statystyki

Prezes ZBP o frankowiczach: Można wesprzeć, ale nie wszystkich

autor: Łukasz Wilkowicz23.03.2018, 07:08; Aktualizacja: 23.03.2018, 11:08
Krzysztof Pietraszkiewicz

Krzysztof Pietraszkiewicz Prezes Związku Banków Polskich, wcześniej wieloletni dyrektor generalny ZBP i członek rad nadzorczych banków oraz instytucji sektora bankowegoźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: mat prasowe

Biorąc pod uwagę to, że pożyczki w walutach są lepiej spłacane niż w złotówkach, nie ma uzasadnienia dla przyjęcia ustawy o przewalutowaniu kredytów w CHF.

Co bankowcom nie podoba się w prezydenckim projekcie dotyczącym przewalutowania kredytów frankowych, nad którym prace w czwartek zaczął Sejm?

Najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy w 2018 r. są przesłanki, by dokonywać interwencji na tak wielką skalę. Kolejne projekty rozwiązań powstawały w znacząco innych okolicznościach, jak destabilizacja na rynkach finansowych wywołana konfliktem na Ukrainie oraz problemami wielu krajów UE. To w konsekwencji wykreowało wysoki kurs franka szwajcarskiego. Obecnie Europa wygląda inaczej i z tego musimy mądrze skorzystać.

Ekonomiczne przesłanki są. Kurs złotego jest dosyć wysoki, co ogranicza koszty operacji, której celem jest zlikwidowanie wielkiego ryzyka dla gospodarki.

Biorąc pod uwagę, jaka jest jakość portfela kredytowego – kredyty walutowe są lepiej obsługiwane niż złotowe, oraz fakt, że obciążenia klientów są mniejsze niż w walucie krajowej – to makroekonomicznego uzasadnienia nie ma. Prawne? Również nie. Wskazywał na to np. Komitet Stabilności Finansowej. Natomiast istnieje uzasadnienie, by zarówno w przypadku klientów złotowych, jak i walutowych, w skali mikro, w konkretnych uzasadnionych sytuacjach, znaleźć sposób wspierania osób, które przejściowo, z różnych powodów i nie ze swojej winy mogą się znaleźć w trudnej sytuacji.


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (9)

  • as(2018-03-23 13:48) Zgłoś naruszenie 72

    "Biorąc pod uwagę to, że pożyczki w walutach są lepiej spłacane niż w złotówkach",....... Już na samym początku Pietraszkiewicz okazał się kłamcą!!! W jakich walutach?, który z kredytobiorców widział franki, euro czy funty?!!!!!!!!!Bzdury pan opowiadasz. Prezes Banków Polskich !!!!!!Ile tych banków polskich jest teraz na rynku?!!!!!No ile? Dwa, trzy i to wszystko.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • emeryt(2018-03-23 17:23) Zgłoś naruszenie 61

    Ci co powinni odpowiadać za oszukanie ludzi dyktują warunki komu ulżyć w tej ruletce.

    Odpowiedz
  • lisek chytrusek(2018-03-23 19:06) Zgłoś naruszenie 51

    Z infromacjiKNF :Sytuacja banków w I półroczu 2011 r. – podstawowe tendencje, główne obszary ryzyka "Istotne jest też ryzyko nadmiernej koncentracji produktowej wynikające z wysokiego udziału kredytów mieszkaniowych w bilansach niektórych banków, które uzależniły swoją przyszłą sytuację finansową od jakości portfela kredytów mieszkaniowych i sytuacji na rynku nieruchomości, a ze względu na wysoki udział kredytów walutowych również od sytuacji na rynku walutowym i poziomu stóp procentowych kształtowanych przez zagraniczne władze monetarne. Trzeba dodać, że analizy nadzoru przeczą tezie o wyższej jakości portfela kredytów walutowych. Jakość obu portfeli jest zbliżona, a wysoki statystycznie udział kredytów zagrożonych w portfelu kredytów złotowych wynika z przewalutowania zagrożonych kredytów walutowych na złote oraz wyższej przedterminowej spłacalności kredytów złotowych." Opisane zasady w dalszym ciągu istnieją, spłacalność kredytów "walutowych" jest dobra, bo te niespłacane przestają być "walutowymi:"

    Odpowiedz
  • Lex(2018-03-23 13:44) Zgłoś naruszenie 52

    Jak sie goscia okradlo, a ten nadal ma jeszcze troche kasy to po co oddawac?

    Odpowiedz
  • Konsultant, zawsze do usług (2018-03-24 12:16) Zgłoś naruszenie 12

    Nie da się ukryć ,że raty kredytów frankowych były przez wiele lat niższe , potem wzrosły ale od kilku kwartałów znowu spadły, bo ujemnie stopy dla CHF. To dlatego się lepiej spłacają , no klienci nieco zamożniejsi. Dlatego uważam ,że wspierać trzeba słabszych z obu grup :PLN i CHF. Nie ma co się ciskać , to rozsądne.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Sumienna(2018-03-29 22:28) Zgłoś naruszenie 00

    A po ile będzie frank za 10 lat? Bo jak po 5 PLN to będę dokładnie tak samo zadłużona jak dziś, a kredyt spłacam sumiennie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane