– Dla nikogo, kto śledzi branżę, wyniki II kw. spółek telekomunikacyjnych nie powinny być zaskoczeniem – podkreśla w rozmowie z DGP Paweł Puchalski, szef analityków DM BZ WBK.
Analitycy z domów maklerskich zwracają uwagę na negatywny wpływ rynku stacjonarnego na wyniki. W segmencie szerokopasmowego internetu nastąpiło nasycenie. W przypadku Orange analitycy nie spodziewają się nowych klientów, a jeśli chodzi o Netię, dom maklerski Espirito Santo spodziewa się spadku liczby abonentów o około 7,5 tys. Stale kurczy się baza klientów telefonii stacjonarnej: w TP ubyło ich ok. 100 tys., podczas gdy w Netii blisko 48 tys.