Od połowy września, kiedy odnotowano pierwsze spadki cen z rekordowych dla tego roku poziomów, benzyna i olej napędowy potaniały odpowiednio - o 15 i 10 groszy za litr. 

Analitycy Refleksu dodają, że o ile prawdopodobieństwo obniżek na rynku detalicznym utrzymuje się, to skala obniżek w kolejnych dniach będzie
już mniejsza. Zaznaczają, że poziom cen na krajowym rynku hurtowym jest obecnie determinowany przez sytuację w USA - brak porozumienia w kwestii amerykańskiego budżetu coraz mocniej niepokoi inwestorów.

Na sytuację na rynku paliw wpływ może mieć również pogoda - zwraca uwagę Polska Izba Paliw Płynnych. Coraz częstsze poranne przymrozki wywołają zapewne większy popyt na paliwa premium, a więc i wzrost ich cen - zwłaszcza oleju napędowego.

Według zestawień Izby najtańszy olej napędowy jest na Śląsku, najdroższy na Mazowszu. Benzynę najkorzystniej można tankować w województwie lubelskim, a najmniej w zachodniopomorskim - tak samo sytuacja wygląda w przypadku autogazu.

Średnio za litr benzyny bezołowiowej trzeba obecnie płacić 5 złotych 56 groszy, za oleju napędowego 5 złotych 59 groszy, litr autogazu kosztuje 2 złote 44 grosze.