Największym wyzwaniem 2020 r. okazało się szybkie dostosowanie produkcji i sprzedaży do reżimów sanitarnych, ochrona pracowników przed zakażeniami, a także utrzymanie płynności.
– Za nami najtrudniejszy okres w historii firmy. Wybuch pandemii i nagłe odcięcie w czasie lockdownu od możliwości sprzedaży w kanale stacjonarnym, który odpowiadał aż za 90 proc. przychodów spółki, mocno zachwiały stabilnością firmy – przyznaje Magda Kopaczewska, menedżer ds. relacji inwestorskich w LPP. Dlatego transformacja technologiczna zaplanowana na kolejne trzy lata na skutek pandemii stała się w LPP faktem w zaledwie trzy tygodnie. – My też w transformacji cyfrowej doszliśmy dużo dalej i szybciej, niż zakładaliśmy. Kryzys jest najlepszym katalizatorem zmian – dodaje Marcin Czyczerski, prezes CCC.