Ministerstwo Finansów porzuciło prace nad projektem ustawy, który miał odciąć Komisję Nadzoru Finansowego od monitoringu okienek kasowych.
KNF była za zmniejszeniem swojej roli w czuwaniu nad biurami usług płatniczych ze względu ich dużą liczbę obecnie funkcjonuje prawie 1,4 tys. BUP-ów, przez co nadzór komisji nad nimi miał charakter jedynie iluzoryczny. Poza tym zwolennicy nowych uregulowań wskazywali, że większość BUP-ów prowadzi działalność o niewielkiej skali, a od dłuższego czasu nie było przypadku, kiedy by takie biuro zbankrutowało i pozostawiło po sobie roszczenia niespłaconych klientów.
Z informacji DGP wynika jednak, że Ministerstwo Finansów, które wstępnie podjęło prace nad projektem ustawy mającej praktycznie znieść nadzór nad BUP-ami, wycofało się z tego pomysłu. W założeniach porzuconego projektu rola KNF miała się sprowadzać jedynie do prowadzenia rejestru biur usług płatniczych oraz przygotowywania statystyk na temat ich działalności, obejmujących liczbę i wartość obsługiwanych transakcji. Biura miały również zostać zwolnione z obowiązku zakupu ubezpieczeń od odpowiedzialności cywilnej. Obecnie muszą mieć taką ochronę, a suma ubezpieczenia wyliczana jest na podstawie wartości rozliczonych transakcji. Minimalnie wynosi ona równowartość 1,2 tys. euro.
KNF nie krytykuje otwarcie zmiany stanowiska resortu finansów. Podkreśla jednak, że ustawa o usługach płatniczych, regulująca działalność BUP-ów, nie zapewnia jej instrumentów do sprawowania efektywnej kontroli nad ich działalnością. – Komisja Nadzoru Finansowego nie posiada np. uprawnień umożliwiających wykreślenie z rejestru tych BUP-ów, które nie wywiązują się z ciążących na nich obowiązków sprawozdawczych wynikających z ustawy. Generuje to ryzyko systemowe i stanowi potencjalne zagrożenie dla pewności obrotu i stabilności tego sektora – tłumaczył Maciej Krzysztoszek z biura prasowego KNF.