Kierowcy alarmują, że ograniczenia dla ruchu ciężkiego blokują im dostęp do krajówki. Ministerstwo Infrastruktury odpowiada, że problemu nie ma.

Przewoźnicy jeżdżący w kierunku niemieckiej granicy skarżą się, że wciąż mają zablokowany dostęp do drogi krajowej nr 92. Choć ta na dwóch odcinkach objęta jest systemem e-myta, to i tak stanowi o wiele tańszą alternatywę dla odcinka autostrady A2 kontrolowanej przez spółkę Autostrada Wielkopolska Jana Kulczyka. Jak twierdzą kierowcy, wszystkiemu winne są ograniczenia tonażowe stawiane przez gminy, które bronią się przed falą tirów omijających płatną autostradę.

Kilka dni temu na biurko ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka trafiło oficjalne pismo Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, w którym jego przedstawiciele domagają się odblokowania krajowej „92” dla ruchu ciężkiego oraz podjęcia działań „chroniących polski transport przed monopolistycznymi działaniami koncesjonariusza A2”.