Ceny na polskim rynku telekomunikacyjnym są bardzo niskie i w tym zakresie praktycznie żaden operator specjalnie się nie wyróżnia. Nie my rozpoczęliśmy tę wojnę cenową, ale skutecznie na nią odpowiedzieliśmy – uważa Miroslav Rakowski, prezes T-Mobile.

Czy nowa oferta heyah to dostosowanie do realiów rynku, czy może rękawica rzucona nju. i RBM? Na czym polega jej konkurencyjność?

Oferta heyah non stop posiada dwie podstawowe przewagi nad ofertami konkurencji. Marka heyah, ma ugruntowaną pozycję i jest obecna na rynku od dawna. Posiada bardzo dużą rozpoznawalność, zwłaszcza wśród ludzi młodych i aktywnych.

Oferty heyah są proste i przejrzyste i klienci mają zaufanie do tej marki. Nasi konkurenci będą potrzebowali dużo czasu i środków, aby zbudować podobny poziom świadomości wśród klientów, jaki ma obecnie heyah. Będzie to niezwykle trudne na rynku telekomunikacyjnym, który się kurczy, a konkurencja jest bardzo duża.

Reklama

Drugą przewagą heyah non stop jest oferowanie telefonów, które są dostępne dla klientów na bardzo dobrych warunkach finansowych. Myślę, że dzięki temu pierwsza oferta abonamentowa heyah może namieszać na rynku, podobnie gdy heyah wchodziła na rynek. Żadna oferta i marka nie powtórzyła tego sukcesu.

Sytuacja na polskim rynku telekomów nieco się zaostrzyła. Czy te wojny cenowe w segmencie no limit zamiast pomóc mogą zaszkodzić operatorom?

Reklama

Ceny na polskim rynku telekomunikacyjnym są bardzo niskie i w tym zakresie praktycznie żaden operator specjalnie się nie wyróżnia. Nie my rozpoczęliśmy tę wojnę cenową, ale skutecznie na nią odpowiedzieliśmy. Jeżeli w przyszłości pojawią się nowe to również na nie odpowiemy.

Skąd ten trend, czy klienci oczekują ofert no limit?

Jeżeli popatrzymy na liczbę minut średnio wykorzystywaną przez abonentów na polskim rynku, to stwierdzimy, że większość z nich wykorzystuje nie więcej niż około 250 minut. Oznacza to, że im oferty no limit nie są do niczego potrzebne. Jest grupa klientów aktywnych na rynku i to do nich skierowane są nowe oferty no limit. Przy podobnej ofercie cenowej o wyborze klientów będą decydowały inne czynniki i tutaj heyah ma się o co bić.

W pewnym momencie no limit osiągnie jednak pewien pułap, co wtedy? Co T-Mobile zaproponuje swoim klientom? Czy operatorzy nie zapędzają się w „ślepy zaułek”?

Oferty no limit są i będą częścią rynku telekomunikacyjnego. Już teraz poziom cenowy oferowany przez operatorów jest bardzo podobny i dlatego na decyzje klientów w większym stopniu będą miały wpływ inne czynniki m.in. jakość sieci, czy dostęp do nowych technologii, urządzeń i rozwiązań.

Niektórzy analitycy twierdzą, że to już koniec NFC. Czy T-Mobile zamierza konsekwentnie stać przy NFC?

Technologia NFC, dzięki swojej uniwersalności może być stosowana w płatnościach bezstykowych i wielu różnych usługach pozafinansowych. Dzięki temu może zostać obowiązującym na świecie standardem komunikacji dla wielu rodzajów usług.

Zapowiedziane przez T-Mobile wdrożenie w tym roku usługi MyWallet w kolejnych krajach również przyczyni się do popularyzacji opracowanego przez T-Mobile standardu na na świecie. Testowane i wdrażane przez banki autorskie rozwiązania ograniczają się jedynie do płatności mobilnych.

Te usługi są i pozostaną na rynku jako rozwiązania lokalne skierowane do klientów jednej instytucji, co jednocześnie nie przeszkodzi tym samym klientom korzystać z MyWallet np. do płatności różnymi kartami kredytowymi, korzystania z programów lojalnościowych, biletów okresowych i innych usług.

Czy tworzenie przez banki alternatywnych form płatności mobilnych oznacza, że banki nie chcą dzielić się z telekomami obszarem, który do tej pory był tylko zastrzeżony dla nich?

Banki muszą zrozumieć, że nie chcemy i nie próbujemy przejąć ich obszarów działania. Nie mamy do tego odpowiednich kompetencji ani takiej potrzeby. Proponujemy im współpracę, na której mogą zyskać banki, operatorzy, a przede wszystkim klienci. Połączenie kompetencji instytucji finansowych i operatorów telekomunikacyjnych otwiera rynek na nowe usługi i oferty, co przełoży się na przychody dla obu partnerów.

Plany T-Mobile na kolejne miesiące: czy pojawią się nowe oferty dla klientów abonamentowych?

Na rynku nie ma miejsca na jakikolwiek zastój. W środę, po raz pierwszy w historii heyah uruchomiliśmy ofertę abonamentową. To unikalna na rynku propozycja, w której rozdzieliliśmy korzystanie z usług telefonii z możliwością zakupu na raty wybranego aparatu telefonicznego. Cały czas zmieniamy też ofertę T-Mobile dostosowując ją do zmieniających się potrzeb klientów. Należy jednak pamiętać, że klienci oczekują od operatorów czegoś więcej niż tylko minuty czy transmisja danych. Dlatego właśnie wprowadzamy i rozwijamy takie usługi jak: MyWallet, T-MobileCloud, czy nawiązujemy współpracę z sektorem energetycznym.

Co dalej z LTE?

Co do LTE, to jeszcze przez jakiś czas dominującą technologią transmisji danych pozostanie HSPA+. Co do samej możliwości uruchomienia usług w technologii LTE to od maja 2012 roku prowadzimy modernizację naszej sieci, w ramach której wymieniamy infrastrukturę na gotową do świadczenia usług w technologii LTE. Jej uruchomienie uzależniamy, m.in., od zapotrzebowania na usługi w tej technologii.