Inflacja rośnie. Powodem tego wzrostu jest słaby złoty. Rada Polityki Pieniężnej znów zaczęła grozić palcem – nie obniży stóp, a będziemy mieli szczęście, jeśli ich nie podniesie. Wszystkiemu winien słaby złoty. Wczoraj się wprawdzie umocnił, ale wciąż jeszcze za mało.
Inflacja rośnie. Powodem tego wzrostu jest słaby złoty. Rada Polityki Pieniężnej znów zaczęła grozić palcem – nie obniży stóp, a będziemy mieli szczęście, jeśli ich nie podniesie. Na szczęście złoty zaczął się lekko umacniać. Jeśli utrzyma ten trend, wzrost inflacji spowolni.
Inflacja bazowa, czyli po odliczeniu cen najbardziej zmiennych, np. żywności i energii, wzrosła w listopadzie do 3 proc. – podał NBP. Była wyższa od odnotowanej miesiąc wcześniej o 0,2 pkt. proc. Po odczycie CPI z ubiegłego tygodnia na poziomie 4,8 proc., o 0,5 pkt wyższym niż w październiku, wzrost bazowej był do przewidzenia. – Tak wysoką dynamikę wzrostu cen można przypisać słabej wycenie złotego na rynku oraz silnemu miesięcznemu wzrostowi cen w kategorii zdrowie – wyjaśnia Karol Ryczko, analityk DM BOŚ.