Otwieranie punktów franczyzowych z renomowanym logo jest coraz tańsze. To przekłada się na większe zainteresowanie inwestorów.
Dziś już 40 proc. z blisko 750 działających franczyzodawców deklaruje, że na inwestycję w ich biznes wystarczy 50 tys. zł. Ponad połowa natomiast przyznaje, że nie pobiera opłaty za przystąpienie do sieci – wynika z najnowszego raportu firmy doradczej Profit System.
To ogromna zmiana na przestrzeni ostatniej dekady, kiedy takich sieci było najwyżej kilka procent. W 2008 r. było ich już 23 proc., w 2009 r. – 28 proc., a 2010 r. – 35 proc.