzwierciedla de facto brak porozumienia pomiędzy branżami w UE i USA odnośnie konkretnych problemach dotyczących tego sektora. Strona amerykańska powtórzyła, że aby uzasadnić aneks inżynieryjny i zaangażowanie odpowiednich regulatorów ze strony amerykańskiej, pomysły muszą być na tyle konkretne, aby uwidocznić korzyści w zakresie ograniczania kosztów i obciążeń administracyjnych dla branży.

Branża chemiczna

Obie strony zgodziły się przyspieszyć proces negocjacyjny jak tylko to możliwe na przestrzeni nadchodzących miesięcy. Zidentyfikowano wspólne cele, co stanowi poważny postęp na tle wcześniejszej postawy strony amerykańskiej, wyrażającej niechęć do podjęcia rozmów lub jakichkolwiek zobowiązań w tej kwestii. Teraz będzie możliwe przejście do rozmów nad propozycjami konkretnych zapisów.

Co więcej, strony dokonały oceny działań podjętych po 11. rundzie negocjacyjnej. W ich ramach UE przeprowadziła konsultacje z państwami członkowskimi zaangażowanymi w pilotażowe projekty celem sprawdzenia, czy uznały je za przydatne. Dwie instytucje potwierdziły, że wymiana informacji z władzami amerykańskimi odnośnie substancji priorytetowych była przydatna. Jedna zapowiedziała kontynuowanie takiej współpracy w przyszłości.

Inna instytucja odpowiedziała, że dzięki wstępnej wymianie informacji udało się ustalić, że USA i państwa członkowskie zajmują się różnymi problemami w odniesieniu do jednej substancji priorytetowej – w związku z czym dalsza współpraca miałaby ograniczoną wartość. Zdaniem jeszcze innej instytucji wymiana informacji była przydatna, ale prawdopodobnie bardziej dla strony amerykańskiej. Stało się tak na skutek różnic w harmonogramie prac. Wszystkie instytucje potwierdziły, że współpraca z USA nie wymagała dodatkowej pracy, ani że nie miała wpływu na bieżącą działalność.

Strona amerykańska ponownie podjęła kwestię wymiany danych do celów regulacyjnych, w szczególności informacji poufnych, co pojawiło się w kilku projektach pilotażowych. Strona unijna podkreśliła, że jest to kwestia idąca w poprzek interesów branżowych, a w związku z tym interesująca również inne branże. Strona amerykańska podkreśliła, że TSCA (Toxic Substances Control Act) zawiera bardzo ścisłe przepisy dotyczące ochrony poufnych informacji biznesowych (CBI, Confidential Business Information) oraz że porozumienia z innymi krajami (tj. Australia czy Kanada) zawierają zapisy mówiące o tym, że wymiana takich informacji może przebiegać tylko za zgodą zainteresowanych podmiotów. Strona europejska wspomniała, że podobną propozycję złożyli przedstawiciele branży w Europie; jednakże UE uważa, że zaangażowanie władz nie jest w takiej sytuacji potrzebne, bowiem firmy, do których należą informacje poufne mogą udostępniać je bezpośrednio zainteresowanym władzom. Dyrektywa REACH zawiera bardzo jasne wytyczne dla władz: wymiana poufnych informacji z krajem trzecim jest możliwa bez zgody właściciela informacji, pod warunkiem że z krajem tym zawarto wcześniej porozumienie gwarantujące ochronę CBI. Strona europejska zwróciła także uwagę, że ratyfikacja TTIP przez Kongres mogłaby pokonać obecne przeszkody prawne w USA. Strona amerykańska uznała, że jest to mało prawdopodobne i dostrzegła korzyści płynące z zapisów opartych na zgodzie, tzn. opinii władz na temat danych, których posiadacz również zgadza się na ich udostępnienie. USA zwróciły także uwagę, że jeden z projektów pilotażowych ujawnił potrzebę współdzielenia niejawnych informacji należących do państw członkowskich, ale będących poza zasięgiem dyrektywy REACH (tj. krajowy rejestr produktów). Strona europejska odparła, że dyrektywa REACH nie zawiera przepisów, które odnosiłyby się do takich danych oraz że kwestię trzeba byłoby poddać głębszej analizie, bo może odnosić się również do innych branż. Strona unijna zwróciła także uwagę, że kwestia współdzielenia danych obejmuje także formaty, a także czynności podjęte po sympozjum na temat dzielenia się danymi zorganizowanym przez Amerykańską Radę ds. Chemii (ACC, American Chemistry Council) w lipcu 2015 r., którego celem było przekonanie amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska, że możliwa jest praca z rzetelnymi podsumowaniami badań (tak jak robi się to w UE), a nie tylko z pełnymi raportami z badań. EPA zgodziła się przeprowadzić analizę retrospektywną celem porównania pełnym raportów z badań z ich wyczerpującymi podsumowaniami celem oceny, czy te ostatnie są wystarczająco rzetelne. To jednak zależy od chęci przemysłu do dzielenia się takimi danymi. Strona unijna wyraziła chęć wzięcia udziału i wniesienia wkłady w takie studium.

Nie posunął się do przodu projekt pilotażowy w sprawie klasyfikacji i oznaczeń, ponieważ OSHA nie ukończyła analizy różnic zasad klasyfikacji mieszanin w charakterystykach preparatów niebezpiecznych (SDS). OSHA wystąpiła do ACC, aby ustalić, czy różnice między USA a UE w kwestii SDS istnieją tylko na papierze, czy też sprawiają realne problemy dla operatorów. Otrzymane uwagi były nieprzeciętne. Strona unijna stwierdziła, że podobny proces powinien zostać przeprowadzony także po unijnej stronie, kiedy tylko wnioski z USA będą gotowe. OSHA zobowiązała się dostarczyć bardziej wyczerpującą analizę do końca marca, w związku z czym wymiana uwag na ten temat może nastąpić telefonicznie w pierwszym tygodniu kwietnia.

Pestycydy

Strony porozmawiały o wspólnych celach w tym obszarze. Wstępne dyskusje wskazywały na wspólne podejście w kwestii zastosowania zapisów regulacyjnych – w szczególności odnośnie mniej ważnych zbóż – a także na współpracę na forach międzynarodowych takich jak CODEX czy OECD. W trakcie rozmów rozważano dzielenie się wynikami badań naukowych i źródłami wiedzy, a także grupami zbóż, które są częścią właściwych procedur regulacyjnych podczas procesu zgłaszania. Strony przyjrzą się kwestii bliżej przed następną rundą negocjacyjną.

3. Przepisy

3.1 Zrównoważony rozwój

Rozmowy odbyły się w konstruktywnej atmosferze. Strona amerykańska wyraźnie skłaniała się w dyskusji ku własnej propozycji brzmienia tekstu, włączając w to ogólną chęć do rozmów dotyczących obszarów wykraczających poza poprzednie porozumienia o wolnym handlu tego kraju.

To pozwoliło UE na podkreślenie znaczenia ambitnej wersji tekstu. Strona europejska domagała się także szczegółowych uwag odnośnie innowacyjnych elementów własnej propozycji – w szczególności odnośnie „artykułów tematycznych” dotyczących podstawowych standardów pracy i kwestii środowiskowych.

Jednakże należy podkreślić, że wersja rozdziału zaproponowana przez stronę amerykańską jest niepełna i nie obejmuje wszystkich obszarów interesujących stronę unijną (a które znajdują się w wersji zaproponowanej przez UE). Strona amerykańska zajęła w kilku kwestiach ostrożne pozycje, podkreślając podczas rundy że konsultacje tematyczne wciąż trwają – włączając w to kilka tematów już poruszonych na łamach TPP, tj. bioróżnorodność.

Konstruktywna atmosfera, w jakiej przebiegała ta runda to pozytywny sygnał, niemiej jednak zachodzi potrzeba dalszych rozmów, aby ocenić jak daleko i jak szczegółowo strona amerykańska chce zająć się tym obszarem. Kwestią dalszych dyskusji jest również architektura tekstu.

3.2 Handel energią i surowcami

Strona amerykańska nie przedstawiła swoich priorytetów w kwestii energii i surowców. Jako przyczynę wskazano fakt, że konsultacje międzyagencyjne nie zostały zakończone, w związku z czym negocjatorzy nie byli w stanie czegokolwiek zaproponować. Strona amerykańska wydawała się jednak chętna do zaprezentowania priorytetów jeszcze przed kolejna rundą negocjacyjną w kwietniu.

Rozmowy na temat pewnych elementów rozdziałów o handlu towarami/dostępu do rynku pozwoliły wyjaśnić, czy niektóre zapisy horyzontalne mogłyby objąć również kwestie z tego rozdziału, tj. podwójne ceny i ograniczenia eksportowe. W odniesieniu do tych ostatnich, strona amerykańska nalegała, że eksportu gazu do UE może być powiązany ze zobowiązaniami i zastrzeżeniami strony europejskiej odnośnie rozdziału o Usługach i Inwestycjach.

3.3 Małe i średnie firmy

Spotkanie w tej kwestii miało pozytywny wydźwięk i było szczególnie zachęcające. Strony zgodziły się co do sensu Komitetu, ale pozostaje jeszcze kilka szczegółów do dopracowania. W kwestii strony internetowej zajęto się potencjalną stroną główną. Strona amerykańska nie zapewni informacji o barierach pozataryfowych podług kodów HS , ale mogłaby stworzyć porządną stronę internetową, gromadzącą wszystkie wymagane informacje w jednym miejscu. Strona amerykańska zasygnalizowała także niechęć względem wiążących zobowiązań odnośnie zapewniania informacji na poziomie niższym niż federalny.

Strony kończą ujednolicanie swoich propozycji odnośnie Komitetu i nie ma w tej kwestii trudności.

Co więcej, strony zgodziły się co do tego, że rozdział poświęcony małym i średnim przedsiębiorstwom powinien odnosić się do zagadnień związanych z tą tematyką, które poruszane będą w innych częściach TTIP.

3.5 Prawo własności intelektualnej, w tym oznaczenia geograficzne

Pozytywnym akcentem dwunastej rundy negocjacji nad własnością intelektualną było przedłożenie po raz pierwszy przez stronę amerykańską zapisów dotyczących obszarów, co do których panuje względna zgoda (traktaty międzynarodowe oraz przepisy ogólne). Jednakże na tym etapie strona amerykańska pozostaje niechętna przedstawieniu konkretnych propozycji dotyczących bardziej wrażliwych kwestii, poruszonych już wcześniej przez niektórych posiadaczy własności intelektualnych, tudzież wymienionych w TPA (dla przykładu w kwestii patentów, środków ochrony technicznej, zarządzaniu prawami cyfrowymi, czy wdrażania).

Strona europejska przestrzegła przed składaniem na późnym etapie negocjacji wrażliwych propozycji, które wymagałyby zmian unijnego prawa, co może nie tylko mieć negatywy wpływ na interesariuszy, ale też znikomą szansę na akceptację. W odpowiedzi strona amerykańska powtórzyła, że jej zdaniem rozdział dotyczący ochrony własności intelektualnych nie powinien przyjąć formy standardowego tekstu (podobnego do TPP), przypominając jednocześnie, że odejście od „modelu” tworzy pewne trudności w spełnieniu wymagań znajdujących się w sekcji TPA dotyczącej praw własności intelektualnej.

Dodatkowe informacje o zawartości ustępu o współpracy, który strona amerykańska zamierza przedstawić niebawem:

Powinien odzwierciedlać zasięg współpracy, która już istnieje, w szczególności w odniesieniu do prac Transatlantyckiej Grupy Roboczej ds. Ochrony Własności Intelektualnej, tzn. powinien odnosić się do współpracy z krajami trzecimi; organizacjami międzynarodowymi; spraw celnych; inicjatyw wychodzących od interesariuszy; pomocy technicznej i budowie kompetencji, wsparcia dla małych i średnich firm (włączając w to strony internetowe) itd. Ważny jest również aspekt instytucjonalny, tzn. stworzenie komitetu ds. praw własności intelektualnej w taki sposób, aby jego działalność przebiegała w sposób przejrzysty, a sam skład uwzględniał szerszą grupę interesariuszy.

Negatywnym czynnikiem jest fakt, że niektóre amerykańskie projekty legislacyjne dotyczące obszarów niezwykle ważnych dla europejskich posiadaczy własności intelektualnej utknęły w Kongresie. Tak jest w przypadku projektu ustawy dotyczącej reformy systemu patentowego (która miała rozwiązać problem tzw. trolli patentowych ), a także przepisów dotyczących branż zidentyfikowanych jako sektory ofensywne przez UE (prawa do nadawania, występy publiczne, prawo do ponownej sprzedaży).

W odniesieniu do oznaczeń geograficznych rozmowy koncentrowały się na przygotowaniu spotkania, do którego miałoby dojść przed następną rundą negocjacyjną.

3.6 Konkurencja

Strona unijna i amerykańska bez uprzedzeń poszukiwały wspólnego języka dla rozdziału dotyczącego konkurencji.

Rozmowy pozwoliły stronom dostrzec zarys możliwego porozumienia i zacząć pracę nad tekstem, oczywiście z uwzględnieniem odpowiednich zezwoleń i konsultacji po obu stronach.

Artykuł X.1 (Przepisy ogólne): Strona amerykańska potwierdziła, że zgadza się z unijnym stanowiskiem odnośnie potrzeby zawarcia artykułu o przepisach ogólnych.

X.2 (Ramy prawne): Strona amerykańska zgodziła się zamieścić wzmiankę o kontroli nad fuzjami. Zgodzono się na umieszczenie odniesienia do właściwych przepisów w przypisie.

X.3 (Implementacja): Nowy artykuł łączy „Podstawy prawne i implementację”.

- Strona amerykańska zgodziła się pozostawić zaproponowany przez stronę unijną fragment o „niedyskryminacji”, aby uniknąć stosowania terminu „osoba” (pojęcie pochodzące z amerykańskiego prawa konkurencji).

- (Sprawiedliwość proceduralna) Strony wciąż badają możliwość posunięcia tej kwestii do przodu, wskazując na wrażliwy język i możliwe czerwone linie. Strona unijna powtórzyła obawy, że niektóre propozycje amerykańskie mogą wymagać zmiany unijnego prawa, na co UE nie może się zgodzić. Rozmowy dotyczyły możliwego do zaakceptowania brzmienia (w zgodzie z zapisami o sprawiedliwości proceduralnej w UE) w kwestii: (i) informacji dotyczącej zarzutów postawionych stronom; (ii) „rozsądnej możliwości reprezentacji prawnej”; (iii) „wejścia w dialog z instytucją odpowiedzialną za konkurencję w kraju strony odnośnie poważnych prawnych, faktualnych lub proceduralnych kwestii”; (iv) „rozsądnej możliwości wyłożenia wszystkich prawnych i faktualnych argumentów przydatnych w obronie przedsiębiorstwa”; oraz (v) „możliwości zapoznania się z dowodami w takim stopniu, w jakim zapewnia to prawo stron”.

Strona unijna powtórzyła, że zaproponowane przez USA odniesienie do „rozsądnych terminów” byłoby podatne na spory interpretacyjne. Strona amerykańska zaproponowała więc, aby ograniczyć to ryzyko użyciem bardziej ogólnego sformułowania.

Strona amerykańska (Departament Sprawiedliwości) powtórzyła, że wyroki sądów nie są publikowane w formie pisemnej (co ma związek z łamaniem prawa przez kartele), ale przyznała, że pewną formą jawności są archiwa sądowe, a także publiczny dostęp do posiedzeń sądowych, czasami informacji prasowych itd. Strona amerykańska proponuje więc nie uwzględniać w obowiązku pisemnych wyroków spraw kryminalnych, które „stają się publiczne”. Strona unijna powtórzyła, że w przeciwieństwie do amerykańskich porozumień bez orzekania o winie, unijne decyzje zobowiązujące są dobrowolnymi środkami przedkładanymi przez strony i w związku z tym brzmienie stosownego zapisu musiałoby mieć na uwadze Artykuł 9 , który ustanawia te decyzje. Obie strony szukały takiego języka, który uwzględniałby możliwość dobrowolnego rozwiązania sporu konkurencyjnego i który brałby pod uwagę obowiązujące już prawo.

Artykuł X.4 zaproponowany przez UE (zastosowanie prawa konkurencji do wszystkich przedsiębiorstw, włącznie z państwowymi): Strona unijna uważa zamieszczenie tego zapisu w TTIP za istotne. UE ponownie zwróciła uwagę na zapisy o podobnym brzmieniu zaakceptowane przez USA w porozumieniu o wolnym handlu z Australią oraz TPP oraz ponagliła USA do zaakceptowania podobnego języka. UE wyjaśniła, że nie próbuje zmienić amerykańskiego prawa, lecz chce zamieścić w tekście porozumienia czym są wyjątki z Ustawy Shermana (doktryna o inicjatywie państwowej), które odpowiadają artykułowi 106 Traktatu Założycielskiego Unii Europejskiej. Strona unijna potwierdziła otwartość na umieszczenie takiego artykułu (w rozdziale dotyczącym konkurencji lub przedsiębiorstw państwowych), o ile zostanie gdziekolwiek zamieszczony.

X.4 (Współpraca): Strona amerykańska wyszła z propozycją uproszczenia języka bez zmiany zawartości samego Artykułu. Strona unijna doceniła, że USA są gotowe przyjąć brzmienie zapisów dotyczących tajemnic biznesowych (UE przypomniała raz jeszcze o wrażliwości państw członkowskich w kwestii informacji poufnych i tajemnicy biznesowej).

X.5 (Klauzula przeglądu ): Obie strony zgodziły się na brzmienie artykułu. Strony zgodziły się umieścić dokładny czas przeglądu w nawiasie i poczekać na efekty Części Ogólnej.

X.7 (Rozstrzyganie sporów): Obie strony zgodziły się co do brzmienia artykułu.

Strony zgodziły się przeprowadzić wewnętrzne konsultacje nad obecną wersją ujednoliconego tekstu i kontynuować prace nad usunięciem pozostałych nawiasów.

Przedsiębiorstwa państwowe

Strony przeprowadziły rzeczową rozmowę na podstawie przedstawionych propozycji treści rozdziału. Propozycja strony amerykańskiej zawiera zarówno „tradycyjną” (nie dotyczącą subsydiów) część zapisów dotyczących przedsiębiorstw państwowych, ale także część dotyczącą subsydiów, dotyczącą tylko przedsiębiorstw państwowych. Przez wzgląd na brak porozumienia w sprawie unijnej propozycji, aby objąć zapisami wszystkie poziomy rządu i rozszerzyć zapisy o subsydiach na wszystkie przedsiębiorstwa, rozmowy miały charakter hipotetyczny.

SOE (część nie dotycząca subsydiów)

Strona unijna potwierdziła swoje stanowisko, zgodnie z którym zapewnienie o stosowaniu przyszłych przepisów na poziomie niższym niż federalny (a nie tylko na centralnym) będzie wymagało decyzji politycznej. Strona unijna przypomniała ponadto stronie amerykańskiej, że jej celem jest wynegocjowanie ambitnego porozumienia, które stałoby się standardem dla zasad obejmujących przedsiębiorstwa państwowe. Strona amerykańska z kolei zwróciła uwagę, że TTIP nie może być postrzegane jako porozumienie, przy którym udało się osiągnąć mniej niż przy TPP.

Rozmowy przebiegły konstruktywnie i obie strony wyraziły chęć znalezienia rozwiązań dla wielu problemów. Strona amerykańska uściśliła swoje stanowisko przedstawiając kilka zmian w swojej oryginalnej propozycji tekstu, za punkt odniesienia przyjmując TPP (wyjątki od usług finansowych, podkreślenie klauzuli narodowej, przejrzystość). Rozmowom pomógł fakt opublikowania przez stronę unijną treści zakończonych negocjacji z Wietnamem. W toku rozmów okazało się, że stanowiska UE i USA są w wielu kwestiach zbliżone, np. w przypadku wielu kluczowych definicji (monopole, oznaczenia, działalność komercyjna, względy handlowe), przepisów oraz przejrzystości. Kilka obszarów wymaga jednak jeszcze pracy:

• Definicja przedsiębiorstwa państwowego: Strona amerykańska ponownie wyraziła chęć uwzględnienia w definicji aspektu „kontroli” zgodnie z propozycją unijną. Rozmowy zaowocowały kilkoma użytecznymi pomysłami, do których strona unijna ma się odnieść.
• Specjale prawa lub przywileje: Przez wzgląd na ograniczenia czasowe temat nie został poddany dyskusji, ale strona unijna ma powrócić do niego podczas następnej rundy. Ta kwestia jest trudna dla strony amerykańskiej.
• Niekonkurencyjne praktyki w zdemonopolizowanym rynku: Strona unijna zażądała, aby ten artykuł został usunięty lub żeby został wyłączony z reguł DS. Strona amerykańska wyraziła chęć przychylenia się do prośby drugiej strony.
• Przejrzystość: Przez wzgląd na ograniczenia czasowe tych zapisów nie przedyskutowano szczegółowo, ale rozmowy będą trwały podczas kolejnej rundy.

Strony zgodziły się na wymianę informacji pomiędzy sesjami.

Subsydia

Strona amerykańska podtrzymała swoje stanowisko, zgodnie z którym przedsiębiorstwa państwowe powinny być traktowane inaczej, ponieważ stanowią podmioty odmiennego typu – w tym sensie, że nie działają na takich samych zasadach jak firmy prywatne, w związku z czym powinny stosować się do nich ostrzejsze reguły. Strona unijna powtórzyła swoją obawę odnośnie nierównego podejścia w brzmieniu amerykańskiej propozycji, która obejmuje subsydia dla przedsiębiorstw państwowych państw członkowskich, ale pomija takie subsydia na poziomie stanowym w USA.

Strona unijna powtórzyła, że przed negocjacją zapisów dotyczących subsydiów dla przedsiębiorstw państwowych byłoby konieczne uzgodnienie stanowisk w kwestii zapisów o subsydiach zarówno dla przedsiębiorstw państwowych, jak i firm prywatnych, w szczególności w odniesieniu do transparentności i konsultacji. Strona amerykańska odnotowała stanowisko UE. Strona amerykańska wyraziła chęć postąpienia zgodnie z tą propozycją, o ile strona unijna zechce rozważyć specjalne reguły dla przedsiębiorstw państwowych oraz hodowli ryb. Co do subsydiów dla usług, strona amerykańska waha się w tej kwestii wychodzić poza przedsiębiorstwa państwowe. Strona amerykańska wyraziła także chęć rozważenia propozycji UE dotyczącej zakazanych subsydiów, chociaż ograniczoną do przedsiębiorstw państwowych.

W trakcie rozmów strony skoncentrowały się szczególnie na definicji subsydiów („wsparcie pozakomercyjne”), podejściu do transferów wewnętrznych oraz na pojęciu „przypisywania”, szczególnie w kontekście amerykańskiej propozycji dotyczącej przedsiębiorstw państwowych przekazujących subsydia innym przedsiębiorstwom państwowym. W trakcie rozmów strony przyjrzały się amerykańskiemu „testowi pięciu czynników”, orzecznictwu w tej materii, a także grze pomiędzy przepisem o „odpowiednim urzędzie” a konceptem „ciała publicznego” wykorzystywanym na gruncie WTO. Strony zajęły się także unijnym pojęciem „regionalnej wyjątkowości”. Strona amerykańska wyraziła chęć rozjaśnienia pojęć „korzyści” oraz „wyjątkowości” w swojej propozycji definicji subsydium.

Strony zgodziły się na wymianę informacji pomiędzy sesjami.

3.7. Ochrona inwestycji

Rozmowy o ochronie inwestycji koncentrowały się wokół definicji, a także przepisów dotyczących przejęć i transferów. Strona unijna przedstawiła wyjaśnienia swojej propozycji przesłanej 12 listopada 2015 r. Obie strony dogłębnie przedyskutowały swoje stanowiska celem zidentyfikowania obszarów, które będą wymagały dalszych, poważnych rozmów podczas kolejnych rund (zwłaszcza w kwestii sprawiedliwego i równego traktowania). Kolejnym celem było ujednolicenie propozycji zapisów w rozdziale.

Wymiana zdań w kwestii rozwiązywania sporów inwestorskich koncentrowała się głównie na wzajemnym zrozumieniu stanowisk oraz na znalezieniu obszarów konwergencji. Strona amerykańska zadawała głównie wstępne i merytoryczne pytania odnośnie intencji strony unijnej a także celów stojących za nowymi zapisami w propozycji UE.

Rozmowy dotyczące „definicji i zasięgu” miały ogólny charakter. Zbliżenie stanowisk było możliwe dzięki wspólnemu rozumieniu „podejścia w imieniu” przy definicji „wnioskodawcy”, jak również ogólnej zgodzie na definicję „respondenta”. Strony także zgodziły się co do zasady na włączenie definicji różnych przepisów, do których w tym rozdziale znajdą się odniesienia, tj. „Zasady przejrzystości UNCITRAL”, „Konwencja ICSID”, „Dodatkowe reguły ICSID”, „Konwencja nowojorska”, „Zasady arbitrażu UNCITRAL”.

W kwestii rozstrzygnięć polubownych strona amerykańska zgodziła się na zasadę, że każda Alternatywna Metoda Rozstrzygania Sporów jest pozytywna i wyraziła zainteresowanie intencją strony unijnej, aby dwustronnie osiągnięte porozumienia przedstawiać Komitetowi. W kwestii konsultacji strona amerykańska pytała o cel strony unijnej, jakim jest uczynienie w Porozumieniu konsultacji obowiązkowymi i w jaki sposób może to wpłynąć na terminy.

Strony odbyły także rozmowę na temat artykułu dotyczącego zgody na arbitraż, dzięki czemu udało się znaleźć trochę obszarów wspólnych i trochę poważnych różnic. Co do finansowania przez trzecią stronę, strona amerykańska wyjaśniła, że ten typ finansowania nieczęsto się spotyka w USA. Przedyskutowano także artykuł dotyczący innego typu roszczeń i w tym wypadku stronom udało się znaleźć porozumienie co do intencji, aby zapobiec równoległym i wielotorowym postępowaniom, a także w kwestii przepisów zezwalających na wczesne oddalenie niezasadnych roszczeń.

Strony zidentyfikowały także kilka obszarów głębokiego porozumienia, w tym stanowisko w kwestii wstępnych wątpliwości w sporze, podejścia do przejrzystości i publicznego dostępu do postępowań, a także statusu stron nie biorących udziału w sporze. Inne poruszone obszary dotyczyły m.in. możliwości kontroli przez strony kontraktu nad interpretacją Porozumienia, zapobieganiu jednoczesnym i wielotorowym postępowaniom, możliwości wczesnego oddalania niezasadnych roszczeń. Inne zapisy, tj. Trybunał Pierwszej Instancji oraz Trybunał Apelacyjny nie zostały poruszone w tej rundzie.

3.8 Rozstrzyganie sporów między państwami

Ta runda była poświęcona intensywnym rozmowom o propozycjach w kwestii zgodności z przepisami: zaprezentowanej wcześniej przez UE oraz nowej propozycji USA, przedłożonej na krótko przed rundą 12. Byliśmy w stanie zidentyfikować kluczowe obszary, w których stanowiska stron były zbieżne, takie jak prawo do rozsądnego czasu na dostosowanie się do wymogów prawa, kontroli po kątem zgodności z przepisami a zawieszeniem obowiązków, ale ze znacznym uproszczeniem procedur zgodności w przypadku przewlekłego braku zgodności po upłynięciu RPT. Zachodzą jeszcze pewne różnice pojęciowe, na przykład odnośnie standardu kontroli i poziomu sankcji, a także która ze stron może zażądać zwołania panelu ds. zgodności z przepisami w trakcie trwania sankcji. Strony postanowiły uporządkować ujednolicony tekst pomiędzy sesjami. Strona amerykańska zobowiązała się także w następnej rundzie odpowiedzieć na propozycję UE odnośnie mediacji, ponieważ stanowisko w tej kwestii nie było gotowe.

TŁUMACZENIE: JAKUB KAPISZEWSKI, "DZIENNIK GAZETA PRAWNA"