Reklama

Od ponad 25 lat firmy z Systemu Coca-Cola obecne są na polskim rynku. W jaki sposób Państwa działalność przekłada się na rozwój naszej gospodarki?

Polska jest jednym z naszych najważniejszych rynków w Europie. Jest to dla nas miejsce do inwestowania, a nie rynek zbytu. Rozpoczęliśmy w 1991 r. od twardych inwestycji w budowę zakładów produkcyjnych i instalację nowoczesnych linii technologicznych. W ostatnich 10 latach zainwestowaliśmy w Polsce 1,3 mld zł. Obecnie mamy tu 3 zakłady produkcyjne i 13 centrów dystrybucyjnych. Łańcuch wartości dodanej systemu Coca-Cola w Polsce generuje 0,2 proc. PKB kraju. Inwestycje w kapitał ludzki to kolejny filar naszej działalności. Zatrudniamy 2700 osób, a każde miejsce pracy w naszej firmie przekłada się na sześć kolejnych w gospodarce.

Przybywa organizacji, które w swojej strategii zwracają uwagę nie tylko na jakość swoich wyrobów, ale też na to, jaki wpływ wywierają na środowisko naturalne, społeczeństwo, jak budują relacje z partnerami biznesowymi i co – poza wynagrodzeniem – oferują swoim pracownikom. Jak do kwestii zrównoważonego rozwoju podchodzi Coca-Cola?

Rzeczywiście oczekiwanie od biznesu, że będzie odpowiedzialnym i aktywnym członkiem lokalnej społeczności, staje się coraz bardziej wyraźne. Osobiście bardzo mnie to cieszy i jest potwierdzeniem słuszności przyjętego przez nas modelu działania. Nasze podejście do zrównoważonego rozwoju jest oparte na silnym przekonaniu, że tylko zrównoważone i etyczne strategie biznesowe zapewniają długofalowy wzrost i utrzymanie pozycji lidera. Podkreślałem to niedawno, odbierając nagrodę Wektor 2015 przyznaną nam przez Pracodawców RP, właśnie za sukcesywne, konsekwentne i skuteczne włączanie społecznej odpowiedzialności biznesu do naszej strategii biznesowej. Jestem dumny i cieszę się, że dzięki zaangażowaniu wszystkich naszych pracowników jesteśmy nie tylko liderem na rynku napojów bezalkoholowych, ale również, jak pokazał Ranking Firm Odpowiedzialnych Społecznie, liderem CSR w branży FMCG.

Wspomniał pan o tym, że Coca-Cola HBC Polska jest liderem branży FMCG w Rankingu. Czy może pan coś więcej powiedzieć o państwa podejściu do CSR, które zapewniło taki wspaniały wynik?

To osiągnięcie zawdzięczamy nie tylko integracji CSR ze strategią biznesową spółki, ale w dużej mierze również zaangażowaniu i współdziałaniu w oparciu o zbliżone wartości naszych pracowników i klientów. Z jednej strony Coca-Cola, jako firma działająca na całym świecie, rozumie globalne wyzwania. Wiemy, że możemy pomóc je rozwiązywać, zaczynając od siebie i stymulując naszych partnerów i klientów do wdrażania nowych rozwiązań. Z drugiej strony wsłuchujemy się w potrzeby społeczności lokalnych.

Coraz więcej osób propaguje zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie, które są częścią zrównoważonego stylu życia. Jak wśród tych trendów odnajduje się państwa firma?

Coca-Cola od zawsze wsłuchuje się w potrzeby i oczekiwania konsumentów. Dziś rzeczywiście zdrowy tryb życia staje się dla nich ważny. My to rozumiemy i mamy produkty dostosowane do tych potrzeb. Myślę nawet, że potrafimy trendy wyprzedzać. Już w 1982 r. wprowadziliśmy na rynek Diet Coke, znaną u nas w Polsce jako Coca-Cola Light. Dziś w swoim portfolio mamy Coca-Colę Zero, ale również Coca-Colę Life ze stewią. Praktycznie każda nasza marka ma swoją wersję o obniżonej lub zerowej kaloryczności.

W kontekście zdrowego stylu życia nie sposób nie wspomnieć o naszym zaangażowaniu w promocję aktywności fizycznej. W tym roku pełnoletniość osiągnął nasz flagowy projekt Coca-Cola Cup, w którym przygodę z piłką zaczynali jako nastolatki Robert Lewandowski, dzisiejszy ambasador programu, Kamil Grosicki czy jedna z najlepszych polskich piłkarek Ewa Pajor. Kolejnych 300 tys. osób zachęciliśmy do aktywności fizycznej wspólnie z lokalnymi animatorami sportu w ramach programu Lider Animator – Obudź Swoje Ciało. Od czterech lat jesteśmy również partnerem Polskiego Czerwonego Krzyża i wspólnie przeprowadzamy Ogólnopolską Olimpiadę „Promocji Zdrowego Stylu Życia”.

Wśród kluczowych elementów działalności biznesowej firm są takie obszary, jak optymalizacja kosztów i zasobów. Jak to pogodzić z dynamicznym rozwojem, społeczną odpowiedzialnością biznesu i dbaniem o wysoką jakość produktów?

Utożsamianie optymalizacji kosztów i zasobów z cięciami jest dosyć powszechne, ale to uproszczony sposób patrzenia na prowadzenie biznesu. My nigdy nie poświęcamy naszych wartości dla zmniejszenia kosztów. Zawsze znajdujemy sposoby zachowania tej samej, najwyższej jakości naszych produktów, przy uzyskaniu optymalnych nakładów finansowych i jednoczesnym zmniejszeniu naszego wpływu na środowisko naturalne. Jest wiele możliwości, aby to osiągnąć. Prosty przykład to niższa waga butelki – wystarczy, że jest odrobinę cieńsza, jakość produktu jest zachowana, ale przy naszej skali produkcji oszczędności surowca są bardzo duże. Jednocześnie oszczędzamy środowisko naturalne, wprowadzając mniej plastiku na rynek. Ten prosty przykład pokazuje, jak można oszczędzać w sposób zrównoważony.

Wspomniał pan o tym, że w swojej działalności stawiają państwo między innymi na jakość i ochronę środowiska. Czy może pan przybliżyć ten temat?

Należy zacząć od tego, że w Coca-Cola HBC Polska funkcjonuje wiele formalnych standardów i systemów zarządzania, np. ISO 9001, ISO 14001, OHSAS 18001, HACCP, ISO 22000, European Water Stewardship. Ale w mojej osobistej ocenie, najważniejszym gwarantem naszego sukcesu w tych obszarach jest to, że zrównoważony rozwój, a wraz z nim ekologia, jakość, odpowiedzialność, etyka to integralne elementy naszej kultury organizacyjnej oraz strategii biznesowej.

Kilka przykładów: dzisiaj potrzebujemy 2,05 l do produkcji 1 l napoju, piętnaście lat temu potrzebowaliśmy aż 3,24 l. To efekt konsekwentnych inwestycji w unowocześnianie naszych linii produkcyjnych oraz wdrażania wielu innowacyjnych rozwiązań.

W 2014 r., jako pierwsza firma w Polsce, uzyskaliśmy dla naszego zakładu w Tyliczu certyfikat EWS (European Water Stewardship) na poziomie GOLD, potwierdzający zrównoważone zarządzanie zasobami wodnymi w naszej fabryce. Rozpoczęliśmy już także proces certyfikacji naszego zakładu produkcyjnego w Radzyminie pod Warszawą.

W zakresie opakowań – jako pierwsza firma w Polsce rozpoczęliśmy w 2009 r. wykorzystanie jako surowca, tworzywa sztucznego pochodzącego z recyklingu tzw. r-PET, a w 2015 r. wprowadziliśmy na rynek innowacyjną butelkę PlantBottle® – do jej produkcji wykorzystujemy do 30 proc. tworzywa pochodzenia roślinnego.

Wielokrotnie wspomniał pan o zintegrowaniu CSR z kulturą organizacyjną w Coca-Cola HBC Polska. Wiem, że w 2015 r. państwa wolontariat pracowniczy został uznany w konkursie Dobroczyńca Roku za jeden z najlepszych w Polsce. W czasach gdy, szczególnie wśród młodych ludzi, powszechna jest opinia, iż korporacje są odhumanizowane, to napawający optymizmem dowód, że jednak „jak się chce, to można”.

W naszej firmie pracuje dużo młodych ludzi i to między innymi dzięki ich energii oraz zaangażowaniu osiągamy nasze sukcesy. Ponad 40 proc. naszych pracowników to wolontariusze dający swoje serca i wolny czas potrzebującym. Nie podzielam więc opinii, że młodzi ludzie są egoistyczni, a korporacje odhumanizowane. One są takie jak pracujący w nich ludzie, bo to ludzie tworzą firmę, a nie na odwrót.

Czy na koniec może się pan z nami podzielić swoją refleksją: jak to jest być szefem firmy tak zaangażowanej społecznie?

Osobiście jestem szczęśliwy oraz dumny, że mogę kierować w Polsce firmą, w której to właśnie pracownicy są motorem i strażnikiem naszego wspólnego zrównoważonego rozwoju. Korzystając z okazji, chciałbym im serdecznie podziękować. Wyróżnienia są miłe, ale najważniejsze są nasze realne działania oraz ich efekty, dlatego wszystkie nagrody traktuję jako zobowiązanie, aby kontynuować obrany kierunek. Kierunek na zrównoważony rozwój.

Dziękuję za rozmowę i życzę, aby udało się państwu ten obrany kierunek utrzymać.

Również dziękuję za wywiad i trzymam kciuki za wszystkie firmy biorące udział w tegorocznym jubileuszowym Rankingu CSR, bo uważam, że to bardzo ważny i służący rozwojowi CSR w Polsce konkurs. Oczywiście najmocniej trzymam kciuki za naszą firmę, ale wierzę, że niezależnie od tego, kto wygra, wszystkie firmy stawiające na zrównoważony rozwój już teraz są zwycięzcami.

Przykładowe działania

● Działanie: Wolontariat pracowniczy od 2008 r.
● Efekty: Ponad 60 projektów zrealizowanych tylko w 2015 r., w tym wiele proekologicznych, np. rodzinne sadzenie drzew - podczas ośmiu edycji posadzono łącznie 105 000 drzew.
● Działanie: Odchudzanie butelek PET prowadzone od 2010 r.
● Efekty: mniejsza ilość plastiku wprowadzona do środowiska i mniej CO2 przy produkcji surowca.
● Działanie: Fundusz Kropli Beskidu, od 2005 r. w jego ramach przy zaangażowaniu lokalnych społeczności zrealizowanych zostało 90 projektów, z dofinansowaniem na łączną kwotę ponad 1,3 mln zł.
● Efekty: Ochrona zasobów wodnych w Beskidzie Sądeckim oraz edukacja ekologiczna.
● Działanie: Coca-Cola Cup od 1998 r.
● Efekty: ponad 700 tys. młodych ludzi zachęconych do aktywnego trybu życia.