T-Mobile: darmowe połączenia wewnątrz sieci, również za granicą, i tani internet mają przyciągnąć nowych klientów

autor: Radosław Miętus02.06.2011, 03:00; Aktualizacja: 04.06.2011, 09:23

Klienci T-Mobile, marki, która od 5 czerwca zastąpi Erę, będą bez limitu czasowego za darmo rozmawiać z krajowymi i zagranicznymi numerami działającymi w sieci T-Mobile, a także z prepaidowym Tak Takiem.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (7)

  • miniuska(2014-12-03 10:09) Zgłoś naruszenie 00

    Nie słyszałam o tej ofercie. Z tego co wiem bardzo tanie połączenia ma też firma Truphone. Można kupić u nich międzynarodową kartę SIM na której można mieć osiem numerów i rozmawiać za granicą do woli płacąc za rozmowy jak za połączenia lokalne.

    Odpowiedz
  • kasiula(2012-03-20 20:53) Zgłoś naruszenie 00

    T-mobile czy era i tak wszędzie kradną

    Odpowiedz
  • republikanin(2011-06-02 18:17) Zgłoś naruszenie 00

    Blisko 5 milionów złotych. Tyle pochłonie kampania pod hasłem "Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia" organizowana przez urząd pełnomocnika do spraw równego traktowania, na czele którego stoi Elżbieta Radziszewska. Akcja skierowana jest bynajmniej nie do "wykluczonych", ale do 85 urzędów administracji rządowej i Państwowej Inspekcji Pracy. "Wsparci" grubymi milionami urzędnicy będą zaliczać konferencję za konferencją, dywagując o dyskryminacji i wykluczeniu.

    Kampania "Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia" ma się zakończyć w grudniu 2012 roku. Jak czytamy w założeniach projektu, "(...) wsparciem objętych będzie: 386 urzędników administracji rządowej i Państwowej Inspekcji Pracy uczestniczących w szkoleniach dotyczących dyskryminacji (w tym 45 wybranych Koordynatorów Równego Traktowania); 680 uczestników 16 seminariów regionalnych; 200 uczestników konferencji tematycznych; 170 uczestników 2 konferencji (inauguracyjnej i zamykającej); 85 instytucji administracji publicznej, których przedstawiciele uczestniczyć będą w szkoleniach, oraz 18 instytucji rządowych objętych badaniem Gender Index". Projekt zakłada również, a jakże, osiągnięcie określonych rezultatów. Należą do nich: "objęcie wsparciem 85 instytucji administracji rządowej; przebadanie 18 instytucji administracji rządowej wskaźnikiem Gender Index, ok. 680 uczestników 16 seminariów regionalnych; ok. 200 uczestników konferencji tematycznych; ok. 170 uczestników konferencji inauguracyjnej i zamykającej; stworzenie Strategicznych Rekomendacji na rzecz Równego Traktowania jako bazy do opracowania Krajowego Programu Działań na rzecz Równego Traktowania; diagnoza zjawiska dyskryminacji w określonych grupach społecznych; wydanie ok. 386 certyfikatów dla pracowników administracji rządowej; przeprowadzenie ok. 1862 godzin szkoleń; utworzenie jednego modelu szkoleniowego dla administracji rządowej w zakresie równego traktowania do wykorzystania dla Oceny Skutków Regulacji i służby przygotowawczej; raport ewaluacyjny; nabycie przez uczestników projektu wiedzy z zakresu równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji" (źródło: www.efs.kprm.gov.pl).
    Gdy czyta się powyższe wytyczne, rodzi się zasadnicze pytanie: a gdzie się podziali ci dyskryminowani, nierówno traktowani i wykluczeni?! Przecież to wszystko rzekomo dla nich! Rzekomo. Okazuje się bowiem, że biurokracja wdraża program, który służyć ma tak naprawdę jej samej. Prawie 5 mln zł z pieniędzy podatników (tzw. pieniądze unijne to także nasze pieniądze pochodzące ze składki, jaką Polska musi każdego roku odprowadzać do wspólnego unijnego budżetu) rozpłynie się na - jak słusznie napisano w projekcie - "wsparcie" urzędników oraz tych, którzy zaliczać będą konferencję za konferencją, dywagując o dyskryminacji i wykluczeniu.
    Czy to jest właściwa droga, by pomagać bliźnim, którym się nie powiodło?

    Odpowiedz
  • miś(2011-06-02 12:16) Zgłoś naruszenie 00

    za miesiac zmieniam Play'a na innego. Czekam na odpowiedz Plusa, jak na razie maja do wszystkich w sieci za darmo po pierwszej minucie rozmowy

    Odpowiedz
  • A co ze starymi Tak Tak-owcami ??(2011-06-02 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    Tak z marszu ich wchłoną nowe stawki ??
    Przejmie sie ich jak klientów bankowych w nie kończących sie fuzjach??

    Ale nawet tam trzeba podpisać nowe umowy

    Odpowiedz
  • starsza(2011-06-02 10:30) Zgłoś naruszenie 00

    no wlaśnie, a co z Tak-Tak???Chodzi o tańsze minuty a nie dodatkowe finansowanie funkcji..

    Odpowiedz
  • el-za(2011-06-02 10:07) Zgłoś naruszenie 00

    A co z pakietem 150 minut po 14 groszy za minutę do sieci Era i telefonów stacjonarnych?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane