statystyki

Pozew zbiorowy za fundusz nieruchomości

autor: Łukasz Wilkowicz25.07.2018, 07:53; Aktualizacja: 25.07.2018, 09:08
W ubiegłym roku Bank BPH miał prawie 22 mln zł zysku

W ubiegłym roku Bank BPH miał prawie 22 mln zł zyskuźródło: Wikimedia Commons

Klienci chcą wyrównania strat nie od TFI, które zarządzało ich pieniędzmi, ale od BPH – depozytariusza, który powinien pilnować porządku w finansach funduszu.

Pozew zbiorowy to kolejny zwrot w sprawie, która ciągnie się już od kilku lat. Fundusz powstał w połowie minionej dekady. Miał funkcjonować do 2013 r., jednak jego działanie przedłużono na dwa kolejne lata. W ten sposób czas, na jaki klienci mieli zamrożone pieniądze, znacząco się wydłużył. Gdy pod koniec ub.r. doszło do likwidacji podmiotu, klienci odzyskali jedynie kilkanaście procent zainwestowanych środków. Wcześniej pojawiła się oferta odkupienia certyfikatów funduszu za ok. 60 proc. początkowej wartości przez spółkę Vamori Investments (podobnie jak Bank BPH należącą do amerykańskiej grupy General Electric). Nie wszyscy jednak skorzystali z tej propozycji. Część z tych osób uczestniczy w pozwie zbiorowym.

Depozytariusz zajmuje się prowadzeniem rejestru aktywów i monitorowaniem przepływu pieniędzy w funduszu. To nie on zajmuje się wybieraniem, w co mają być zainwestowane środki klientów. Dlaczego klienci zdecydowali się na pozew w stosunku do banku, a nie do TFI?


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane