Za okres trzech miesięcy do końca czerwca bank zarobił na czysto 160 mln euro wobec 345 mln euro przed rokiem. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg szacowali zysk netto Raiffeisena na 165 mln euro. Spadły także o 6 proc. do 841 mln euro zyski netto z odsetek, co stanowi główne źródło przychodów banku.
Raiffeisen dąży do przywrócenia tempa wzrostu zysków w swoim głównym biznesie w naszym regionie, gdzie zdaniem spółki bankowość jeszcze przez lata będzie rozwijać się szybciej niż na zachodzie kontynentu. Plany te może skomplikować wolniejsze odrodzenie gospodarcze w Europie Wschodniej oraz niechęć głównych udziałowców banku do sprzedaży akcji w celu zwiększenia rezerw kapitałowych.

„Mając na względzie trudne warunki ekonomiczne w strefie euro oraz ogromne wysiłki, które podjęliśmy do wzmocnienie naszego kapitału, możemy być zadowoleni z rezultatów” – oświadczył szef banku Herbert Stepic. Dodał, że bank dalej będzie brał pod uwagę emisję nowych akcji w celu podwyższenia kapitału. 

Reakcja rynku była do przewidzenia. Akcje Raiffeisen spadły prawie 4,7 proc., czyli najwięcej od przeszło tygodnia i przed godz. 13 –tą w Wiedniu były niżej notowane o 4,5 proc. To dzisiaj drugi najgorszy wynik wśród 38. banków i instytucji finansowych wchodzących w skład indeksu Bloomberg Europe Banks and Financial Services. Ale w tym roku Raiffesein jest wciąż trzecim najwyżej notowanym bankiem w tej grupie – po KBC Groep i Danske Bank – awansując o 34 proc. 

“Dwie najważniejsze kwestie dla Raiffeisena to kapitał i jakość jego aktywów’ – uważa Drick Becker, analityk Kepler Capital Markets.

Marża z operacji kredytowych spadła w całej Europie Środkowej, w tym na Węgrzech, w Czechach i Polsce. Prowizje za złe długi wzrosły o 25 proc. do 247 mln euro, zaś wartość złych pożyczek osiągnęła 1,23 mld euro, czyli 9,8 proc. całego portfela pożyczek, wypychana w górę przez Polskę i Węgry. Zysk przed opodatkowaniem z działalności w Czechach, na Węgrzech, w Polsce, Słowacji i Słowenii spadł w kwartale o 72 proc. 

W wynikach Raiffeisena za drugi kwartał po raz pierwszy uwzględniono polski oddział kupiony od greckiego EFG Eurobank Ergasis po sfinalizowaniu zakupu w kwietniu tego roku. Na Polbank przypadły 478 mln euro złych pożyczek, a depozyty klientów wyniosły 3,4 mld euro.