statystyki

Stary mikser na chodniku, czyli e-sklepy kontra nieodpłatny odbiór zużytego sprzętu

autor: Zofia Jóźwiak, Joanna Pieńczykowska15.12.2015, 09:51; Aktualizacja: 15.12.2015, 11:55
telewizory-media

Największy problem dotyczy miejsca dostawy.źródło: ShutterStock

Do nowego roku zostały dwa tygodnie, a przedsiębiorcy nadal nie wiedzą, jak poradzić sobie z odbiorem elektrozłomu od klientów. Za niewykonanie grożą wysokie kary, a przepisy nie przystają do rzeczywistości.

Reklama


„Dystrybutor, dostarczając nabywcy sprzęt przeznaczony dla gospodarstw domowych, obowiązany jest do nieodpłatnego odbioru zużytego sprzętu (...) w miejscu dostawy tego sprzętu, o ile zużyty sprzęt jest tego samego rodzaju i pełnił te same funkcje, co sprzęt dostarczony” – tak brzmi art. 37 ust. 2 ustawy z 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. poz. 1688). Spędza on sen z powiek sprzedawcom kuchenek, pralek, elektrycznych golarek czy komputerów.

Przepis budzi bowiem wiele wątpliwości. Po pierwsze, chodzi o miejsce dostawy, po drugie – w jakim terminie należy dokonać odbioru, po trzecie – kto ma to robić, a po czwarte – co to znaczy „nieodpłatnie”. A za brak wykonania obowiązku grozi wysoka kara – nawet 500 tys. zł!

Miejsce dostawy

Chyba największy problem dotyczy miejsca dostawy. Nie zawsze chodzi przecież o mieszkanie.

– Zgodnie z ustawą dystrybutor musi odebrać zużyty sprzęt w miejscu dostawy nowego – mówi Magdalena Podbielska, prawnik z Affre i Wspólnicy. – Co do zasady miejscem dostawy jest adres, na który przesyłka zostaje wysłana. W przypadku paczkomatu miejscem dostawy będzie więc jego lokalizacja. Odbieranie i dostarczanie elektrośmieci (np. zużytej kuchenki mikrofalowej) do paczkomatu może jednak napotkać trudności. Z tego względu za dozwolone, a przy tym proklienckie należy uznać ich odebranie bezpośrednio z miejsca zamieszkania klienta.

– Ustawowy zapis „w miejscu odbioru” będzie powodował problemy, gdy tym miejscem nie będzie konkretny adres mieszkania, lecz np. poczta albo paczkomat. Gdzie wówczas Kowalski ma zostawić zużyty telewizor czy czajnik, gdy odbierze nowy? – zastanawia się Joanna Wilczyńska, ekspert opolskiej spółki ATMOTERM SA zajmującej się doradztwem w zakresie ochrony środowiska. – Czy pod okienkiem pocztowym albo na chodniku pod paczkomatem? Raczej nie. Praktycznie to chyba Kowalski musiałby nadać paczkę ze zużytym sprzętem do dostawcy. Wygląda jednak na to, że wówczas dostawcy i tak grozi kara, bo odbiór zużytego sprzętu nie będzie w „miejscu dostawy” nowego. Nie wiem, jak praktycznie ma wyglądać odbieranie zużytego sprzętu w takich miejscach, gdyż art. 37 ust. 2 jednoznacznie mówi, że odebranie musi być „w miejscu dostawy” – dodaje ekspertka ATMOTERM SA.

Sankcje


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama