Rolnicy powinni się zastanowić, czy kryzys na rynku nie jest także ich winą. Bo trzeba produkować to, co można sprzedać za dobrą cenę. A ludzie tego wciąż nie rozumieją. Coś produkują i oczekują, że się to od nich kupi. I narzekają. Z Janem Bieniaszem, wykształconym rolnikiem z Podkarpacia rozmawia Mira Suchodolska.

Potrafi pan krowę wydoić?

Pewnie, że tak, choć nie tak sprawnie, jak np. moja babcia, więc wolałbym tego zwierzęciu nie robić. Jestem z pokolenia, które za młodu jeszcze kosą zboże kosiło, dziś prowadzę najnowocześniejsze kombajny i ciągniki. Znam ten fach od podszewki.