W tym roku w biznes franczyzowy zainwestowało niemal 7 tys. osób. To o 17 proc. więcej niż w roku poprzednim – wynika z danych zebranych przez „DGP”. Chętniej wykładano pieniądze na projekty sprawdzone, znanych marek niż tańsze, ale obarczone większym ryzykiem.
– Perspektywy spowolnienia gospodarczego sprawiły, że ważniejsza okazała się pewność interesu niż pokusa szybkiego zysku – mówi Joanna Cabaj-Bonicka z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.
Wśród wielkich wygranych takiego podejścia jest McDonald’s. Po tym jak firma odświeżyła wizerunek restauracji, na nowo przeżywają one oblężenie. I to zarówno ze strony klientów, jak i franczyzobiorców. Efekt: 28 nowych punktów od początku tego roku. Każdy za minimum 1,2 mln zł. – Wraz z budową nowych centrów handlowych oraz infrastruktury drogowej pojawiają się nowe lokalizacje, w których możemy zaistnieć. To też napędza rozwój – tłumaczy Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych w McDonald’s.