Autopromocja

Bugaj: Jak planowanie powróciło do gospodarki

Ryszard Bugaj, ekonomista
Ryszard Bugaj, ekonomista Newspix
19 marca 2013

Gospodarka komunistyczna, zanim upadła, bardzo długo była reformowana. Najogólniejszy sens tych reform polegał na tym, by stworzyć bodźce do wykonania „planu”. To się nie powiodło i powieść się nie mogło. Rzecz w tym, że nie jest możliwe sporządzenie obiektywnie dobrego planu.

Plan zawsze musi być robiony z udziałem tych, którzy potem go wykonują. Żaden organ ulokowany ponad przedsiębiorstwem nie zna i znać nie może rzeczywistych możliwości produkcyjnych: zarówno tego, ile naprawdę można wytworzyć, jak i tego, jakie potrzebne są środki w postaci zatrudnienia, materiałów, energii.

Oczywiście każdy podmiot świadomy, że będzie wynagradzany za wykonanie planu, jest zainteresowany, by mógł to robić łatwo. Najlepiej to osiągnąć, tak manipulując informacjami, by opracowany plan był wykonalny. Planu nie należy też wykonywać z dużą nadwyżką, bo wiadomo, zostanie to z góry uwzględnione w następnym planie i będzie on bardziej napięty. Ten podstawowy w gospodarce komunistycznej mechanizm przesądzał o jej całkowitej nieefektywności. Brakowało wszystkiego: stali, cementu, pracowników.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png