Rośnie wydajność pracy w przemyśle. Po czterech miesiącach tego roku jest wyższa o 5,2 proc. niż rok wcześniej. Hamuje to wzrost zatrudnienia, ale daje firmom rekordowe zyski.
Zdaniem Piotra Bujaka, ekonomisty BZ WBK, tegoroczne dane wskazują na solidny wzrost wydajności pracy. – Dzięki niemu zwiększa się konkurencyjność firm produkcyjnych – dodaje Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Ale to nie wszystko. – W wyniku wzrostu wydajności firmy nie powinny ucierpieć z powodu podwyżek płac, jakich dokonały – dodaje Maliszewski. Przede wszystkim dlatego, że między innymi rosnąca wydajność pomogła im wypracować duże zyski. W pierwszym kwartale przedsiębiorstwa, w tym przemysłowe zatrudniające 50 i więcej osób, zarobiły łącznie na czysto 22 mld zł, czyli o 20 proc. więcej niż przed rokiem.
Rosnąca wydajność hamuje jednak wzrost zatrudnienia. – To m.in. dlatego zatrudnienie w firmach przemysłowych zwiększało się wolniej niż w całym sektorze przedsiębiorstw – ocenia Karolina Sędzimir, ekspert rynku pracy w PKO BP. Potwierdzają to dane GUS. W pierwszych czterech miesiącach zatrudnienie w przemyśle było o 2,8 proc. wyższe niż przed rokiem, a w całym sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 4 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.