Polskie traktory jadą w świat

autor: Damian Furmańczyk22.04.2015, 23:23; Aktualizacja: 23.04.2015, 08:32

Polscy producenci ciągników coraz większą uwagę poświęcają ekspansji. Zgodnie twierdzą, że nasz rynek jest za mały na budowanie wielkiego biznesu

Sprzedaż na zagranicznych rynkach stała się koniecznością dla Farmtracu. W ubiegłym roku w Polsce zarejestrowano 614 ciągników tego producenta. To tylko 4,3 proc. rynku zdominowanego przez światowych potentatów – koncern CNH i firmę John Deere, których produkty stanowią ponad 40 proc. wszystkich traktorów sprzedawanych nad Wisłą. Mrągowska firma musiała znaleźć rynek, który w dalszej perspektywie pozwoli na realizację zdecydowanie większych zamówień. Wybór padł na Turcję, w której co roku rejestruje się ponad 60 tys. maszyn. To dwa razy więcej niż w Niemczech i niemal pięć razy więcej niż w Polsce. – Potencjał rynku jest ogromny, ale liczymy się z tym, że nasza droga do jego podboju nie będzie krótka i łatwa – przyznaje Andrzej Kublik, prezes Farmtracu.

Największym problemem w realizacji tureckiego projektu jest ogromna konkurencja, w której prym wiodą lokalni producenci i posiadający fabrykę w Turcji New Holland, sprzedający ponad 1/3 wszystkich traktorów na rynku. Przegrywają z nim nawet lokalne potęgi – Tumosan i Erkunt, mające kolejno 13 i 8 proc. udziałów. Kublik przekonuje, że zarówno pod względem cenowym, jak i technologicznym jego produkty nie odbiegają w niczym jakością od rynkowych liderów, ale w rywalizacji o klienta przeszkadza coś jeszcze. – W Turcji obowiązują bardzo skomplikowane procedury rejestracji dokumentów – narzeka szef spółki. Dodaje przy tym, że nawet niewielki błąd w dokumentacji wydłuża proces rejestracji produktów o kilka miesięcy. W jego opinii urzędnicza wrażliwość nie jest jednak przypadkowa. – Nietrudno się domyślić, że łatwiej na rynku mają firmy produkujące w Turcji. Obce kanały dystrybucji zawsze mają tutaj pod górkę – tłumaczy Kublik.

Aby jak najszybciej trafić do świadomości tureckich producentów, Farmtrac zdecydował się na aktywną politykę sprzedażową. Spółka planuje kilka razy w roku wystawiać się na tureckich targach sprzętu rolniczego. Pierwsze z nich – Agriculture 2015 – odbyły się w marcu br. w miejscowości Konya. W pierwszym tygodniu po wydarzeniu producent zrealizował zamówienia na 11 maszyn (łącznie od stycznia sprzedał 42). Rok chce zamknąć ze 150 sprzedanymi ciągnikami.


Pozostało 46% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Adam.(2015-06-07 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    My mamy ********** jabłka z sadów polskich rolników? Sami pokazują jakimi są patriotami. Polski producent ciągników ma 2 procent udziału w rynku.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane