Kryptowaluty - aktywa, które w minionych latach rozpalały wyobraźnie inwestorów i spekulantów, w tym roku radzą sobie fatalnie. Jeszcze na początku 2020 r. cena bit coina, najpopularniejszego cyfrowego tokena, wynosiła niecałe 7 tys. dol. Z kolei pod koniec 2021 r. sięgnęła rekordowych ponad 68 tys. dol. Kryptowaluty o mniejszej wartości rynkowej drożały jeszcze mocniej - nierzadko o kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy procent w okresie kilku lat. W efekcie kapitalizacja całego rynku cyfrowych walut sięgnęła w październiku ubiegłego roku około 3 bln dol. Sama wartość rynkowa bitcoina była wówczas większa niż Meta, spółki matki Facebooka.
W tym roku wszystko się jednak zmieniło. Inwestorzy nie są już tak skłonni inwestować w ryzykowne aktywa i ceny tąpnęły. W poniedziałek notowania bitcoina zeszły poniżej 20 tys. dol., a we wtorek oscylowały wokół 20,5 tys. dol. Od początku roku jego cena zmniejszyła się o 55 proc.