Prawie 708 mld zł – tyle wydało w ubiegłym roku nasze państwo. Nie zawsze z sensem. Rosną koszty działania instytucji politycznych, ale nie tylko. Budżet wydrenowany został głównie przez świadczenia społeczne.
Zestawienie sporządzili eksperci Fundacji Republikańskiej. Podliczyli wydatki wszystkich instytucji publicznych, posiłkując się przede wszystkim wykonaniem budżetu centralnego za ubiegły rok – ale też sięgając do źródeł i składając zapytania w trybie dostępu do informacji publicznej (tak m.in. uzyskali dane dotyczące wydatków na zakupy na poszczególne typy uzbrojenia w MON). Na wynik, jaki uzyskali, zaledwie w połowie złożył się budżet centralny (który w ubiegłym roku wydał 321,3 mld zł). Pozostałe to pieniądze samorządów i agend, których bilanse nie są ujmowane w centralnym budżecie. A także wydatki służące współfinansowaniu projektów unijnych.
Wynik: łączne państwowe wydatki wzrosły w porównaniu z 2012 r. o prawie 21 mld zł, czyli mniej więcej o 3 proc. Z wyliczeń fundacji wynika, że deficyt całego systemu sięgnął 76 mld zł. To więcej, niż pokazują oficjalne statystyki GUS (70,6 mld zł według metodologii unijnej).