Latem rachunki Polaków idą w górę nawet o kilkadziesiąt procent. Chłodzimy klimatyzatorami mieszkania i biura, wypełnione po brzegi napojami lodówki pracują na pełnych obrotach. W tej sytuacji warto poszukać oszczędności.

Jedno pstryknięcie

Sposobów na ich osiągnięcie jest wiele. Najprostszy: zrezygnować nocą z funkcji stand-by w urządzeniach elektronicznych. Jak policzyło RWE Polska, telewizor pochłania w ten sposób niepotrzebnie aż 30 zł rocznie. Jeśli domowej elektroniki mamy więcej, np. odtwarzacz DVD, kino domowe itp., niepotrzebne koszty przekraczają już 100 zł. Jak zatrzymać gotówkę w kieszeni? Najlepiej zaopatrzyć się w listwę przełącznikową z gniazdkami i odłączać wszystkie te urządzenia jednocześnie jednym pstryknięciem.

O zmianie okien i drzwi na energooszczędne nie warto w tym miejscu pisać, bo choć to bez wątpienia opłacalna inwestycja, to jednak kosztowna i nastawiona na długofalowy efekt. Zużycie energii w znaczny sposób można obniżyć, korzystając racjonalnie z lodówki. Nie warto długo zastanawiać się nad składnikami do kolacji przy otwartych drzwiach chłodziarki, bo to urządzenie odpowiada aż za 28 proc. domowego zużycia energii. Kto dodatkowo zechce zainwestować w energooszczędny sprzęt, zyska jeszcze więcej. Model o poborze energii klasy A potrzebuje o 15 proc. więcej prądu niż urządzenie A+ i nawet 40 proc. więcej niż A++. Koszt zakupu urządzeń energooszczędnych nie jest dużo wyższy od tych o niższej klasie.

Porównaj i sprawdź ile zaoszczędzisz na tańszej energii!

Kupić tańszy prąd

Innym prostym sposobem na obniżenie opłat za prąd jest zmiana sprzedawcy energii. Dzięki pełnej deregulacji rynku energii elektrycznej dla firm każde przedsiębiorstwo w Polsce ma możliwość wyboru i zmiany sprzedawcy energii elektrycznej. Do tej pory według danych Urzędu Regulacji Energetyki na koniec kwietnia skorzystało z tej możliwości już ponad 37 tys. odbiorców z grupy taryfowej A, B i C. Nic dziwnego, bo dzięki temu mogli obniżyć swoje rachunki nawet o 20 proc., a duzi odbiorcy jeszcze więcej.

Gorzej wygląda sytuacja klientów indywidualnych, bo w tym segmencie nie ma póki co tak dużej konkurencji jak w biznesie, a stawki ustala regulator. Mimo to sprzedawcę zmieniło już ponad 30 tys. gospodarstw domowych, które po rozważnej analizie ofert zmniejszyły dzięki temu rachunki średnio o 10 proc. Kto nie wie, jak się do tego zabrać, pomoc znajdzie w internecie, np. na www.maszwybor.pl.

Osoby prowadzące firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, mogą, stosując powyższe rady, zyskać jeszcze więcej. – Z naszego doświadczenia wynika, iż wiele małych i średnich firm nie zdaje sobie nawet sprawy, iż ponosi co miesiąc koszt związany z mocą bierną – twierdzi DGP Tomasz Sęk, Wiceprezes Amber Energia Sp. Z.o.o, sprzedawcy na rynku energii oferującego konkurencyjne taryfy na rynku MSP.

Trudno się z wypowiedzią prezesa nie zgodzić. Dzieje się tak, ponieważ pozycja ta nie stanowi zwykle w mniejszych firmach więcej niż 10 proc. wartości rachunku oraz z tego, że faktury za prąd wciąż nie należą do przejrzystych.

– Jest to jednak koszt bardzo łatwy do wyeliminowania, ale wiąże się z koniecznością poniesienia inwestycji na tzw. dławik lub baterię kondensatorów – wyjaśnia Tomasz Sęk. Taki zakup to wydatek rzędu od kilkuset złotych do kilku tys. złotych. Najważniejsze, że zwraca się w pełni często już po pół roku.

Na tym nie koniec porad dla firm. Na rynku jest wiele urządzeń tzw. smart meteringu, które pozwalają na obserwowanie i analizę zużycia energii w czasie rzeczywistym. Koszt takiego urządzenia powoduje, iż rozwiązanie jest uzasadnione tylko w przypadku większych firm, których wielkość zużycia energii jest na tyle duża, iż pozwala na wygenerowanie rzeczywistych oszczędności.

– To pierwszy krok do przesunięcia godzin pracy zakładu produkcyjnego, a więc i poboru energii na godziny charakteryzujące się niższą ceną energii pozaszczytowej – mówi wiceszef Amber Energia.

Obniż rachunki za prąd. Bezpłatne porównanie cen prądu.

Efekt – zużycie energii po znacznie niższych stawkach w godzinach nocnych. Konieczna jest jednak dokładna analiza godzinowego wykorzystania prądu, która pozwala na precyzyjne określenie optymalnej taryfy. Jak pokazują dane, co piąty klient elektrowni w Polsce ma źle dobraną taryfę. Warto zatem ją zmienić.

Dostawcę prądu zmieniło już ponad 30 tys. gospodarstw domowych