Hiperinflacja towarzysząca transformacji ustrojowej u progu lat 90. była zmorą przedsiębiorców, którzy na własnej skórze testowali, jak się przestawić z gospodarki centralnie planowanej na rynkową. Początek polskiego kapitalizmu naznaczony był falą bankructw. Dziś znów mamy inflację, wprawdzie nie trzycyfrową, jak wtedy, ale ponad 17-proc. skok cen towarów i usług konsumpcyjnych daje się we znaki wszystkim, którzy odczuwają spiralę podwyżek - także przedsiębiorcom. Wobec rosnących kosztów prowadzenia działalności coraz więcej podmiotów gospodarczych ogłasza upadłość.