statystyki

Goliszewski: Na uczelniach wciąż za mało biznesu

autor: Marek Goliszewski06.02.2015, 07:05; Aktualizacja: 06.02.2015, 10:11

Młodzi doktoranci, panowie Temkin i Piotrowski, mają rację co do stanu polskich uczelni i polskiej nauki. Dysponują one znaczne mniejszymi, w porównaniu z Niemcami czy Francją, pieniędzmi, ale nie muszą też o nie specjalnie zabiegać. Nie konkurują, w przeciwieństwie do wyższych szkół prywatnych, o pieniądze między sobą, zadowalają się grantami, środkami otrzymywanymi od państwa. To nie zachęca do pogłębionego wysiłku na rzecz podnoszenia poziomu nauki i wykształcenia studentów.

Doktoranci Temkin i Piotrowski wyciągają jednak nieadekwatne do problemu wnioski, ponieważ chcą dalej wzmocnić udział państwa w utrzymywaniu polskiej nauki, co prowadzi do głębszego letargu. Przerabialiśmy to w PRL. Rozmówcy redaktora Rafała Wosia krzewią niestety postawę roszczeniową. Gdyby była ona skuteczna, to z pewnością nie powstałoby w USA tyle firm „profesorskich”, w kraju, w którym Pentagon za środki publiczne wynalazł internet i przekazał go po wielu latach w użytkowanie społeczeństwu.

Wbrew poglądom wspomnianych doktorantów polski biznes generalnie nie jest zainteresowany współpracą z nieruchawymi krajowymi uczelniami czy kupowaniem od polskich naukowców ich dorobku naukowego, nawet tego „wdrożeniowego”, który może szybciej i taniej kupić (i kupuje) za granicą. Nieliczne wyjątki obopólnie korzystnej współpracy przedsiębiorstwa z uczelnią tylko potwierdzają tę regułę (można je znaleźć w Polskim Forum Akademicko-Gospodarczym, którego od samego początku, od ponad 20 lat, jestem członkiem). Pomosty między polską nauką i polskim biznesem nie zostały przerzucone, także mimo moich wysiłków. Jeśli tak się nie stanie, to słusznie krytykowany przez przedstawicieli Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej drenaż polskich mózgów będzie postępować.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

  • GGPP(2015-02-07 12:12) Zgłoś naruszenie 00

    Goliszewski jako ekspert? To już chryja z doktoratem spłynęła jak woda po kaczce? Dlaczego za autorytet w sprawach uczelni służy w GP człowiek skompromitowany?!

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2015-02-06 17:52) Zgłoś naruszenie 00

    Kiedy właścicielem jest Państwo to właścicielami jesteśmy my wszyscy ( naród ) to znaczy nikt. W jaki sposób nikt ma się o coś troszczyć, a prywatny właściciel to w założeniach złodziej to należy go zniszczyć. W dalszym ciągu PRL.

    Odpowiedz
  • aop(2015-02-06 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    biznes to był w szkołach
    zawodowych, które ty bizmesmenie
    zlikwidowałeś

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane