Im bliżej do Euro, tym dalej do autostrad

autor: Tomasz Żółciak22.06.2011, 03:00; Aktualizacja: 26.06.2011, 15:54

Sypie się nie tylko plan wybudowania całej autostrady A4 mającej połączyć zachód ze wschodem. Zagrożone są również inne, kluczowe z punktu widzenia Euro 2012 inwestycje drogowe, w tym budowa ważnego odcinka autostrady A1, autostrady A2 między Łodzią a Warszawą, drogi ekspresowej S5, a nawet części obwodnicy Warszawy

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (19)

  • Paweł(2011-06-22 08:23) Zgłoś naruszenie 00

    To powinno być wybudowane 15 lat temu a nie na miesiąc przed imprezą. Żenada i ruina.

    Odpowiedz
  • Andrzej(2011-06-22 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    W kontaktach z branżą budowlaną potrzebny jest spokój i trzymanie się wymagań zawartych w umowie. W tej branży wynalazców jest wielu. Główne pomysły to jak zrobić, mniej, gorzej lub za większe pieniądze. I na ręce też trzeba stale patrzeć bo na gwarancje i rękojmie liczyć nie zawsze można jako, że większość wad ma to do siebie, że wylazi po latach. Dotyczy to wszystkich od fuchmanów po wielkie międzynarodowe koncerny.

    Odpowiedz
  • ramzes(2011-06-28 16:25) Zgłoś naruszenie 00

    Do 18. AWS.to niby kto to był krasnoludki?

    Odpowiedz
  • PJN(2011-06-28 08:33) Zgłoś naruszenie 00

    Były Rządy SLD, PSL, AWS, PiS...a ile dróg zbudowano po upadku PRL?

    Dopiero za rządów PO ruszono z budowami !!!
    Czy ktoś jest przeciwnikiem czy zwolennikiem PO - fakty są takie,że np. za PiSu wybudowano 8 km !!! autostrady!!!

    Jak się jeździ po Polsce to widać cały kraj rozkopany!!!

    Ale mam gorąco nadzieję, za 4/5 lat - nie za Rok- spokojnie z Warszawy pojadę do Gdańska autostradą ...lub z Warszawy do Berlina

    Odpowiedz
  • piotr(2011-06-23 18:09) Zgłoś naruszenie 00

    Gdy Tusk obejmował urząd premiera obiecywał 2tys. dróg i autostrad na które miał zapewnione środki.Po trzech latach stwierdził,że na wszystko nie ma pieniędzy więc ja się pytam gdzie są te pieniądze ?
    Pytanie raczej do Rostowskiego ale to Tusk jest szefem rządu.

    To w większości nasze pieniądze z naszych podatków a taki dupek Czaruś będzie mi pierdoły opowiadał o chińskich problemach lub niesolidnych wykonawcach.Prawda jest taka,że obecna w ławach rządowych boiskowa ferajna rozpieprzyła masę kasy a teraz szuka frajerów i jeleni którym można przypisać klęskę Tuska.
    Liczę na przebudzenie wyborców i wielkie lanie wyborcze obecnych pajaców,których należy odsunąć od koryta.

    Odpowiedz
  • 200% poparcia dla Platfusów(2011-06-23 17:04) Zgłoś naruszenie 00

    100% dla Grabarczyka- o Bronku już nie wspomne.

    Odpowiedz
  • Mario(2011-06-23 12:45) Zgłoś naruszenie 00

    Na prywatnej budowie inwestor robi wszystko żeby skończyć obiekt w terminie. Urzędnikowi się nigdy to nie udaje, ale to nie jego wina :)

    Odpowiedz
  • ignoranci(2011-06-22 16:20) Zgłoś naruszenie 00

    Żenada!!! Kto robił tą mapkę do artykułu? Trzeba być kompletnym ignorantem w temacie dróg, żeby coś takiego wstawiać. I jeszcze bezczelnie powołują się na GDDKiA. Ignorancja najwyższych lotów

    Odpowiedz
  • Leo(2011-06-22 13:30) Zgłoś naruszenie 00

    Winien PiS. Prawda, lemingi?

    Odpowiedz
  • GOŚĆ(2011-06-22 12:08) Zgłoś naruszenie 00

    Pozdrowienia dla SRB :-)

    Odpowiedz
  • Daniel(2011-06-26 23:58) Zgłoś naruszenie 00

    Dług publiczny rośnie a jedyną partią która może go zatrzymać jest... Poszukajcie sobie w internecie :)

    Odpowiedz
  • Godny następca Gierka(2011-06-22 12:07) Zgłoś naruszenie 00

    Tusk za późno zabrał się za autostrady, które mógł budować zaraz po objęciu urzędowania. Były rozstrzygnięte przetargi, byli wykonawcy, ale on chciał sam zrobić wszystko od początku kwestionując wykonane roboty przez PIS. Mamy efekty, nie wspomnę już o Rospudzie.
    Swoją drogą do śmierci Lecha Kaczyńskiego Tusk walczył o fotel prezydenta. Nic nie było ważniejsze.

    Odpowiedz
  • ja(2011-06-22 10:00) Zgłoś naruszenie 00

    niby same porażki a w mainstreemowych mediach słychać tylko o tym jak się nam wszystkim super żyje i jak to trzeba walczyć żeby przypadkiem PiS nie wrócił do władzy, szczerze mówiąc wolę rządy PiSu bez całej tej propagandy sukcesu niż Po, które non stop wmawia im jak jest pięknie i fajnie (tyle że ja jakoś tego nie zauważam)

    Odpowiedz
  • rob(2011-06-22 08:37) Zgłoś naruszenie 00

    Wygląda na to, że tym razem wykonawca ma podstawę, by zejść z placu budowy, zgodnie z warunkami umowy. GDDKiA nawaliło z papierami!
    Chyba posypią się głowy. I bardzo dobrze, bo to głowy niekompetentne.

    Odpowiedz
  • do zgryźliwego -zanim zaczniesz budowe(2011-06-22 08:03) Zgłoś naruszenie 00

    więcej czasu niz wykonawstwa spędziasz na załatwienie formalności !
    to jest prawda pierwsza a prawda druga to:

    Gdzie się podziało 270 mld złotych? Nasz dług eksplodował

    Nasz dług eksplodował i na koniec tego roku będzie o połowę większy niż przed czterema laty. Gdyby przyszedł następny kryzys, nie mielibyśmy już od kogo pożyczać.
    Zaledwie w ciągu trzech ostatnich lat – do 2010 r. – nasz dług publiczny liczony według krajowej metodologii wzrósł o 221 mld zł. Sięga już 748,5 mld zł, czyli 53 proc. PKB. Rósł o ponad 70 mld zł rocznie. Wcześniej było to 20 – 40 mld zł. W tym roku powiększy się o kolejne 50 mld zł. Razem – 270 mld zł!

    „Polska na liście bankrutów. Znaleźliśmy się w bardzo niechlubnym klubie 21 państw, które niebawem mogą stać się niewypłacalne. Ranking opublikował serwis Business Insider. „

    Bank Światowy przyznał we wtorek Polsce 750 mln euro pożyczki - poinformował we wtorek PAP Michał Krupiński, zastępca dyrektora wykonawczego w Banku Światowym.
    - Rada Dyrektorów Wykonawczych, przy silnym poparciu wszystkich Dyrektorów Wykonawczych, poparła dzisiaj rano czasu waszyngtońskiego projekt pożyczki dla Polski w wysokości 750 mln euro (3 mld zł) - powiedział PAP Krupiński.

    Odpowiedz
  • zgryźliwy(2011-06-22 05:14) Zgłoś naruszenie 00

    No i co z tego, to ważna sprawa ,ale tez nie jest to tragedia narodowa.Stan za awansowania na dzień dzisiejszy w zakresie budowy dróg jest i tak lepszy niż w 2006 r. za PIS

    Odpowiedz
  • Kurt(2011-06-22 06:02) Zgłoś naruszenie 00

    Pracuje sie tylko 8 godz i na jedna zmiane a wplywy z wszelkich podatkow placacych jedynie przez kierowcow specjalista Rostowski kieruje na inne cele.

    Odpowiedz
  • kz(2011-06-22 09:38) Zgłoś naruszenie 00

    Czy te drogi naprawdę budowane są tylko na euro 2012? Mam nadzieję, że wytrzymają jeszcze kilka lat.

    Odpowiedz
  • rn(2011-06-30 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    s5 Wrocław- Poznań nie jest w budowie, tylko odcinek Kaczkowo- Korzeńsko, więc na pewno nie będzie gotowy w przyszłym roku...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane