Pierwszego grudnia, dokładnie o północy, samochody wjadą na ostatni przed granicą z Niemcami odcinek trasy A2. W odstawkę pójdzie wreszcie jeden z najniebezpieczniejszych fragmentów krajowej „dwójki”.
„Po czym w Europie bez granic poznać, że jesteśmy już w Polsce? Po znakach drogowych z ograniczeniem prędkości.” Ten SMS-owy żart kolportowany przez kierowców wracających do kraju z Europy Zachodniej przechodzi właśnie do lamusa. Co prawda na niemieckiej autostradzie A12 z Berlina do naszej zachodniej granicy ograniczenia prędkości nie ma w ogóle, a po polskiej stronie „wystaczy” zwolnić do 140 km/godz., ale to i tak radykalna zmiana w porównaniu z tym, co było do tej pory.
Kiedy to się stanie? W nocy ze środy na czwartek kierowcy zaczną korzystać ze 105,9-kilometrowego odcinka A2 z Nowego Tomyśla do Świecka. Tym samym koncesyjny odcinek budowany przez Autostradę Wielkopolską wydłuży się do 255 km, a autostradą A2 będzie można przejechać z podłódzkiego Strykowa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.