statystyki

Prawdziwej hossy należy szukać na ulicy Książęcej

autor: Tomasz Jóźwik26.04.2017, 07:53; Aktualizacja: 26.04.2017, 09:43
Giełda. Notowania giełdowe

Giełda. Notowania giełdoweźródło: ShutterStock

Wczorajszą sesję indeks WIG, obrazujący poziom kursów na GPW, zakończył na poziomie 61.182,8 pkt, najwyższym od listopada 2007 r. Od początku roku notowania urosły już o 18,2 proc. Kursy idą w górę, bo giełdą znów interesują się inwestorzy zagraniczni.

Reklama


– Realizujemy scenariusz węgierski. Tam również kapitał zagraniczny najpierw wycofał się z rynku w obawie przed konsekwencjami polityki premiera Orbana, a później doszedł do wniosku, że wszystko, co złe, już się wydarzyło, i znów zaczął kupować. Tylko w Polsce wszystko przebiega szybciej – mówi Jarosław Niedzielewski, dyrektor departamentu inwestycji w Investors TFI.

Budapeszt na hossę czekał cztery lata od wyborów w 2010 r. O parkiecie na Książęcej zagranica przypomniała sobie dwa lata po przejęciu władzy przez PiS. Na decyzji o kupnie polskich akcji zarabia podwójnie, bo rosną ich kursy, a także umacnia się złoty. W tym roku w grupie rynków wschodzących monitorowanych przez firmę MSCI Barra na polskiej giełdzie zyski są najwyższe. – Wydaje się, że wśród inwestorów zagranicznych panuje zgoda, że największe czynniki ryzyka politycznego zostały już uwzględnione w cenach – uważa Tomasz Hońdo, starszy analityk Quercus TFI.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama