Podręcznik nowej ekonomii: Po kryzysie o nierównościach trzeba rozmawiać inaczej

autor: Rafał Woś01.02.2015, 16:30; Aktualizacja: 02.02.2015, 11:06
ekonomia

Tu nie chodzi już tylko o szlachetny odruch serca wobec najsłabszych, lecz o przyszłość całej gospodarki. Rozumie to coraz więcej ekonomistów.źródło: ShutterStock

Są tacy, którzy na sam dźwięk słowa „nierówności” skrzywią się z niesmakiem. Pewnie dlatego, że patrzą na nierówności po staremu. I widzą tylko rytualne ględzenie o biedzie oraz wykluczeniu, z czego zazwyczaj nic nie wynika. Nie rozumieją, że po kryzysie o nierównościach trzeba rozmawiać po nowemu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (1)

  • kapitalizm dla bogaczy, dla biednych feudalizm.(2015-02-01 18:42) Zgłoś naruszenie 00

    O jakiej równości my tu nawet mówimy?
    Bogatym rządy d-pę miodem smarują, bo to sponsorzy ich kampanii wyborczych i dostarczyciele łapówek płatnych z dołu w postaci ciepłych posadek-synekur.
    Jak jakieś gnoje zrobiły przekręty w bankach, to co zrobiono. Zamnknięto ich za oszustwa i spowodowanie gigatnycznego kryzysu orzaz spowodowanie wielu życiowych dramatów? Nie. Państwo ich dofinansowało z podatków płaconych przez tych najbiedniejszych, m.in. tych którym komornik zabrał domy.
    Nie dziwię się, że na bliskim wschodzie nie chca słyszec o takiej fałszywej demokracji i wolą zginąc niż mieć taki syf u siebie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane