Dawno już nie było takiej serii negatywnych informacji z gospodarki – pokazuje indeks zaskoczeń.
Publikowane w minionym tygodniu dane makroekonomiczne o wynikach przemysłu, handlu czy o sytuacji na rynku pracy były największą serią negatywnych niespodzianek od lipca ubiegłego roku – taki wniosek płynie z obliczanego przez ekonomistów BRE Bank „indeksu zaskoczeń ekonomicznych”.
Analitycy porównują dane publikowane przez GUS czy NBP i porównują je ze średnimi prognozami zebranymi przez agencję Bloomberg. Jeśli publikacja okazuje się wyraźnie gorsza od przewidywań rynkowych, indeks spada. Rośnie, gdy dane są lepsze od prognoz.