Woś: CETA! Ratuj się, kto może!

03.06.2016, 08:40; Aktualizacja: 03.06.2016, 11:59
Rafał Woś

Rafał Wośźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Nie, to nie będzie kolejny tekst o TTIP. Czyli negocjowanym w tajemnicy przez USA i Komisję Europejską traktacie, który jeszcze bardziej liberalizuje handel międzynarodowy. Zwolennicy TTIP najpewniej i tak dostaną bowiem to, czego chcą. Nawet bez TTIP.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (7)

  • Krzysiek Mierzejewski (2016-06-03 12:57) Zgłoś naruszenie 161

    W końcu bardzo dobry merytoryczny i krytyczny komentarz w tej sprawie.

    Odpowiedz
  • sa(2016-06-04 10:09) Zgłoś naruszenie 81

    Trudno zrozumieć tych decydentów UE i krajów niektórych UE ,co oni robią w czyim interesie ,bo na pewno nie naszym. Czy im coś obiecano (przez korp skorumpowane info Press USA) ,czy przebija rozum mamona czy nonszalancja ,a nam straty na lata !!!. Ludzie miała być to nowa mądra lepsza zmiana , a tu z tego art. wynika coś innego (TTIP, CETA)!!!.

    Odpowiedz
  • Nadchodzi CETA....(2016-06-04 12:46) Zgłoś naruszenie 41

    Znaczy niechybnie USA Wizy zniesie.....

    Odpowiedz
  • x(2016-06-04 15:56) Zgłoś naruszenie 41

    Bardzo mądrze napisane.

    Odpowiedz
  • obserwator(2016-06-10 08:54) Zgłoś naruszenie 10

    Ale suwerenność, kiedy w Polsce obowiązują unijne przepisy.

    Odpowiedz
  • Ewa Sufin-Jacquemart(2016-06-08 10:17) Zgłoś naruszenie 10

    Bardzo dobry artykuł, jest w nim jednak zdanie wymagające doprecyzowania: "Różnica między CETA a TTIP polega na tym, że ten pierwszy został już wynegocjowany (teraz czeka na ratyfikację przez kraje członkowskie)." Czytając, że CETA czeka na ratyfikację przez kraje członkowskie wyobrażamy sobie, że parlamenty krajów członkowskich mają zatwierdzić to porozumienie. A to nic z tych rzeczy. Póki co ma je zatwierdzić Rada Europejska czyli przedstawiciele 28 rządów, a potem Parlament Europejski. Czy będą ratyfikacje przez parlamenty narodowe? Zanosiło się przez dłuższy czas, że tak, ale teraz raczej wygląda na to, że nie, że Komisja sobie poradziła z tym "zagrożeniem" (bo KE stoi w tej kwestii niestety jednoznacznie po stronie korporacji a nie swoich obywateli i robi wszystko, żeby wprowadzić ponad głowami obywateli jak najbardziej "ambitne" porozumienie. Zresztą ma w tym całkowite poparcie większości rządów, w tym rządu polskiego, co widać z kampanii reklamowej pro-TTIP pana Morawieckiego). KE postanowiła, że decyzję czy CETA jest tzw. "porozumieniem mieszanym" (obejmującym kwestie będące w kompetencji UE i kwestie będące w kompetencji państw członkowskich) tzn. wymaga ratyfikacji przez parlamenty krajowe, będzie głosowana na zasadzie jednomyślności. W ten sposób rządy, aby nie narażać się wyborcom mogą spokojnie się wstrzymać od głosu i wystarczy jedna czarna owca, żeby sprawa upadła. I tak się też stało - Włochy zagłosowały przeciw. A więc nie będzie ratyfikacji CETA przez parlamenty narodowe. Wszystko co możemy zrobić, to wywierać presję na nasz rząd, żeby nie zatwierdził umowy CETA w Radzie Europejskiej i na naszych Europsłów, żeby głosowali przeciwko zatwierdzeniu CETA w PE.

    Odpowiedz
  • Iksiński(2016-06-10 00:06) Zgłoś naruszenie 10

    Dobry dowcip: "..neoliberalnego modelu gospodarki, który doprowadził Zachód do obecnej stagnacji". Autorowi coś się chyba pomyliło. Co totalny etatyzm i zamordyzm państwowy, który uniemożliwia funkcjonowanie przedsiębiorcom, ma wspólnego z liberalizmem?!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane