Nowe osoby są również na wagę złota dla tych firm, które notują raczej sezonową sprzedaż. Potwierdza to Rafał Maleńczyk prowadzący internetowy sklep z zegarkami, MaxWatch.pl: - Wierzę, że zakupy grupowe to idealny sposób na promocję firmy w okresach, gdy sprzedaż jest mniejsza. Mój wkład w reklamę za ich pośrednictwem był bardzo niski – wyjaśnia. Jego spostrzeżenia co do efektywnej reklamy podziela Piotr Sałata, który kilka miesięcy temu skorzystał z oferty poznańskiej Pizzy Express. – Jakoś nie zachęcał mnie specjalnie budynek pizzerii ulokowany przy stacji benzynowej na wyjeździe z Poznania. Po raz pierwszy wybrałem się tam ze zniżką na dowolną pizzę za pół ceny i od tego czasu zostawiłem u nich dobre kilkaset złotych – mówi poznaniak. 

I jak tu mówić o tym, że firmy oferujące usługi za połowę ceny nie czerpią korzyści z zakupów grupowych? Tym samym można przejść do obaw internautów związanych z jakością usług. Dlaczego jeszcze, oprócz korzyści marketingowych, firmom nie opłaca się oszukiwanie klientów z kuponami zniżkowymi w ręku?

Mit 3 - Klient nie ma możliwości reklamacji kuponu

Nie da się zaprzeczyć, że w krótkiej historii zakupów grupowych w Polsce było już kilka precedensowych sytuacji. Raz zawinił brak nałożenia limitów przez serwis na sprzedawaną ofertę – kupony zniżkowe wykupiło zbyt wiele osób, co zakończyło się problemami logistycznymi dla samego usługodawcy. – Zakupy grupowe są znakomitą bronią w walce o rynek i promocję swojej oferty handlowej, ale nieumiejętnie wdrożone mogą stać się sporym obciążeniem. Wszystko zależy wyłącznie od dobrego skalkulowania zniżki, ustalenia limitów i dopasowania jej do branży, w której działa firma. Moja oferta zakończyła się dużym sukcesem, sprzedałem 500 kuponów –mówi Radosław Bielecki, szef RABI, który proponował bilet do Filharmonii Dowcipu w Sali Kongresowej za połowę ceny. 

Zdarzały się również sytuacje gdzie bez wiedzy serwisu zakupów grupowych, firma oferująca zniżkę manipulowała pierwotną ceną usługi. Jednak takie postępowanie nie jest normą. Poza tym klienci kupujący grupowo mają również swoje prawa: – Serwisy zakupów grupowych rozpatrują każdą reklamację indywidualnie. Reagujemy na bieżąco, a przykładem może być sprawa spalonej hali do paintballa przy ul. Marynarskiej w Warszawie. Gdy okazało się, że spłonęła i nie będzie możliwa realizacja kuponów zniżkowych, zwróciliśmy wszystkim pieniądze za kupony – przyznaje Ewa Małyszko z zespołu Citeam.pl.

Poza tym prawo pozwala na zwrot kuponu zniżkowego w trybie do 10 dni roboczych bez podania przyczyny. Gdy jednak reklamację zgłasza użytkownik, który zdążył już skorzystać z usługi, może zwrócić się do serwisu zakupów grupowych pośredniczącego między nim, a daną firmą. Jego sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, ale oprócz tego powinien przede wszystkim przekazać swoje zarzuty właścicielowi lokalu. Rolą serwisów zakupowych natomiast jest reagowanie na uwagi o zawyżaniu cen. Jednak wbrew pozorom stwarzanym przez nagłaśniane precedensy, próby oszustwa ze strony firm stanowią ułamek procenta wszystkich usługodawców obecnych na zakupach grupowych. A te ostatnie choć nęcą wiele firm jako efektywna forma reklamy, powinny być umiejętnie wdrażane przede wszystkim ze strony doświadczonych serwisów zakupowych.

A zatem czy zamiast doszukiwać się nieuczciwości w zjawisku, które opłaca się zarówno firmom, jak i klientom, nie lepiej przekonać się do usług nowej siłowni, restauracji czy sklepu internetowego?