statystyki

Nowy front PiS. Wojna o reklamę pseudoleków

autor: Patryk Słowik13.05.2016, 07:21; Aktualizacja: 13.05.2016, 09:09
Spór o ograniczenia w reklamie farmaceutyków może być najpoważniejszym starciem na linii rząd – biznes w tej kadencji parlamentu. Gra jest warta świeczki, bo rynek wyceniany jest nawet na 4,5 mld zł rocznie.

Spór o ograniczenia w reklamie farmaceutyków może być najpoważniejszym starciem na linii rząd – biznes w tej kadencji parlamentu. Gra jest warta świeczki, bo rynek wyceniany jest nawet na 4,5 mld zł rocznie.źródło: ShutterStock

Zakaz lub ograniczenie reklamy farmaceutyków, które często rujnują zdrowie Polaków – stanowiłoby to wielki cios w branżę. Raban będzie większy niż przy ustawie medialnej czy ograniczeniach w sprzedaży ziemi.

Reklama


Spór o ograniczenia w reklamie farmaceutyków może być najpoważniejszym starciem na linii rząd – biznes w tej kadencji parlamentu. Gra jest warta świeczki, bo rynek wyceniany jest nawet na 4,5 mld zł rocznie. Przeciwne planom polityków będą nie tylko koncerny farmaceutyczne, lecz także największe media. Czy PiS zdecyduje się otworzyć kolejny front?

Lekarze i aptekarze od kilku lat wzywają rządzących do zajęcia się problemem reklamy leków OTC (bez recepty) i suplementów. Już teraz specyfiki w wielu wypadkach dają efekty odwrotne od zamierzonych.

– Obecnie nawet 13 proc. hospitalizacji wynika z błędów w przyjmowaniu leków – informuje Walenty Zajdel, przewodniczący komisji ds. aptek szpitalnych Okręgowej Izby Aptekarskiej w Krakowie. Najczęściej chodzi o spożycie przez pacjentów tych samych substancji pod różnymi nazwami handlowymi. Przykładowo paracetamol znajduje się w wielu produktach. Wystarczy, że pacjent kupi trzy różne lekarstwa i będzie je łykał w maksymalnej dopuszczalnej dawce dobowej. Skutek może być opłakany: w ekstremalnej sytuacji uszkodzenie wątroby prowadzące do śmierci. Tymczasem paracetamol można kupić bez recepty przy kasie w markecie.

Politycy dostrzegają problem. Jednak żadna ekipa nie wyrywała się, by go gruntownie uregulować. W 2012 r. uznano, że zmiany są konieczne. Zamiast wprowadzić ograniczenia w reklamie leków i suplementów, która wielokrotnie wprowadza pacjentów w błąd – postanowiono wprowadzić zakaz reklamy aptek. Miał on ograniczyć ilość łykanych tabletek. Tak się jednak nie stało. Z danych IMS Health wynika, że w 2014 r. rynek leków OTC wynosił 688 mln opakowań. Polacy zapłacili za nie ponad 11,5 mld zł. W 2015 r. były to już 722 mln opakowań.

Na początku kwietnia pisaliśmy, że Ministerstwo Zdrowia postanowiło wziąć się za reklamę leków i suplementów. Po tych informacjach rozgorzała debata. Pojawił się zarzut o „ograniczenie swobody działalności gospodarczej”. Przekonywano, że „PiS myśli tylko o zakazach”, a „rozwiązanie jest niezgodne z prawem Unii Europejskiej”.

– Niedopuszczalne jest trwanie w sytuacji, z którą mamy do czynienia obecnie, a wręcz słabości państwa względem reklamy, która niesie treści fałszywe czy też szkodzi odbiorcom – komentował wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda branżowemu portalowi RynekAptek.pl. Jego resort chce zaproponować, aby urzędy takie jak Główny Inspektorat Farmaceutyczny (odpowiedzialny za kontrolę reklamy leków) czy Główny Inspektorat Sanitarny (odpowiedzialny za kontrolę reklamy suplementów) mogły nakładać wysokie kary na firmy, które reklamują się w sposób wprowadzający pacjentów w błąd. Takie rozwiązanie – w ocenie ministra Łandy – będzie nie do zakwestionowania z punktu widzenia prawa unijnego. Od części posłów PiS słyszymy jednak, że to za mało.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

  • emeryt(2016-05-13 10:35) Zgłoś naruszenie 60

    Telewizja nasza ukochana narodowa żyje tylko z reklam banków i tych niby leków a w rzeczywistości nie wiadomo co to jest . Jeżeli PIS zlikwiduje tą całą maszynerię od robienia pieniędzy na oszukiwaniu ludzi to wszystko wskazuje na to że ten PIS zacznie mi się podobać .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama