statystyki

Auto z e-call: Samochód sam zadzwoni po karetkę

autor: Damian Furmańczyk22.02.2016, 07:46; Aktualizacja: 07.03.2016, 17:09
Auto z e-call: Samochód sam zadzwoni po karetkę

Auto z e-call: Samochód sam zadzwoni po karetkęźródło: Bloomberg

Bruksela planuje, że po 2018 r. każde nowe auto w UE będzie wyposażone w system powiadamiania ratunkowego. Niektórzy producenci już teraz sprzedają samochody z e-call. W dotrzymanie terminu mało kto wierzy, bo inauguracja e-call była zapowiadana już na koniec minionej dekady. Na ruch Brukseli nie czekają jednak koncerny, które zdążyły wprowadzić na rynek własne systemy. Korzystają z nich m.in. BMW, Mercedes, Opel, Volvo, Subaru i marki francuskiego koncernu PSA. Prace nad własnym e-call potwierdziły w rozmowie z DGP także Renault, Škoda i Toyota.

reklama


reklama


Idea jest prosta. Po wypadku system automatycznie wysyła powiadomienie do konsultanta, który za pomocą telefonu wbudowanego w automat łączy się z kierowcą. Jeśli rozmówca jest świadomy, decyduje, czy wezwać służby medyczne. W sytuacji gdy kierowca nie odpowiada, służby są wzywane automatycznie, a do poszkodowanego docierają na podstawie GPS. Zgodnie z pierwotnym założeniem KE e-call miał łączyć bezpośrednio z numerem 112. W praktyce za kontakt z kierowcami odpowiadają konsultanci. Czasami są tofirmy zewnętrzne, a czasami specjalne oddziały w centrali producenta.

W Volvo, które z autorskim systemem „On Call” wystartowało wiosną 2015 r., za wzywanie pomocy odpowiada ubezpieczeniowo-serwisowa firma Mondial Assistance. Za bezpieczeństwo trzeba jednak zapłacić. System jest dostępny opcjonalnie i kosztuje 4 tys. zł. W pakiecie oprócz sygnału SOS znajduje się mobilne sterowanie wybranymi funkcjami auta, podstawowa diagnostyka i powiadamianie o próbach włamania. – W Polsce na zakup „On Call” decyduje się ponad 10 proc. klientów – informuje Stanisław Dojs z Volvo Car Poland. W Szwecji jest to ok. 70 proc. – W Polsce mieliśmy co najmniej dwa incydenty. System zadziałał bez zarzutu – zapewnia Dojs. Podobnie działa projekt Citroëna i Peugeota, którego obsługą zajmuje się firma assistance Starter24.


Pozostało jeszcze 45% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

REKLAMA

Polecane

reklama