Podwyżka stóp procentowych nie osłabi wzrostu PKB, za to wzmocni złotego i wyhamuje inflację.
Eksperci są zgodni – za euro w ostatnich dniach płacimy poniżej 4,20 zł tylko dzięki obecności na rynku BGK. Bank na zlecenie resortu finansów wyprzedaje na rynku pochodzące z Unii waluty, dzięki czemu wzmacnia złotego. – Mimo to istnieje ryzyko, że w tym kwartale za euro będziemy płacili 4,28 zł – uważa Mariusz Adamiak, dyrektor biura strategii rynkowych PKO BP.
Jak wyjaśnia, głównym powodem będzie sytuacja w strefie euro, przede wszystkim w krajach południowych – Hiszpanii i Włoszech – ale też spowolnienie wzrostu krajów bogatych. Wpłynie to na wzrost awersji do ryzyka, co oznacza, że inwestorzy na wszelki wypadek zaczną się wycofywać także z rynków wschodzących.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.