statystyki

Unijna dyrektywa, czyli palący problem branży tytoniowej

autor: Patrycja Otto03.02.2015, 07:39; Aktualizacja: 03.02.2015, 08:49
Papierosy

Brak nowelizacji ustawy spędza sen z powiek również plantatorom tytoniu.źródło: ShutterStock

Przemysł obawia się, że nie zdąży się dostosować do wytycznych z unijnej dyrektywy.

Polska ma czas do 20 maja 2016 r. na wdrożenie postanowień dyrektywy tytoniowej, wprowadzającej m.in. obrazkowo-tekstowe ostrzeżenia na 65 proc. powierzchni paczki papierosów. Tymczasem dotąd nie znowelizowano ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, dostosowującej krajowe przepisy do unijnych regulacji.

– Pod koniec marca można się spodziewać konsultacji międzyresortowych w sprawie nowego prawa – informuje Krzysztof Bąk, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. To oznacza, że szybkie wejście w życie regulacji stoi pod znakiem zapytania. Wcześniej konsultacje projektu zapowiadano na minioną jesień.

– Zwłoka powoduje niepewność wśród przedsiębiorców. A nie ma podstaw do tego, by ją wywoływać. W dyrektywie zostało w zasadzie wszystko uregulowane. Dostosowanie polskiego prawa do niej nie jest więc skomplikowane – uważa Bogusław Sonik, poseł do Parlamentu Europejskiego, który walczył o to, by dyrektywa wyrządziła jak najmniej szkód polskiemu przemysłowi.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane