Do Polski napłynęło w ubiegłym roku 10 mld euro inwestycji bezpośrednich (to pieniądze przeznaczane na środki trwałe, np. na budowę fabryk). W pierwszym kwartale zagraniczni przedsiębiorcy zainwestowali już 6 mld euro. To o 23 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wynika z najnowszego raportu atrakcyjności inwestycji przygotowanego przez firmę doradczą Ernst & Young.

– Będziemy bardzo zadowoleni, jeśli w tym roku osiągniemy 10-proc. wzrost inwestycji. Należy podkreślić, że obecnie Polska w regionie Europy Centralnej i Wschodniej, włączając w to Rosję, jest krajem pierwszego wyboru dla zagranicznego kapitału – podkreśla Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ).

Coroczne wzrosty

W ubiegłym roku zagraniczni przedsiębiorcy prowadzili w Polsce 143 projekty, to o 40 proc. więcej niż w 2009 r. Część z nich stanowiła rozbudowa dotychczasowej działalności, część to nowe zakłady i centra usługowe – wynika z przedstawionego wczoraj raportu.

– Dzięki temu powstało w Polsce 12,4 tys. nowych miejsc pracy, o 60 proc. więcej niż rok wcześniej. Stawia nas to na trzecim miejscu w Europie. Wyprzedza nas Wielka Brytania z 21,2 tys. nowych miejsc pracy i Francja – 14,9 tys. Za to w tyle zostawiliśmy takich gigantów, jak Niemcy czy Rosja, nie wspominając o Węgrach czy Czechach – podkreśla Paweł Tynel, dyrektor Ernst & Young.

Najwięcej – 2,2 tys. nowych miejsc pracy – powstało w branży RTV/AGD, 1,5 tys. w motoryzacyjnej, następne miejsca zajmują usługi dla biznesu, produkcja oprogramowania oraz elektronika.

– Jedną trzecią nowych miejsc pracy stworzyli w Polsce w ubiegłym roku Amerykanie, którzy prowadzili u nas 33 projekty inwestycyjne. Dla nich i Niemców – z piętnastoma projektami – jesteśmy krajem pierwszego wyboru w regionie – mówi Paweł Tynel.

Ale to nie Niemcy, a Koreańczycy byli w ubiegłym roku na drugim miejscu pod względem nowo utworzonych miejsc pracy – 1,6 tys. w dziesięciu nowych projektach.

Cenna stabilizacja

Zagraniczni przedsiębiorcy najwyżej cenią u nas kwalifikacje pracowników, odpowiedzialność, przewidywalność sytuacji gospodarczej, rozwój inicjatyw progospodarczych i potencjał intelektualny. Jest to także sześć cech, które w pierwszej kolejności decydują o inwestycjach zagranicznych koncernów.

– Polska jako jedna z nielicznych gospodarek przeszła przez kryzys suchą stopą, co przekonuje inwestorów, że tu ryzyko zaangażowania kapitału może być dużo niższe niż w innych krajach Unii Europejskiej. Są tu ponadto dobrze wykwalifikowane kadry – szczególnie w dużych miastach – tłumaczy Duleep Aluwihare, partner zarządzający Ernst & Young.

Dlatego wśród 15 stolic europejskich cieszących się największą atrakcyjnością wśród zagranicznych inwestorów, Warszawa znalazła się na siódmym miejscu. Przed nią są: Londyn, Paryż i Berlin, ale np. Praga jest na przedostatniej pozycji, a Moskwy i Budapesztu nie ma w ogóle.

W sumie zagraniczne korporacje dokonały w ubiegłym roku niemal 3,8 tys. inwestycji w całej Europie, o 14 proc. więcej niż w 2009 r. Był to pierwszy wzrost od 2007 r. Zatrudnienie w nich znalazło 137,3 tys. osób. Co trzeci koncern podkreśla, że na ten rok planuje kolejne inwestycje.

Kto najwięcej skorzystał w zeszłym roku

15 krajów Europy, które najbardziej skorzystały na inwestycjach bezpośrednich w 2010 r.

● Wielka Brytania – 728 nowych projektów, pracę dostało 21,2 tys. osób

● Francja – 562 nowe projekty, pracę dostało 14,9 tys. osób

● Niemcy – 560 nowych projektów, pracę dostało 12 tys. osób

● Rosja – 202 nowe projekty, pracę dostało 8,1 tys. osób

● Hiszpania – 169 nowych projektów, pracę dostało 7,7 tys. osób

● Belgia – 159 nowych projektów, pracę dostało 4 tys. osób

● Polska – 143 nowe projekty, pracę dostało 12,4 tys. osób

● Holandia – 115 nowych projektów, pracę dostało 1 tys. osób

● Irlandia – 114 nowych projektów, pracę dostało 5,8 tys. osób

● Włochy – 103 nowe projekty, pracę dostało 0,6 tys. osób

● Szwajcaria – 90 nowych projektów, pracę dostało 0,7 tys. osób

● Węgry – 88 nowych projektów, pracę dostało 8,6 tys. osób

● Szwecja – 77 nowych projektów, pracę dostało 1,1 tys. osób

● Czechy – 71 nowych projektów, pracę dostało 4,8 tys. osób

● Turcja – 64 nowe projekty, pracę dostało 3,8 tys. osób