Część organizacji pracodawców zauważa dobre strony rządowej tarczy antyinflacyjnej. Chodzi głównie o ograniczenie spadku siły nabywczej konsumentów. – Dobrze, że w stosunku do wcześniejszych zapowiedzi zdecydowano się na położenie większego nacisku na oddziaływanie na ceny energii i paliw poprzez zmiany w podatkach pośrednich, a w mniejszym stopniu działania opierają się na bezpośrednich transferach pieniężnych do gospodarstw domowych – ocenia Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Pracodawcy oceniają jednak, że dla nich warunki funkcjonowania się nie zmienią. A inflacja może być korzystna tylko w krótkim okresie. – Możemy jedynie liczyć na psychologiczny efekt wzrostu konsumpcji w ucieczce przed inflacją. To tylko napędzi wzrosty cen, co w dłuższym okresie może zahamować popyt, czyli doprowadzić do zmniejszenia obrotów firm – zauważa Wojciech Konecki, prezes Związku Producentów AGD i wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej.