W ciągu ostatnich trzech lat Europę zalała fala długów. Średnie zadłużenie w relacji do PKB dwudziestu siedmiu członków Wspólnoty zwiększyło się aż o 21,2 pkt proc.
Powodzi oparły się tylko dwa kraje – Bułgaria i Szwecja – które mimo kryzysu odrobinę zmniejszyły nawet swoje zadłużenie. W rankingu państw zadłużających się najwolniej Polska zajmuje 7. pozycję. W latach 2007 – 2010 zadłużenie naszego kraju w relacji do PKB zwiększyło się tylko o 10 pkt proc. Właśnie po Bułgarii, Szwecji, Cyprze, Estonii, Malcie i Czechach. Ranking w oparciu o dane Eurostatu sporządziło Ministerstwo Finansów.
Jeśli więc patrzeć będziemy tylko na licznik Balcerowicza, powieszony w centrum Warszawy, włos jeży się z przerażenia. W ciągu jednej kadencji rządów PO i PSL nasz dług wzrósł aż o 300 mld zł. Obecnie licznik szybko zbliża się do 800 mld zł. Wszystko jednak na tym świecie jest względne, nawet długi. W tym samym czasie zadłużenie Włoch wzrosło o 15,4 pkt proc., Danii o 16 pkt proc., Francji o 17,8 pkt proc., Hiszpanii o 24 pkt proc., Grecji o 37,4 pkt proc., a Irlandii aż o 71,8 pkt proc. w relacji do PKB tych krajów. Wszystkie te państwa zostały zalane długami o wiele bardziej niż Polska. Można nawet powiedzieć, że my mamy nad głową mniej wody niż inni.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.