statystyki

Opłaty półkowe: Odzyskanie pieniędzy od supermarketów będzie trwać dłużej

autor: Małgorzata Kryszkiewicz18.07.2016, 07:56; Aktualizacja: 18.07.2016, 10:20
sklep, market, hipermarket, zakupy, handel

Zmiany mają pomóc dostawcom w walce z nękającymi ich sklepami wielkopowierzchniowymi.źródło: ShutterStock

Odzyskanie pieniędzy nienależnie pobranych przez supermarkety w ramach opłat półkowych będzie trwać dłużej. Przez udział UOKiK.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie zwalnia tempa w pracach nad projektem ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. Ma on pomóc dostawcom w walce z nękającymi ich sklepami wielkopowierzchniowymi. Zakończyły się już konsultacje publiczne i projekt został skierowany pod obrady Rady Ministrów. Choć uwag do niego było bardzo dużo, zasadniczo nie różni się od pierwotnej wersji. Pozostał m.in. krytykowany przez prawników pomysł, aby naruszenie praw dostawców stało się stypizowaną formą naruszenia zasad konkurencji, a decyzję w tej sprawie podejmował prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ryzyko dostawców

Dziś dostawcy chcący odzyskać uiszczone opłaty niesłusznie narzucone im przez sklepy wielkopowierzchniowe (np. za rzekome akcje promocyjne, urodziny supermarketu itp.) muszą podjąć samotną walkę przed sądem cywilnym. Resort rolnictwa uznał jednak, że lepiej będzie, gdy za porządki w relacjach między dostawcami a odbiorcami weźmie się organ administracji publicznej – prezes UOKiK. Zgodnie z projektem to on będzie – w drodze decyzji – stwierdzał, że konkretna opłata stanowiła czyn nieuczciwej konkurencji. Jak można przeczytać w uzasadnieniu projektu, „podstawową przesłanką przyjęcia takich rozwiązań jest przede wszystkim wyeliminowanie nieuczciwego stosowania przewagi kontraktowej przez największe podmioty na rynku”. I o ile cel jest słuszny, to może się okazać, że poszczególni dostawcy na zmianach stracą. Bo ewentualne kary nałożone przez prezesa UOKiK (do 3 proc. zeszłorocznego obrotu ukaranego) będą trafiać do budżetu Skarbu Państwa. A przedsiębiorca dalej będzie musiał sam przed sądem walczyć o swoje pieniądze.

Tu zaś mogą czekać na niego niemiłe niespodzianki. Jak tłumaczy radca prawny Dustin DuCane, dostawca, który zgłosi swój problem do prezesa UOKiK i jednocześnie złoży pozew do sądu powszechnego, musi liczyć się z tym, że sąd zawiesi sprawę do czasu wydania decyzji przez UOKiK. Pozwala na to art. 177 par. 1 pkt 3 k.p.c. Spory przed sądami powszechnymi o zwrot opłat półkowych będą się więc ciągnąć dłużej niż obecnie.

Poza tym, jak zauważa mec. DuCane, w sytuacji gdyby prezes UOKiK jednak nie dopatrzył się naruszenia, szanse dostawcy na wygraną w sądzie cywilnym znacznie zmaleją. Tymczasem dziś ich pozycja przed sądami powszechnymi wcale nie jest słaba.


Pozostało jeszcze 40% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane