statystyki

Prognozy na 2015: Gospodarka nadal będzie się stopniowo rozpędzać

autor: Łukasz Wilkowicz05.01.2015, 07:09; Aktualizacja: 05.01.2015, 08:41
Spowolnienie PKB jest głębsze niż sądzono, ale nie potrwa długo

Spowolnienie PKB jest głębsze niż sądzono, ale nie potrwa długoźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dobra sytuacja na rynku pracy i niska inflacja będą stymulować popyt konsumpcyjny. Tempo wzrostu inwestycji będzie uzależnione od tego, czy ruszą programy dofinansowywane przez Unię Europejską

Możliwe, że pod koniec 2015 r. będziemy notować wzrost gospodarczy przekraczający 4 proc. – wynika z zebranych przez DGP prognoz krajowych ekonomistów. Gdyby przewidywania optymistów się potwierdziły, moglibyśmy mówić o okresie najszybszego wzrostu od 2011 r.

Kluczowe pieniądze z UE

– Te prognozy są oparte na oczekiwaniach dużych inwestycji infrastrukturalnych. U nas będzie je wspierał napływ funduszy unijnych w ramach nowej perspektywy budżetowej UE. Ale możliwe, że ruszy program infrastrukturalny dla całej Unii Europejskiej. Trzeba też pamiętać o wpływie polityki pieniężnej: Europejski Bank Centralny powinien wkrótce uruchomić na dużą skalę program skupu obligacji, czyli de facto druku pieniądza podobny do tego, jaki przez kilka ostatnich lat prowadziła amerykańska Rezerwa Federalna – tłumaczy Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku.

Jego zdaniem w końcówce roku PKB może rosnąć w tempie 4,2 proc. Ale ekonomista zastrzega, że są i poważne czynniki ryzyka. – My tak naprawdę nie odczuliśmy jeszcze wpływu sytuacji w Rosji. Tam na razie miał miejsce kryzys finansowy, ale on już przekształca się w kryzys gospodarczy. Dopiero ten może się odbić na wynikach naszej gospodarki – wskazuje Pytlarczyk.

Średnia prognoz analityków 16 instytucji to 3,7 proc. wzrostu w IV kw. 2015 r. – po stopniowym przyspieszeniu z prognozowanych 3,2 proc. w IV kw. 2014 r. (rzeczywiste dane o wynikach naszej gospodarki w końcówce minionego roku GUS poda za kilka tygodni).

– Biorąc pod uwagę cały rok, to wynik 2015 r. – w okolicach 3,4 proc. – będzie tylko minimalnie lepszy niż wzrost z 2014 r. – podkreśla Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. W minionym roku w kolejnych kwartałach tempo wzrostu hamowało. W tym będzie przyspieszenie.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • aaa(2015-01-20 21:37) Zgłoś naruszenie 00

    No i co z tego?...Bogaci będą jeszcze bogatsi, a biedni... będą dale nazywani nieudacznikami, którzy nie potrafili "wziąć spraw w swoje ręce", czyli nie odnaleźli się w kapitalizmie, bo nie potrafili kręcić, kombinować, kantować , cwaniakować itd. i nie dochodzą "ciężką pracą" do swoich milionów. W dalszym ciągu będzie sporo ponad milion bezrobotnych, być może przybędzie bezdomnych, a kilka mln ludzi będzie żyło w biedzie harując na czarno, albo na umowy cywilnoprawne, albo - w najlepszym razie - na umowy o pracę za minimalną płacę. Ale będzie więcej milionerów i to podobno dziś jest miarą bogactwa narodu. Kapitaliści wszystkich krajów łączcie się! Niech żyje i zwycięża kapitalizm!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane